Co fajnego w internecie? #4

Ach, jak ja lubię jesienią czytać blogi z laptopem w łóżku, pod kocem, otoczona poduchami i z kubkiem kawy w ręku! Jest to tak fajna forma spędzania wolnego czasu, że naprawdę ciężko jest mi wyobrazić sobie lepszy plan na wieczór. Nie tak często poświęcam czas na czytanie blogów i nadrabianie innych internetowych zaległości, więc tym bardziej tę chwilę bardziej doceniam i się nią cieszę.

Zapraszam na kolejną garść ciekawych linków i fajnego internetu!


BLOGI

Chodźcie do Ani po inspiracje na piękną i przytulną sypialnię. Jak już pisałam milion razy – raczej skłaniam się ku minimalizmowi, dlatego również dodatków w mojej przestrzeni raczej jak na lekarstwo, ale kiedy patrzę na takie wnętrze, mam ochotę wykupić połowę pięknych akcesoriów, jakie tylko widział internet. Od jakiegoś czasu przymierzam się do oprawienia grafiki i postawienia jej na podłodze, a takie zdjęcia jeszcze bardziej mnie do tego inspirują. Kiedy coś wymyślę, dam znać!

Zakochałam się w języku z tekstu Andrzeja Tucholskiego „Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny”. Jestem zwyczajnie drobiazgowa, jeśli chodzi o język polski, chociaż daleko mi do kogoś, kto po prostu pięknie się nim posługuje. Mam świadomość, jak wiele ukrytych znaczeń i emocji możemy przekazać używając konkretnego zestawu słów. Dlatego tym bardziej zachwyciłam się tym tekstem, w którym ta niedelikatność języka jest ukazana idealnie. Zapraszam również na dłuższą wycieczkę po tym blogu. Jest ciekawie.

Jacek Kłosiński jest jednym z moich ostatnich odkryć. Blog tak minimalistyczny, uporządkowany i piękny w swojej prostocie, że kiedy trafiłam tam po raz pierwszy, po prostu scrollowałam i podziwiałam z zazdrością. :) W tekście „The Presenter’s Paradox – czyli kolejny pojedynek jakości z ilością” przedstawia  paradoks występujący w biznesie, który mówi, że im więcej dostajemy w prezencie, tym słabiej jakościowo to oceniamy. U mnie się sprawdza.

Natalia z bloga Simplife.pl napisała bardzo fajny tekst na temat tego, jak oczyścić umysł podczas spaceru. Nie wiem, jak Wy, ale ja ostatnio zmagam się z natłokiem myśli i brakiem czasu, aby się z nimi porządnie rozprawić. A kiedy odczuwam chaos jak w tym momencie, warto połączyć przyjemne z pożytecznym: spacer, który pomoże naładować baterie i uspokojenie umysłu. Fajne? A jakże!

U Christiny Greve (fotograf, life coach i design mentor, mieszkająca w Danii) bardzo praktyczny wpis na temat tego, jak przezwyciężyć strach i zacząć działać. Lubię bloga Christiny nie tylko za cudowne zdjęcia i idylliczne skandynawskie krajobrazy, ale za praktyczne, pełne spokoju wpisy. Warto na chwilę się nad tym wpisem zatrzymać i pomyśleć, czy może i w nas nie siedzi jakiś lęk, który blokuje działanie.


INSTAGRAM

instagram

Dzisiaj nie polecę Wam nikogo innego, jak tylko Elizę z bloga White Plate. Zdjęcia na jej instagramie są tak piękne, że wzruszam się z zachwytu. Pewnie nie ma już nikogo, kto jeszcze jej nie zna, ale jeśli znalazła się chociaż jedna zabłąkana duszyczka, niech tam szybciutko biegnie!


YOUTUBE

 A tutaj polecam Wam super filmik na ekstra relaks: Jessica Smith, Peanut i rozciąganie. Enjoy!


A co Wy mi polecacie? :)

PS. Główna fotka pod tytułem „Jesień na podlasiu”. Tak tam pięknie!