Ania Ulanicka

10 błędów, które popełniasz, robiąc zdjęcia na Instagram (i jak je naprawić)

Mówi się, z czym się nie do końca zgadzam, że pierwszy krok jest najtrudniejszy. Że jak postanowisz sobie regularnie publikować na Instagramie, to reszta będzie już z górki. Okazuje się jednak, że żadne zdjęcie Ci się nie podoba, nie czujesz, by odzwierciedlało Twój styl ani tym bardziej angażowało obserwatorów. Podsumowując, cały czas jest coś nie tak, a Ty ciągle nie wiesz co.

Chciałabym napisać chill, dude! i poklepać Ciebie po ramieniu, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że to ostatnia rzecz, jaką masz ochotę usłyszeć.

Powiem więcej – sama przechodziłam tyle frustracji związanych z Instagramem, że aż dziw bierze, że od tego nie osiwiałam. I aby ulżyć Ci w Twoich frustracjach (które, zakładam, również przechodzisz, skoro czytasz ten wpis) podrzucam Ci kilka najczęstszych błędów, jakie zauważam na Instagramie i rady, które pomogą Ci je rozwiązać.

To jak, podejmujesz to wyzwanie? Lecimy!


10 błędów, które popełniasz, robiąc zdjęcia na Instagram


1. Publikujesz nieatrakcyjne, suche kadry 

Zdarzyło Ci się publikować zdjęcia na Instagramie z kubkiem kawy i kwiatami? A później zdjęcie ze spaceru, na którym byłeś Ty? No i jak, które zdjęcie było bardziej atrakcyjne dla Twoich odbiorców? Obstawiam, że to drugie!

I żebyśmy mieli jasność. Absolutnie nie uważam, że publikowanie zdjęć kawy i kwiatów jest złe, bo sama takie uwielbiam. Ale ograniczanie się tylko i wyłącznie do kadrów, które nie zawierają w sobie tego ludzkiego pierwiastka, może być strzałem w kolano.

Instagram to miejsce do budowania relacji.

Fajnie jest pokazywać nie tylko to, co Ciebie otacza, ale też… SIEBIE! Nawet kiedy publikujesz zdjęcie kawy, weź ten kubek w dłoń. Jeśli chcesz pokazać miejsce pracy, usiądź przed laptopem i zrób zdjęcie samowyzwalaczem. Kiedy wrzucasz backstage z jakiegoś spotkania czy z pracy, poproś kogoś, by zrobił Ci zdjęcie.

Nie bój się pokazywać na zdjęciach, nie bój się uatrakcyjniać swoich zdjęć. Jeśli nadal nie jesteś do tego przekonany, może zrobisz kilka testowych ujęć i zobaczysz, jak się w tym czujesz, hmm?

2. Krzywy horyzont

W tym punkcie nie będę się za mocno rozpisywać, bo wiadomo, o co chodzi. W pewnym momencie uznałam, że będę ambasadorką poziomego horyzontu na zdjęciach na Instagramie (i nie tylko!) i chciałabym, by jak najwięcej wycieczkowiczów uświadomiło sobie, jakie to fajne uczucie patrzeć na poziome morze. ;)

A tak serio – poziomy horyzont i pionowe piony to coś, co mocno porządkuje nasze zdjęcia! Warto się tego trzymać, tym bardziej, kiedy w tak małym rozmiarze zdjęcia, jakie widzimy na Instagramie, każdy detal ma znaczenie.

Robiąc zdjęcia na Instagram pamiętaj o tym, że w aplikacji mają one naprawdę niewielki rozmiar. Dodatkowo patrzymy na zdjęcia kilka sekund. Warto dołożyć wszelkich starań, by były one jak najlepszej jakości.

3. Za mało przestrzeni

Czasami chcesz coś wyeksponować, pochwalić się jakiś nowym produktem i robisz zdjęcie, w którym dany element wypełnia 99% kadru. Wiem, że chciałeś dobrze, ale może pokażę Ci, jak można zrobić to inaczej.

Zadbaj o to, by Twoje kadry nie przytłaczały. Szukaj w nich oddechu, pustej przestrzeni. Niech nie będą ciężkie i toporne. Pokaż trochę otoczenia, dodatków. Niech coś się na tym zdjęciu dzieje. 

4. Za dużo przestrzeni

Można też przeholować w drugą stronę. Publikowanie zdjęcia, na którym jesteś wielkości mróweczki też wcale nie musi wyjść tak dobrze. Sprawdź, czy zdjęcie, które chcesz opublikować, w otoczeniu głównego elementu przekazuje jakieś ważne informacje. Czy jest to jakaś fajna roślinność, ciekawa ściana, czy raczej nic z tych rzeczy? Kompozycja na zdjęciach jest niezwykle ważna i może zrobić magię na Twoich fotografiach. Naucz się wyważać na zdjęciu to, co jeszcze warto pokazać, a co lepiej już wykadrować.

>> Zobacz wpis: Kompozycja na zdjęciach – co robić, aby na fotkach był porządek?

5. Nie przykładasz się do robienia zdjęć na Instagram

Możesz wierzyć lub nie, ale to była zmora moich zdjęć na Instagramie przez długi czas! Nie traktowałam swojego konta na Instagramie zbyt poważnie.

Myślałam, że przecież to tylko kawałek internetu, miejsce, w którym możesz pochwalić się nową fryzurą czy świeżymi kwiatami, ale na pewno nie coś, na czym warto się jakoś bardziej skupiać. I nic dziwnego, że nie miałam efektów. Z takim podejściem chyba nie można mieć.

Wiele zmieniło się w momencie, kiedy zmieniłam nastawienie do tego medium.

Zaczęłam publikować na Instagramie zdjęcia, które naprawdę mi się podobały i które były dopracowane. Organizowałam sesje zdjęciowe specjalnie po to, by stworzyć content na Instagram.

I żeby nie było, nie musi to być nie wiadomo jakie przedsięwzięcie! Wystarczy nawet umówić się na kawę na mieście z kimś znajomym i zrobić sobie nawzajem fajne zdjęcia streetowe!

Kiedy robiłam zdjęcia na Instagram w mieszkaniu, zaczęłam zwracać uwagę na to, w jaki sposób fotografuję swoje miejsce pracy czy wypijaną rano kawę. Nie tylko dbałam o to, by zdjęcie było ładnie naświetlone i ostre, ale też o to, czy znajdują się na nim charakterystyczne dla mnie gadżety, dodatki w postaci sezonowych kwiatów czy coś, co nada życia temu zdjęciu, na przykład moja dłoń w kadrze (to, co opisałam w punkcie pierwszym). 

Zdjęcia na Instagram powinny przedstawiać charakterystyczne dla Ciebie elementy. Nie bój się dodać im życia i charakteru!

6. Robisz zdjęcia w na maksa ostrym świetle

Kiedy umawiam się na sesje zdjęciowe, wiele osób jest zdziwionych moją radością, kiedy widzę zachmurzone niebo. Taka pogoda jest naprawdę super, jeśli chodzi o ostateczny efekt. Zdjęcie jest ładnie, równomiernie oświetlone, a cienie naprawdę delikatne.

Natomiast podczas fotografowania w ostrym słońcu niektóre rzeczy są naprawdę trudne do zniwelowania, tym bardziej, jeśli fotografujesz telefonem. Cienie są bardzo ostre i niekorzystne, łatwo o przepalenia, które trudno później naprawić w obróbce.

Ja najchętniej fotografuję rano lub wieczorem, kiedy jestem w stanie zrobić zdjęcia w czasie trwania złotej godziny (czyli czasu na godzinę po wschodzie i godzinę przed zachodem słońca). Wtedy słońce daje fajne, ciepłe światło. Jeśli nie mam takiej możliwości, szukam bardziej zacienionych miejsc.

7.  Nie pokazujesz siebie na zdjęciach 

Pewnie w tym momencie zechcesz, powiedzieć, że przecież się wstydzisz i źle wychodzisz na zdjęciach, więc to jasne, że nie będziesz robić sobie zdjęć. Nie zliczę, ile razy słyszałam od dziewczyn ten argument, ale… totalnie się z nim nie zgadzam!

Jestem przekonana, co zresztą znam z autopsji, że fajnego pozowania i wyglądania na zdjęciach można się nauczyć.

To nie jest jakieś rocket science, serio! Ja sama kiedyś unikałam aparatu jak ognia, a wielu fotografów twierdzi, że to właśnie z tego powodu stają po drugiej jego stronie.

Przekonało mnie do tego kilka aspektów: po pierwsze chcę mieć fajną pamiątkę i chcę być na swoich zdjęciach. Po drugie, widzę, że zdjęcia, na których pojawiam się ja, wzbudzają po prostu dużo większe zaangażowanie wśród obserwatorów na Instagramie. A po trzecie, kiedy nauczyłam się kilku tricków, pozowanie na zdjęciach stało się dla mnie dużo łatwiejsze.

>> Zobacz wpis: Pozowanie na zdjęciach – jak czuć się pewniej przed obiektywem?

8. Nie skupiasz się na kolorystyce, bo liczysz tylko na obróbkę

Publikowanie spójnych zdjęć na Instagramie to nie jest tylko publikowanie podobnych do siebie kadrów zrobionych tej samej kompozycji. Wiem, że niektórzy fantastycznie odnajdują się w totalnie spójnych kontach i chwała im za to. Ja w pewnym momencie wpadłam w pułapkę skrajnej spójności i pamiętam, że nie było łatwo się z niej wydostać.

>> Zobacz wpis: Spójność na Instagramie – czy spójne konto musi być nudne?

Pamiętaj, że Twój Instagram to Twoje miejsce.

To przestrzeń do budowania relacji z Twoimi odbiorcami. Nie musisz ograniczać się do publikowania w kółko podobnych kadrów, bo ktoś powiedział, że to super sposób. Baw się tym, eksperymentuj, testuj!

10. Naśladujesz innych 

Wiem, że inspiracja to stąpanie po kruchym lodzie. Sama kiedyś patrzyłam z zachwytem w stronę kont na Instagramie, które niezwykle mi się podobały. Frustrowałam się, że moje konto nie wygląda tak samo (a przynajmniej choć trochę podobnie). 

Wiem również w tym momencie, że była to ślepa uliczka. Ta moja frustracja wynikała z tego, że nie byłam przekonana do treści, które tworzę JA. Moje poczucie własnej wartości mocno kulało i nie wierzyłam w to, co ja mam do zaoferowania. Nie było łatwo to zmienić, ale powiem Ci, że było warto!

Uwierzyłam w to, że to, co ja mam do pokazania, jest naprawdę fajne i ciekawe.

Pracowałam nad zdjęciami i nad tym, by były one robione totalnie w moim stylu. Odkrywałam swoje mocne strony i odrzucałam to, w czym nie czułam się dobrze. Eksponowałam to, w czym jestem naprawdę dobra.

Przeszłam długą drogę w poszukiwaniu własnego stylu na zdjęciach, który też super sprawdzi się na Instagramie. I dokładnie tego uczę w swoim e-booku “Jak robić lepsze zdjęcia na Instagram”. Jeśli nadal nie masz na siebie pomysłu, a publikowanie zdjęć w tym medium to dla Ciebie jakaś totalna katorga, mogę Ci w tym pomóc. 

>> KUPUJĘ E-BOOKA <<

Trzymam kciuki za to, by Twoje zdjęcia na Instagramie z dnia na dzień były coraz lepsze. Wiem, że odnalezienie się w tym kawałku internetu nie jest takie proste, ale wierzę, że skoro ja sobie z tym poradziłam, to Ty również nie będziesz mieć z tym problemu. Udanych kadrów!

Sprawdź także

Poprzedni post

Jak odnaleźć styl w fotografii? Praktyczne rady + darmowy e-book “Spójny Instagram” do pobrania

Następny post

Robić swoje #2 - Ewelina Ulanicka. Jak być less waste i nie zwariować