#BIRTHDAYGIRL i 26 myśli

Wprawdzie swoje urodziny obchodziłam wczoraj, ale jak mawiał mój dziadek - trzy dni przed i trzy dni po się liczy. ;)

Uwielbiam podsumowania, więc i z tej okazji nie mogło takiego zabraknąć. Dużo się zmienia. Przez kolejny rok doszłam do wielu wniosków, znalazłam mnóstwo inspiracji i ulubionych, kompletnie luźnych myśli, które mnie napędzają i towarzyszą temu, co robię. Nie przedłużając - zapraszam!

1.  Move over coffee, today is a job for champagne! Celebruj. Życie nie jest po to, by je przeżywać, ale by celebrować. Uczę się więc świętować swoje sukcesy i nie umniejszać ich znaczenia, nawet kiedy nie są spektakularne. Małe sukcesy prowadzą do wielkich.

2. Dziękuj sobie. Robisz dobrą robotę, więc to doceń. Ja często wymagam od siebie naprawdę dużo, a zapominam o tym, żeby podziękować sobie za to tak, jak dziękuję innym.

3. "If you want to make everyone happy, don't be a leader - sell ice cream." (Jeśli chcesz uszczęśliwić wszystkich, nie bądź liderem - sprzedawaj lody. Steve Jobs) Czego nie zrobię, zawsze znajdzie się ktoś, kto to zhejtuje. Powoli się przyzwyczajam!

4. Siłownia naprawdę działa cuda. Fizycznie i psychicznie. Kupienie karnetu było jedną z lepszych rzeczy, jakie zrobiłam dla siebie w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

5. Białka o smaku solonego karmelu również.


 

6. Coraz bardziej sądzę, że spędzenie czasu z fajnymi ludźmi przy dobrym jedzeniu jest najwspanialszą rzeczą na świecie.

7. A co do ludzi - otaczaj się takimi, którzy sprawiają, że rośniesz i chcesz robić i sięgać po coraz więcej. Odważnymi, pozytywnymi i realizującymi swoje cele.

8. Bierz odpowiedzialność za swoje życie i podejmowane decyzje. Nie jęcz, nie marudź, nie narzekaj. Jeśli coś Ci nie odpowiada - zmień to. Samo się nie zrobi.

9. Dojrzewamy dzięki naszym historiom, nie kolejnym urodzinom. W ciągu ostatniego roku wydarzyło się tak dużo, że dojrzałam bardziej, niż chyba przez wszystkie pozostałe lata swojego życia. ;)

10. Dostajemy tyle, o ile prosimy. Nie więcej. Mierzmy więc wysoko i stawiajmy duże cele, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie osiągnąć dużo i zainspirować innych.


 

 

11. Rozpoczęcie własnego biznesu było najlepszą rzeczą, jaką mogłam dla siebie zrobić. Nabrałam pewności siebie, urosłam, odkryłam to, co naprawdę chcę w życiu robić. W końcu czuję się kompletnie nieograniczona, a pomysły na tworzenie własnych rzeczy mnożą się w głowie jak szalone. Bardzo polecam i zachęcam próbować, mimo wszystkich, czasami naprawdę powalających, trudności.

12. Ufaj. Swojej. Intuicji. Zawsze. Moja intuicja zawsze wie, czasami jej nie słucham. Będę.

13. Nie bój się prosić o pomoc, nawet obcych. Ludzie naprawdę są fajni i chcą pomagać.

14. Nie bój się poznawać nowych ludzi. U mnie zaczęło się to od blogerów, do których zwyczajnie pisałam, że lubię to, co robią i fajnie byłoby się poznać (mimo że bardzo się tym stresowałam!). Poznajemy się, jest świetnie. Inspiracja na spotkaniach kipi. :)

15. Rób rzeczy zanim będziesz na to gotowa. Nie czekaj na perfekcję! Działaj! Rób! Wypuszczaj w świat! Działaj i dopracowuj w trakcie. Nie ma lepszego testu, niż działanie i lepszej nauki, niż praktyka. A większości błędów i tak nikt nie zauważy!


 

16. Jeśli chcesz zmienić swoje życie, zmień swoje myślenie. Ucz się go. Czytaj dobre książki. Dopiero teraz, przy tworzeniu własnego biznesu przekonałam się, jak kolosalne znaczenie mają te rozmówki, które prowadzę z samą sobą. Nastawiłam kurs swoich myśli na cel i nie wyobrażam sobie już innego wyjścia, niż jego osiągnięcie.

17. Zbuduj swój kręgosłup moralny. Ustal swoje priorytety, cele i zasady, którymi kierujesz się w życiu. Może to zająć dużo czasu, mogą się z czasem zmienić, ale musisz wiedzieć, czym się w życiu kierujesz, żeby się nie zgubić.

18. Każdy nastrój możesz zmienić. <3

19. Wydawaj pieniądze na to, co dobre. Na pyszne jedzenie, fajne wyjazdy i rzeczy dobrej jakości. Po to pracujesz.

20. Bądź miła, tak po prostu. Dla wszystkich, których spotykasz codziennie.

Palmier, ul. Żurawia 6/12
Warszawa

21. Wyglądaj dobrze. Klasyka, dobra jakość i stylistyczny umiar sprawdzają się w każdej sytuacji nawet wtedy (lub - tym bardziej wtedy!), kiedy wybieram elegancki dres do swojego biura i nawet w domu czuję się świetnie. :)

22. Odpoczywaj!!! Odkąd postanowiłam sobie jeden dzień w tygodniu spędzać całkowicie bez pracy, laptopa i ciągłego sprawdzania telefonu, czuję się sto razy lepiej. (I wpadam na najlepsze pomysły, haha!)

23. Rób zdjęcia. Dużo zdjęć. A później je drukuj!

24. Bądź bezpośrednia. Mów wprost, o co Ci chodzi, co Ci się nie podoba, czego oczekujesz. Zaoszczędzi Ci to mnóstwo czasu i nerwów.

25. Ustal, jak chcesz, aby wyglądało Twoje życie i zacznij nad tym pracować już dzisiaj. Naprawdę SIĘ DA!

26. Kochaj siebie, z całej siły.


 

  • Ależ fajny tekst! Trzymam kciuki, żebyś trzymała się tego manifestu ;) Przynajmniej do następnych urodzin!
    Co do słuchania intuicji, to podpisuję się pod tym rękoma i nogami, bo rzeczywiście już się nauczyłam, że intuicja zawsze ma rację. Teraz słucham jej nawet jeśli jej podpowiedzi wydają mi się nielogiczne ;) Tak miałam np. ostatnio przy wyborze mieszkania – w jednym coś mi nie pasowało, jakoś nie miało „dobre energii”, więc wybraliśmy inne. Teraz już wiem, że to był dobry wybór bo rzeczywiście były problemy z budową tego pierwszego… Ale nad większością pozostałych punktów też powinnam popracować, szczególnie nad pozbyciem się perfekcjonizmu :D

    • Dziękuję, Agnieszka! Ja też nad wieloma rzeczami jeszcze pracuję (głównie nad nastawieniem „IDĘ I SIĘ NIE ZATRZYMUJĘ”, haha), ale wiele tych rzeczy zakorzeniło się już u mnie na dobre. <3

      Intuicja to świętość, naprawdę. Chcę nauczyć się jej słuchać jeszcze bardziej, a nie zagłuszać te ciche ostrzeżenia, które gdzieś tam nieśmiało coś podpowiadają z tyłu głowy. Cieszę się, więc, że przy tak ważnej sprawie jak mieszkanie udało Ci się podjąć dobrą decyzję!

      Perfekcjonizm jest najgorszy. Bardzo hamuje. Niech sobie idzie! :)

      • Bardzo dobrze, trzeba się przecież rozwijać, inaczej byłoby nudno ;)
        Ja po prostu pewnego dnia postanowiłam sobie że będę słuchać intuicji za wszelką cenę, choćby nie wiem co i już po pierwszej decyzji podjętej w oparciu o intuicję, a wbrew logice, weszło mi w krew :D Też się cieszę, bo gdyby nie to to raczej nie mielibyśmy prędko mieszkania…
        Haha oj tak, mógłby sobie odpuścić! Ale skoro on nie chce sobie iść, to musimy go przepędzić ;)

  • Ale piękne punkty. Bardzo mi one pasują jako filozofia życia – większość z nich już u mnie działa, a inne powinnam wdrożyć. Na przykład to drukowanie zdjęć :) Buziaki!

    • Olu, dziękuję bardzo!!! Napisałam ten wpis też jako takie podsumowanie ważniejszych zasad dla siebie, aby zawsze mieć je pod ręką. :)
      Co do drukowania zdjęć – mi chodzi od jakiegoś czasu po głowie taka mini galeria na jakiejś ścianie. Hmmm. :D

  • Najlepszego! Fajnie sobie stworzyć taki kodeks i go rozpoznać :)

    • Dziękuję! :*
      Hmm, rozpoznać? Co masz na myśli, bo nie zrozumiałam. :|

      • Rozpoznać – zrozumieć, co jest dla nas ważne, jakie to mamy w życiu wartości. :)

        • Ach, okej! Bardzo się zgadzam Aneta, dziękuję, że to rozwinęłaś. :) Chociaż myślę, że ja te wartości ciągle odkrywam… Ale to chyba normalne. :)

  • Wszystkiego dobrego! Bardzo spodobał mi się punkt nr 12: „Ufaj. Swojej. Intuicji. Zawsze.”. Też w to głęboko wierzę. Wiem, że jeżeli podejmuję decyzje zgodnie ze swoją intuicją i nawet jeżeli to nie wyjdzie, przynajmniej robiłam to w zgodzie ze sobą :)

    • Dziękuję, Marta!
      Poruszyłaś bardzo ważną rzecz w drugiej części swojego komentarza, o której ja nie pomyślałam. Decyzje intuicyjny faktycznie są zwykle tymi najbardziej dla nas naturalnymi. :)

  • Wszystkiego najlepszego! Wspaniałe myśli i fajny pomysł na takie podsumowanie. Część z nich muszę podkraść i wprowadzić u siebie =]
    U mnie zaś jest zasada miesiąc przed i trzy miesiące po, wiec można dłuuuuugo świętować :D

    • Dzięki, Weronika! Inspiruj się, mam nadzieję, że nie tylko skorzystasz z tych kilku zdań. :)
      Haha, bardzo podoba mi się Twoje podejście do świętowania! :D

  • Pingback: 7 zdjęć lipca - bardzo inspirujące podsumowanie miesiąca!()