Grudzień w rytmie slow oraz kartki świąteczne do pobrania

Darmowe kartki świąteczne do pobrania

Darmowe kartki świąteczne„Nature doesn not hurry, yet everything is accomplished.” Lao Tzu

Natura się nie śpieszy, a i tak wszystko jest wykonane.

Jak Wam mija grudzień? U mnie jest naprawdę slow. Jeśli miałabym wymienić trzy główne czynności, jakimi zajmowałam się w ostatni weekend, byłoby to siedzenie w fotelu z książką, jedzenie i spanie. Szczerze mówiąc nie planowałam tak spędzonego czasu, ale mój organizm taaaak bardzo potrzebuje ostatnio przeorganizowania wszystkich spraw. Muszę się przyznać, że w tym roku narzuciłam sobie zabójcze tempo i ogromną presję realizowania się w wyznaczonych sobie celach, a w końcu z całego swojego ciała i głowy słyszę jedno błagalne „dosyć”.

Ostatni weekend był niejako wyjątkowy, bo chyba w żaden inny w tym roku nie pochłonęłam tak ogromnej ilości stron, jak w ostatni, a przerywnikiem było zrobienie kilku zdjęć kartkom przygotowanym już wcześniej, które widzicie poniżej. Muszę przyznać, że czytanie i robienie takich fotek, bez pośpiechu, wprowadza mnie w ten charakterystyczny, świąteczny, trochę powolny nastrój. :)

Nie obyło się bez nękających wyrzutów sumienia, „bo przecież powinnam robić teraz tyle rzeczy! powinnam ćwiczyć! powinnam pisać! powinnam robić zdjęcia! tyle wpisów zaplanowałam i tyle mam jeszcze w planach zakupów!”. Moja głowa huczała od ilości przypomnień i spraw, które ambitnie sobie zaplanowałam. Ale wiecie co, jak pisałam, tak zrobię – w grudniu skupiam się na sobie, odpoczynku i przemyśleniach.

Pewnie jest to częściowo konsekwencją ostatnich wydarzeń, które zajmują moje myśli mocniej, niż się spodziewałam i być może zbyt mocno na siebie naciskam. Częściowo pewnie panikuję przed zmianami, które w niedługim czasie nadejdą, a które będą wymagały ode mnie przeorganizowania się na wszystkich płaszczyznach. A być może również przez to, że w tym czasie nie realizuję normy i tempa, jakie narzuciłam sobie we wcześniejszych miesiącach tego roku. Miałam wrażenie, że w ostatnim czasie w ogóle nie słuchałam siebie i potrzeb mojego organizmu, który krzyczy i wrzeszczy, żebym zwróciła uwagę w końcu na siebie. Naprawdę nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio w takim spokoju czytałam książkę. Z filiżanką kawy z bitą śmietaną (a co! mogę!), w fotelu, przewracając spokojnie strony, a w przerwach malując paznokcie. Polecam! :)

Naprawdę ciężko jest mi odpuszczać, nawet nie wiecie jak bardzo. Owszem, przez większość czasu jestem jak mały robocik próbujący rozciągnąć dobę do granic jej wytrzymałości. I nie mogę narzekać – uwielbiam to uczucie, że zrobiłam w ciągu dnia tyle wspaniałych rzeczy! Ciężko mi się więc pogodzić z tym, że niektóre rzeczy nie wyszły, nie wychodzą i nie wyjdą mi tak, jak sobie zaplanowałam to wcześniej. A najtrudniej już mi pogodzić się z myślą, że nie odkreślę wszystkich pozycji w swoim kalendarzu wpisów, postów w social media, treningów i produktywnych poranków! Ten rok zbliża się ku końcowi, a ja patrząc wstecz nie mogę być bardziej z siebie dumna. Rozwinęłam się na tak wielu płaszczyznach, podjęłam tyle wspaniałych decyzji, zaczęłam tyle świetnych projektów, że chyba sama nie spodziewałam się takiego rozwoju sytuacji. (W tym momencie pomyśl o tym, ile i Tobie rzeczy się udało, na pewno jest ich trzysta milionów, a prawdopodobnie i więcej!)

Darmowe kartki do pobrania

Lubię granice. Lubię początek i koniec roku, lubię tygodniowe podsumowania i lubię też świeżość, jaką dają poranki. Tak samo lubię zaczynać nowy rok z poczuciem, że przemyślałam i uporządkowałam to, co było do uporządkowania. Resztę tego miesiąca poświęcam na powolne domykanie tego, co zaczęłam oraz wprowadzanie zmian, które w niedługim czasie będą niezbędne!

Tym samym skupię się na czasie z najbliższymi mi osobami. Mam wokół siebie naprawdę dobrych, pięknych, wspierających ludzi, bez których prawdopodobnie nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem. I jestem im ogromnie wdzięczna za nieustanne podnoszenie moich czasami opadających skrzydeł. <3

Na pewno i Wy macie osoby, którym zechcecie wyrazić swoją wdzięczność w tym pięknym okresie (niech to będzie kolejna do tego okazja w tym roku, nie jedyna!), a kartki, które przygotowałam, nadadzą się do tego idealnie. Uwielbiam dorzucać taką kartkę do prezentu lub pierników i napisać kilka słów od serca, i tym sposobem wyrazić wdzięczność, jaką czuję do obdarowywanej osoby. Mailowe życzenia to nie to samo, zapewniam! Ten uśmiech czytającej życzenia osoby jest jedyny w swoim rodzaju. Pobierajcie do woli, udostępniajcie i zachęćcie swoich bliskich do tego samego! :)

Kartki z życzeniami na święta

Trzy rodzaje kartek świątecznych.

Kliknij w wybraną kartkę, aby ją pobrać. Kartki przygotowane są w formacie 10×15 cm, które możesz wydrukować u fotografa albo w punkcie w drogerii w kilka minut. Dobrym sposobem jest podklejenie ich arkuszem z bloku technicznego (lub innego twardego papieru), aby były sztywniejsze. 

Darmowa kartka świąteczna Kartka darmowaKartka do pobrania No i jak, którą wybierasz? :)

 

  • Jak zwykle zachwycające zdjęcia <3

  • Jej, nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym móc się teraz skupić na sobie bez wyrzutów sumienia związanych z niepisaniem pracy magisterskiej. :( Przepiękne zdjęcia!

    • Dziękuję! <3
      Fakt, praca magisterska rządzi się swoimi prawami. Pamiętam, kiedy byłam w trakcie swojego projektu magisterskiego i tak to przeżywałam, że promotor w pewnym momencie powiedział: "Weź Ty wyluzuj! Masz zakaz dotykania projektu do końca tygodnia!". Wróciłam po tym tygodniu jak nowonarodzona! :D
      Mam więc nadzieję, że znajdziesz trochę czasu na totalny luz i ładowanie baterii! <3

  • Marlena Gębala

    Piękne zdjęcia <3

  • Ewelina K

    Zazdroszczę takiego weekandu! a kartki są przepiękne :)

    • Dziękuję! <3
      Haha, ja sama trochę nie dowierzam, że taki się wydarzył. :D Ale mówiąc szczerze muszę zadbać, by przydarzały mi się takie jak najczęściej! :D

  • Natalia

    Kartki są świetne! Czasem trzeba po prostu posiedzieć i nic nie robić :) to też jest potrzebne.
    http://www.pestkizarbuza.blogspot.com

    • Dzięki! :) Jasne, a w tak fajnym momencie roku, jakim jest grudzień, szczególnie! :D

  • Julia Pałka

    super kartki, ciekawy blog i profesjonalne, piękne zdjęcia.
    zapraszam także do mnie :) http://cupcakeinakitchen.blogspot.com

  • Przepiękne zdjęcia Aniu, bardzo mi się podobają :) Bardzo mi się podoba Twój blog, uwielbiam za minimalizm :) Dobę też od jakiegoś czasu próbuję rozciągnąć, ale niestety bezskutecznie!

    • Dzięki, dzięki, dzięki! :D Bardzo się cieszę, że Ci się tutaj podoba, wracaj jak najczęściej. :*
      Co do rozciągania doby – ja chyba poznałam już granice swojej i może moim kolejnym krokiem będzie zmniejszenie ilości zadań… :D Zobaczymy, co z tego wyjdzie!

      • Trzymam kciuki! :)

  • Piękne zdjecia. A kartkę wybieram ze słodkością opisaną miłością. ❤️😉

  • Śliczne kartki! W moim ulubionym, minimalistycznym stylu <3 Dzięki :*

    • Ja również dziękuję! :D Less is more! Bardzo się cieszę, że Tobie również się spodobały. :)

  • Ewa Wlaźlik

    Ciekawe wzory :)

  • Piękne kartki – uwielbiam minimalizm, a dostępne w sklepach kartki świątecznie nie mają z nim nic wspólnego :(

    • Ach, dokładnie z tego powodu musiałam coś temu zaradzić i stworzyć swoje, które będą podobały mi się w stu procentach. Cieszę się, że nie tylko ja lubię takie minimalistyczne projekty! <3

  • Świetne kartki – wpisują się świetnie w moje obecne uwielbienie dla minimalizmu :) Co do grudnia w rytmie slow to mój nie do końca taki jest, ale zdecydowanie zwolniłam i powoli szykuję plany na 2017, w którym zdecydowanie zamierzam wygospodarować więcej czasu dla siebie, bo w tym roku – szczególnie w jego drugiej połowie trochę tego czasu na relaks brakowało. Widać to ewidentnie po tym ile książek przeczytałam – aż połowę mniej niż w roku ubiegłym :(

    • Najważniejsze, że zwolniłaś chociaż trochę! :) Ja trochę zbyt duże tempo sobie narzuciłam i jednak teraz się to na mnie odbija. Na najbliższy czas, raczej już po Świętach, moim celem jest znalezienie balansu między pracą a odpoczynkiem, żebym znowu nie potrzebowała kilkutygodniowych regeneracji, haha. Kompletnie to nieefektywne muszę przyznać. :D
      A co do książek – miałam tak w roku poprzednim, przeczytałam taaaak małooooooo, że aż zrobiłam sobie postanowienie, że w tym roku przeczytam dużo. No i jest już ponad 30 pozycji, w sumie to nawet nie wiem kiedy to zrobiłam.
      Życzę Tobie, abyś znalazła jak najwięcej czasu dobrej jakości dla siebie na ładowanie energii do działania i podboju świata! :D

      • Zwolniłam trochę i od razu nabrałam ochoty do działania – więc planuję, planuję i planuję i czekam na 2017 rok, aby zacząć plany zamieniać w czyny :)
        Balans między pracą, a relaksem to faktycznie coś co znaleźć czasem trudno – szczególnie jeśli prowadzi się swoją firmę lub działa jako freelancer, a dom jest biurem, a biuro domem. Też muszę się nauczyć tego, aby jednak nie pracować cały czas.
        W takim razie mam nadzieję, że znajdziemy tą potrzebną nam równowagę między pracą, a czasem wolnym.

        • Właśnie, praca w domu wymaga specjalnego traktowania. Ja czasami rozdzielam to w taki sposób, że pracuję do załóżmy 17:00, o 17:00 robię trening i to jest moja granica między pracą, a czasem wolnym. Całkiem się sprawdza. :)
          Życzę Ci wszystkiego najwspanialszego w takim razie, żebyś weszła w kolejny rok z powerem! :D

  • Ależ u Ciebie pięknie! Tak spokojnie, aż się zrelaksowałam :)
    A wzory są piękne i bardzo inspirujące.

    • Ach, ale miłe słowa! To bardzo budujące, co napisałaś. :* Zapraszam w takim razie do relaksu tutaj jak najczęściej! :D

  • Bardzo mi się podobają – minimalistyczne i estetyczne <3

  • Aniu to dobrze, że grudzień jest dla Ciebie miesiącem zwolnienia tempa. Dobrze rozumiem to, o czym piszesz. Mi też trudno idzie odpuszczanie, wciąż się tego uczę. Jest już lepiej niż wcześniej. Czasem po prostu przychodzi moment, że muszę odpocząć, zregenerować siły, bo w zmęczeniu i tak niewiele zadań wykonam ( a z pewnością zajmie to więcej czasu). Twoje kartki są piękne, podobają mi się wszystkie, a najbardziej kartka „miłości” :)

    • No właśnie. Czasami najbardziej produktywną rzeczą, jaką możemy zrobić, jest odpoczynek. I na to jak najbardziej trzeba sobie pozwalać.
      Ach, z tego, co widzę, miłość cieszy się największym zainteresowaniem! :D Cieszę się, że również Twoim. :*

      • Zgadzam się w 100%. Z pracy w zmęczeniu i tak niewiele wyjdzie. Oczywiście kwestia też czy mamy możliwość na to, by na odpoczynek sobie pozwolić :) Ale jeśli tak to jak najbardziej trzeba to wykorzystać i zregenerować organizm !
        Miłość jest taka fajna :)

  • Ja po raz pierwszy czuję pełną harmonię grudnia. Czuję że wszystko jest w tempie jakim powinno, mam podomykane sprawy zawodowe, blog w jak najlepszym porządku i dom również… Czuję lekkie zmęczenie ale mam świadomość że pewien wysiłek który podjęłam przyniesie wymierne korzyści. Cieszę się że również Ty znalazłaś swoją chwilę oddechu… Nie dajmy się zwariować :)
    p.s. piękne kartki <3

    • Cieszę się z tego, co piszesz! <3
      Ja mam świadomość, że zawsze są rzeczy, które można by było zrobić, dokończyć jeszcze więcej, ale z drugiej strony – po co. Jak mówisz – nie dajmy się zwariować! Całkowicie się z tym zgadzam. :) I z utęsknieniem czekam na czas wolny, spędzony w domu, który zbliża się wielkimi krokami! :D
      PS. Dziękuję! <3

  • Boskie kartki! Spokojnych Świąt Aniu! :)

    • Dziękuję, dziękuję! Tobie rownież Olu wspaniałych Świąt życzę! Mimo tego, ze zbliżają się ku końcowi – niech ich ciepło i magia towarzyszą cały rok! 😚😊