Dlaczego warto mieć bloga, jeśli prowadzisz biznes (nie tylko w internecie)

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem nie sądziłam, że: będzie to tak wymagające zajęcie, pochłonie mi tyle czasu (nawet mimo tego, że ja raczej lubię pracować sprytnie, nie długo!), ale jednocześnie pozwoli mi na tak fascynujące współprace, projekty i przyciągnie do siebie tyle fajnych znajomości!

Z zapałem działam na Instagramie, podobnie na Facebooku, ale to tutaj czuję, że miejsce jest stuprocentowo moje.

Mój blog wygląda tak, jak ja chcę, publikuję na nim w formacie, jaki mi odpowiada oraz poruszam tematy, które czuję. To dziecko, z którego jestem dumna najbardziej!

Cenię bloga za kilka wyjątkowych aspektów, na które niekoniecznie (bądź tylko w jakiejś części) pozwalają mi media społecznościowe. Chodźcie! 

1. DZIĘKI BLOGOWANIU MASZ SZANSĘ STWORZYĆ WIZERUNEK EKSPERTA

Jeśli prowadzisz biznes (nie tylko w internecie), warto również podpierać swoje umiejętności czymś bardziej namacalnym, takim jak blog. Opisywać swoją pracę, pokazywać ją z różnych stron, rozwiewać wątpliwości Twoich ewentualnych klientów oraz zwyczajnie pokazywać, że się na tym znasz i wiele o tym, co robisz, możesz powiedzieć.

Masz możliwość przedstawić siebie na swoim blogu jako eksperta. Bo jeśli jesteś w stanie publikować 1-2 wpisy w tygodniu, które być może będą różne, ale wciąż będą oscylować wokół jednej osi tematycznej, oznacza to, że masz sporą wiedzę w tym temacie (a przynajmniej powinno!).

Jeśli ktoś zechce z Tobą współpracować, możesz nie tylko pokazać fajne miejsce w sieci obfitujące w mnogość artykułów o tym, co robisz, ale również przedstawić statystyki, profil swojego klienta i inne szczegółowe dane.

W dodatku - wysłanie linku do strony, który zawiera Twoje imię i nazwisko (bądź nazwę/pseudonim) wygląda dużo bardziej profesjonalnie, niż wysyłanie linka do jakiegoś profilu społecznościowego, prawda?

2. TO TWOJA WIZYTÓWKA

Wszystko, co robisz, możesz prezentować na swoim blogu, w jednym miejscu. Może to być swoistym centrum tego, czym w ogóle zajmujesz się w sieci i nie tylko.

YouTube to filmy, Facebook to teksty i grafiki, Instagram to zdjęcia. Na blogu możesz sprawnie połączyć wszystko, a stamtąd przekierować do każdego innego miejsca w sieci.

Na swoim blogu możesz opisywać to, jak rośnie Twój biznes, jak go rozwijasz, jak tworzysz swoje miejsce online, a tym samym dawać wsparcie innym twórcom, którzy robią podobne rzeczy do Ciebie. Mam wrażenie, że jest to bardziej trwałe. W mediach społecznościowych niestety wszystko jest tymczasowe i bardzo instant.

Możesz również nawiązać naprawdę fajne, wartościowe relacje z czytelnikami. <3

3. MASZ WIĘCEJ KONTROLI

Dzisiaj mamy modę na jedno medium, jutro na inne, a za tydzień - kto wie, co się jeszcze urodzi. Na Instagramie ciężko zdobyć nowych followersów, facebook mocno tnie zasięgi i czasami trudno wykrzesać jakieś zaangażowanie. Z tym bywa różnie, choć ja wychodzę z założenia, że i tak jest super, że mamy taką różnorodność darmowych (przynajmniej na początku - jeśli nie chcemy inwestować w reklamę) miejsc do promowania swoich rzeczy!

Mimo wszystko - w mediach społecznościowych jesteśmy bardzo mocno zależni od algorytmów i przeróżnych ich wariacji, które nadchodzą z dnia na dzień. Są bardzo dynamiczne. Posiadanie własnej domeny i niezmiennego miejsca w sieci wydaje się bezpieczną i komfortową opcją. :)

4. BLOGOWANIE TO BARDZO ROZWIJAJĄCE I TWÓRCZE ZAJĘCIE

A przy okazji uczy cierpliwości i dyscypliny.

Blogowanie zabiera naprawdę mnóstwo, mnóstwo czasu. Nie wyobrażałam sobie ile, dopóki sama tego nie spróbowałam. Jeśli mamy ambicje zrobić coś, co będzie profesjonalnym, estetycznym i wartościowym miejscem, naprawdę trzeba się dużo nauczyć, dużo planować, dużo czasu poświęcać przygotowaniu artykułów, zdjęć i tak dalej, a jeszcze więcej na promocję - aby dotrzeć do fajnych ludzi, z którymi tymi inspiracjami będziemy się dzielić.

Możesz czuć się wyczerpany (i będziesz!), możesz chcieć to rzucić tysiąc razy (i zechcesz!), ale jeśli to przetrwasz, zbudujesz coś naprawdę pięknego.

Ja widzę, ile czasami dyscypliny wymaga ode mnie blogowanie. Nauczyłam się, że na efekt muszę naprawdę zapracować. Nagimnastykować się, aby stworzyć na tyle ładny wpis, aby przyciągnąć do niego ludzi. Nauczyć się szanować czas czytelników - aby zawsze przedstawiać Wam jak najlepsze treści, dzięki którym nie będziecie mieć poczucia zmarnowanego czasu, a będziecie mogli się czegoś nowego dowiedzieć lub zainspirować.

5. DUŻE RZECZY ZAWSZE MAJĄ MAŁE POCZĄTKI!

Miej wizję przed sobą, nie patrz przez pryzmat jednego dnia i jednego wpisu, lepszego czy gorszego, a dąż do postawionego sobie celu.

Nie skupiaj się na modach i trendach. A tym bardziej na statystykach, które nie skoczą do nieba z dnia na dzień, a mogą być różne.

Myśl o sobie, o tym, co Ty czujesz i co Ty robisz. Rób to na swój sposób, który daje Ci radość. W innym wypadku zniechęcisz się zbyt szybko lub stworzysz coś, co będzie kompletnie nieautentyczne. A to autentyczność jest czymś, co przyciąga jak magnes.

Rób swoje. Idź do przodu. Działaj!


 

Dzisiaj rzucam wyzwanie - jeśli prowadzisz bloga lub działasz w innym miejscu w sieci, podrzuć link do swojego ulubionego artykułu. Jeśli nie znam jeszcze Twojego bloga, chętnie na niego zajrzę! (I mam nadzieję, że Ty również zechcesz odwiedzić te, do których linki się tutaj pojawią! Poznawajmy się i inspirujmy!)

A jeśli nie zgadzasz się ze mną i uważasz, że instagram bądź facebook całkowicie wystarczą, daj znać. Chętnie poznam Twoje zdanie!


Za pomoc przy zdjęciach dziękuję Ewelinie. :* 

ZAJRZYJ DO MOJEGO PORTFOLIO:

  • Hej Aniu, Twojego bloga odkryłam niedawno i bardzo mi się spodobał :) Widać, że jesteś inspirującą i niezależną kobietą! Będę czytać, a jak masz ochotę wpaść do mnie, to zapraszam: http://www.isawpictures.com/dlaczego-portugalia/

    • Hej Aga! Dziękuję za Twój komentarz!
      Bardzo się cieszę, że tak mówisz i zawsze siedzę z wielgachnym uśmiechem na twarzy, jak czytam takie miłe słowa! 😁 Mam nadzieję, że będziesz zaglądać tu jak najczęściej, a ja za chwilę lecę na wycieczkę po Twoim miejscu w sieci! ✨

  • Hania Domurat

    Fajnie patrzeć jak znajomi ze studiów rozwijają się i znajdują pracę, która ich kręci :)
    A co do wyzwania -> babazpodlasia.wordpress.com, takie moje małe miejsce w sieci.

    • O wow, Haniu! Dziękuję za Twój komentarz, miłe słowa i za link! Super widzieć, że też tworzysz w internetach! ✨ Ale fajnie, że tu zajrzałaś i się odezwałaś! A czy Ty zostałaś na architektonicznej ścieżce? 😁

  • Marta Korotko

    Zgadzam się. Blogowanie pomogło i wciąż pomaga mi ogromnie się rozwijać. Wątpię, czy dowiedziałabym się nawet nie tyle co wiedzy technicznej, co o sobie samej, odkąd zaczęłam blogować :)

    • Prawda???
      Podobne rzeczy mówię o robieniu swojego biznesu, jak i blogowaniu – że najwięcej pracy, jaką przy tym wykonuję, to praca nad sobą! ✨

  • Bez dwóch zdań blogowanie wiele zmieniło w moim życiu. Począwszy od mojego życia zawodowego, a kończąc na mnie samej. I każdy bloger, z którym na ten temat rozmawiam mówi to samo – że blogowanie rozwija, że wiele zmienia.

    • Bardzo lubię słuchać o tym, jak ludzie robią to, co ich satysfakcjonuje! ✨

  • madebysoyal.blogspot.com.tr

    Blog to faktycznie indywidualna strefa każdego z nas. Blogowanie rozwija kreatywność, uczy estetyki, systematyczności a także pokory. Wymaga sporo pracy, wielu umiejętności a jednocześnie uczy i rozwija. Mimo, iż moja przygoda z blogowaniem miała ostatnio baaaaarrrrrrdzzzoooo długą przerwę to postanowiłam odkurzyć bloga. Stęskniłam się za nim. Życzę wszystkim powodzenia i wielu ciekawych pomysłów! Pozdrowienia

    • Te przerwy też często są dobre! Czasami nie ma co na siłę produkować treści, kiedy podświadomie potrzebujemy czasu na to, aby sobie coś poukładać i zweryfikować. Więc życzę Ci przemiłego powrotu do bloga i niech Ci się dobrze pisze! ✨

  • no mówiłam, że poradnik… :)

    • Haha Aneta! ✨ Tak naprawdę już go piszę – każdy wpis to będzie oddzielny rozdział. :D

  • Ojej podpisuję się Ania pod każdym słowem. A to co mnie jeszcze miło zaskoczyło, to ile nowych rzeczy się uczę i to nie mam na myśli spraw technicznych, a taki „głód” próbowania nowych rzeczy. Nigdy, te prawie dwa lata temu nie pomyślałabym, że np. zainteresuję się Bullet Journalem albo brush letteringiem. A o tym, że blog to chyba niewyczerpane źródło nowych klientów to już nawet nie wspomnę. Ups. Jednak wspomniałam :)

    • Oj bo my jesteśmy głodne nowych rzeczy i wiedzy, a blogowanie tylko nam to ułatwia! A o klientach – kurczę, kilka razy o tym myślałam, żeby wspomnieć we wpisie i zobacz, że zapomniałam. :D Dodam więcej – z bloga klienci są najfajniejsi, bo tak się składa, że znając mnie – dokładnie wiedzą, czego chcą, nie wiem czy też odnosisz takie wrażenie. ✨

      • Tak, zdecydowanie! Raz, że wiedzą czego chcą i po co konkretnie przychodzą, dwa znają mnie z moich postów, wiedzą, że u mnie to akcja-reakcja i przez to nie ma takiego wstępnego czarowania. Od razu konkret, fajniejsza relacja i przez to sprawniej wszystko przebiega.

        • No dokładnie! Można ominąć dzięki temu kilka wstępnych etapów, typu poznawanie siebie i swoich gustów nawzajem, systemu pracy i innych. I wszyscy tu wychodzą na plus!

  • Blog jako wizytówka, jako twoje miejsce. Podoba mi się to podejście.
    Na razie przy swoim nie robię nawet połowy tych rzeczy, które powinnam, a i tak zabiera to faktycznie bardzo dużo czasu. I wciąga. :)
    Co do wyzwania: http://smakpapieru.blogspot.com/ :)

    • Wszystko w swoim czasie! Ja też mam jeszcze sporo do zrobienia na blogu, a bloguję już trochę czasu.
      Za link dziękuję, rozejrzę się! :D ❤️