Ania Ulanicka

7 podstawowych zasad, dzięki którym zrobisz lepsze zdjęcia TELEFONEM

Tak się ostatnio rozkochałam w analizowaniu tego, jak robić lepsze zdjęcia telefonem, że na Instagram w końcu dodaję zdjęcia spontanicznie, obróbka trwa sekundę, a i niesamowicie satysfakcjonuje mnie fakt, że mogę osiągnąć fajne efekty mając w ręce tylko (lub aż!) telefon.


Pytacie mnie przez to bardzo często o to, co zrobić, by osiągnąć lepsze efekty robiąc zdjęcia telefonem. Postanowiłam ten temat rozszerzyć na blogu i wszystkie wpisy z tej serii znajdziecie w kategorii: IPHONEOGRAPHY* - czyli jak robić lepsze zdjęcia telefonem.

*Dla uściślenia - ja robię zdjęcia iPhonem i na tym sprzęcie znam się najlepiej, aczkolwiek firma produkująca sprzęt nie ma tutaj takiego znaczenia i moje rady są całkowicie uniwersalne. Na początek opiszę kilka prostych zasad, od których powinniśmy rozpocząć i które pozwolą robić lepsze zdjęcia telefonem. Ja nigdy przenigdy o nich nie zapominam, kiedy robię zdjęcia!


 


#1 - WYCZYŚĆ OBIEKTYW

Tak jak czyszczę obiektywy do lustrzanki, tak nie zapominam o tych w telefonie (co może wydawać się banalne). Często zamazany obraz jakby za mgłą nie jest kwestią zbyt kiepskiego sprzętu, a paprochów i odcisków na obiektywie. #POWIERDZONEINFO ;) Ja zawsze mam przy sobie ściereczkę do okularów, której używam również do telefonu, kilka razy dziennie.

 

 


#2 - WYŁĄCZ WSZYSTKIE FANCY ULEPSZACZE W APARACIE

Ostatnie modele telefonów mają tyle fancy funkcji we wbudowanych aplikacjach do zdjęć, że robiąc portret, można nie poznać osoby na zdjęciu. Wszystkie wygładzania skóry, upiększania, makijaże - są nie tylko zbędne, a wręcz dodają sztuczności, osłabiają jakość i od razu zdradzają, czym robimy zdjęcie (w złym tego wyrażenia znaczeniu). Rób tak naturalne zdjęcia, jak się tylko da.

Jeśli chcesz przeczytać więcej o tym, dlaczego lubię naturalne, spontaniczne ujęcia, zajrzyj do wpisu: "Rzecz o lenistwie fotograficznym (i co ma do tego VOGUE!).

#3 - UŻYWAJ WBUDOWANEJ APLIKACJI LUB CHOCIAŻBY VSCO CAM (NIE INSTAGRAM!)

Róbiąc zdjęcia używam standardowej aplikacji w swoim telefonie lub VSCO Cam (w którym również najczęściej obrabiam zdjęcia). Nie robię zdjęć używając aplikacji Instagram - bo jakość ich jest koszmarna. Do Instastories dodaję również często zdjęcia, które zrobiłam i obrobiłam wcześniej poza aplikacją IG. Chodzi tu tylko i wyłącznie o kolosalną różnicę w jakości. Po co mamy przegrywać już w przedbiegach.


 


#4 - NA ZEWNĄTRZ FOTOGRAFUJ PODCZAS GOLDEN HOUR

Nawet kiedy fotografuję lustrzanką, staram się nie robić zdjęć w godzinach 11-16. Słońce jest zbyt ostre, cienie zbyt intensywne, a to mocno uwypukla jakiekolwiek braki sprzętowe (ze zdjęć z lustrzanki zrobionych w tych godzinach również nie jestem przeważnie zadowolona). Delikatne światło wczesnym rankiem (najlepiej chwilę po wschodzie słońca) lub złote późnym popołudniem (teraz - po 18:00) - da najlepsze efekty. Ciepłe kolory, długie cienie - jak na zdjęciu obok.


#5 - WYBIERZ JEDEN FILTR I KONSEKWENTNIE GO UŻYWAJ

Upodobałam sobie jeden z filtrów w aplikacji VSCO, zapisałam preferowaną obróbkę jako RECIPE (więcej napiszę o swojej obróbce w następnym wpisie) oraz stosuję ją przy KAŻDYM zdjęciu. Czasami bardziej rozjaśniam czy dodaję więcej kontrastu, ale kolorystyka jest dzięki temu zawsze bardzo spójna. Jak na komputerze, tak i w telefonie - mam bardzo mało nieobrobionych zdjęć.

A skoro o spójności mowa - możesz zajrzeć do wpisu "Czy spójne konto na Instagramie musi wiać nudą?".

#6 - UPEWNIJ SIĘ, ŻE MASZ NA TYLE DOBRY SPRZĘT, ŻE NIE WIDAĆ PIKSELI

Jeśli chodzi o rodzaj sprzętu jakim robisz zdjęcia, nieważne jest, czy jest to iPhone, Samsung, czy cokolwiek innego. Fakt, ja widzę pewne kolorystyczne niuanse, które przekonują mnie akurat do tej, nie innej firmy, ale na co dzień najważniejsze jest to, by zdjęcia były na tyle dobrej jakości, by nie było widać pojedynczych pikseli, kiedy dodajesz je na Instagram. ;)

 

#7 - NIE ZABIERAJ ZE SOBĄ APARATU ♥

Niech nie kusi Ciebie tachanie ze sobą lustrzanki. Weź ze sobą tylko telefon, rób kilkanaście zdjęć dziennie, szukaj kadrów, linii, widoków i ćwicz. Wszystkie zdjęcia w tym wpisie zrobiłam telefonem i jestem dzisiaj z nich naprawdę zadowolona, choć moje początki wyglądały doprawdy tragicznie (kiedyś chyba zrobię o tym wpis).

Oswajaj się ze sprzętem, poznawaj i otwórz się na niego. Zapewniam - ma on tyle możliwości, że codziennie odkrywam jakieś nowe i ogromnie mnie to satysfakcjonuje!


I pamiętaj - najlepszy sprzęt to ten, który masz przy sobie!

 

TO BE CONTINUED.

 

Category
IPHONEOGRAPHY
Share on
Previous Post

3 pytania, które warto sobie zadać, kiedy kompletnie nic Ci się nie chce

Next Post

Bycie zajętym jest formą lenistwa