ETNO Café | Warszawa


Szłam raz sobie w Warszawie ulicą Marszałkowską i słuchajcie znalazłam. Znalazłam swoje miejsce w tym mieście, w którym czuję się jak u siebie, w którym jest pięknie, spokojnie, w którym wena do pracy i pyszna kawa płyną strumieniami. Lubię Warszawę za to, że jednego dnia jest w jednym miejscu jakiś sklep, a drugiego pojawia się tam fantastyczna kawiarnia. How cool is that???

W kawiarni ETNO Café po raz pierwszy (i ostatni) byłam we Wrocławiu – w słynnym Okrąglaku. Weszłam tam na ślepo, a okazało się, że mój kawowy nos intuicyjnie wyczuł fantastyczne dobrodziejstwa. Poczułam się tam miło i fajnie, a że ETNO jest teraz również na Marszałkowskiej – to jeszcze milej!

Gdybym tego dnia, kiedy postanowiłam tu zajrzeć (i zostać na dłużej gapiąc się przez wielkie okna) i pracować, nie wzięła ze sobą aparatu, bardzo bym płakała. Wnętrze trafiło do najgłębszych zakamarków mojego serca, przez co fotki powstały zanim jeszcze zdążyłam spróbować kawy. A mimo że kocham robić zdjęcia zawsze i wszędzie, to pierwszeństwa kawie nigdy nie odmawiam.

Beton. ❤ Czerń. ❤ Jasne drewno. ❤ Szkło. ❤ Tropikalne tapety. ❤ Pastele. ❤ Chłodny niebieski. ❤ Wielkie okna. ❤ Mnóstwo roślin. ❤

No dla mnie, moi drodzy, to brzmi (i wygląda) cudnie. Chodźcie i zobaczcie!