Co fajnego w internecie? #1

Wszyscy lubią internet, lubię i ja. Jest parę fajnych miejsc w różnych zakątkach internetu, które bardzo często umilają jeszcze bardziej i tak już wspaniały czas przy kawie. Kilka inspiracji blogowych, instagramowych i youtubowych w zestawieniu poniżej. Częstuj się!


BLOGI

Blogi, które obserwuję, to najczęściej blogi fotograficzne lub lifestylowe (te bardziej motywacyjne). Takie też znajdują się w poniższym zestawieniu. Nie są to oczywiście wszystkie, które obserwuję – zabrakłoby tu na nie miejsca. :) Jednak niżej moje najciekawsze teksty z lipca.

MAMMAMIJA – Anię i Michała – parę fotografów – poznałam już długi czas temu. Nie pamiętam nawet, w jaki sposób natknęłam się na ich bloga, jednak pamiętam, że były to wakacje (całe szczęście!) i przepadłam na nim bez reszty na dwa dni. Obejrzałam nie tylko ich bloga, ale też chyba wszystkie zdjęcia, jakie udało mi się znaleźć w internetowej rzeczywistości. Zakochałam się w ich zdjęciach na amen i kiedy tylko zobaczę zajawkę posta, od razu pędzę go zobaczyć. Tym razem fotki plażowe. Przygotuj coś do picia, bo na pewno zostaniesz tam na dłużej!

GARANCE DORE – legenda blogowania. Francuzka mieszkająca w Nowym Jorku. Jej styl pisania i poczucie humoru są niesamowite. Kobieta z dystansem do siebie, niezwykle stylowa i ciepła. W tym tekście pisze o kobiecie w obliczu wakacji w naturze. Malować paznokcie czy nie??? Jak będę wyglądać po 10 dniach bez makijażu???

PARK & CUBE – post wakacyjny z Malediwami w roli głównej. Jeśli szukasz wakacyjnych inspiracji, tu na pewno je znajdziesz. :)

VOLANT – tekst bardzo inspirujący, jak i cały ten blog. Jeśli potrzebujesz motywującego kopniaka, w tej części internetu na pewno go znajdziesz. Tekst o podejmowaniu ryzyka i jednoczesnym wytrwaniu w swoich postanowieniach, nawet kosztem tego, że przez pewien okres będzie ciężko. O przetrwaniu kryzysowych momentów po to, żeby osiągnąć to, co wymarzone.

ZEN HABITS – blog Leo Babauty o minimalizmie. W tym tekście pisze o ośmiu pomysłach na to, jak odnaleźć motywację wtedy, kiedy tracimy ją nawet przy ulubionych i wymarzonych projektach, co teoretycznie nie powinno mieć miejsca. Odnalezienie mocnej odpowiedzi na pytanie „dlaczego to robię”, nagradzanie siebie albo wykreślanie zadań z listy do zrobienia to kilka z nich. Zajrzyj, co jeszcze.

Bonusowo dorzucam jeszcze jeden wpis, który przeczytałam dzisiaj w drodze do pracy i uważam za świetny:

CYPRIAN KAJETAN – pisze o tym, jak działać szybko i rozsądnie w kryzysowym momencie. Nigdy nie wiesz, czy nie stracisz pracy, biznes nie padnie albo czy Twoich oszczędności na cukierki nie pochłonie klęska żywiołowa. Bardzo fajna historia na temat radzenia sobie w każdej sytuacji.


INSTAGRAM

O tym, jak bardzo lubię Instagrama, mówiłam już chyba trzysta razy. Osoby, które tam obserwuję najczęściej są też autorami moich ulubionych blogów. Inspiracjom tam nie ma końca. Poniżej trzy profile, na których zdjęcia zawsze zwracam uwagę i które lajkuję prawie że w ciemno. ;)

Instagram_1 Instagram_2 Instagram_3

  1. Niech ktoś mi powie tylko, że na widok przeapetycznych zdjęć @paulina_kolondra nie cieknie mu ślinka. ;)
  2. @alice_gao – moja mistrzyni światła. Na żadnych zdjęciach światła i cienie nie wyglądają tak fenomenalnie, jak u niej.
  3. @jaglowska – czy dasz wiarę, że to cudo jest wegańskie, bezglutenowe i bezcukrowe???

YOUTUBE

YouTube jest chyba najrzadziej odwiedzanym przeze mnie miejscem – oglądam tam tylko filmy z sukbskrybowanych kanałów. Jednak jest kilka tych, które uwielbiam i nie omijam żadnego opublikowanego filmu. Oto kilka z nich:

MARIE FORLEO – „How to pursue all your passions without looking flaky”. W dzisiejszych czasach robimy sporo. Ty również masz milion pasji/projektów/biznesów? Nie chcesz przy tym wyglądać nieprofesjonalnie? Marie Forleo znalazła już na to odpowiedź. Jeśli jeszcze jej nie znasz, koniecznie poznaj – bardzo motywująca, kreatywna i przebojowa osoba, a przy tym świetnie wyglądająca babka. :)

MAMMAMIJA – znowu, a co! Od niedawna robią też vlogi. Nie napiszę więcej. Idź oglądać.

TIFFANY ROTHE – to z nią zaczęłam swoją przygodę z ćwiczeniami i zdrowym trybem życia, bo przekonała mnie do siebie kobiecością, która z niej wręcz bije. Nie katuje się, nie głodzi. Jest aktywna, piękna i pewna siebie. Leć ćwiczyć z Tiffany!


Na dziś inspiracji wystarczy. Miłego popołudnia!