Grudzień – poczuj klimat!

magiczne świętaZa trzy tygodnie Święta. Przez ostatni czas trochę opierałam się wszystkiemu, co radosne i świąteczne, i zaczęłam myśleć, że ominie mnie tegoroczny świąteczny nastrój. Jednak z upływem kolejnych dni stwierdziłam, że mimo tego, że te Święta będą inne niż wszystkie do tej pory, bardziej refleksyjne, nie powinnam rezygnować z radości ich przeżywania. Każdego roku bardzo chcę uniknąć przedświątecznej zakupowej gorączki oraz konsumpcyjnej otoczki, dlatego staram się przygotować i wprowadzić w nastrój jak najlepiej. W tym roku nie będzie inaczej. Być może będzie nawet lepiej.

Nie jestem zwolenniczką tego nastroju już od połowy listopada, ale nie mam nic przeciwko wprowadzaniu zimowo – świątecznych subtelnych akcentów na początku grudnia. Powoli, bez najmniejszego pośpiechu kolejno wprowadzam elementy, które dodają klimatu. I to będę przedstawiała tutaj, na blogu. Spędźmy ten czas razem! :)


– Choinka pojawia się u mnie przynajmniej w połowie grudnia, ale nie mam nic przeciwko wieńcom, zielonym gałązkom, światełkom i świecom już wcześniej, które sprawiają, że wnętrze staje się niesamowicie przytulne. A ten zapach! Nie zamienię go na nic innego.

– Na początku grudnia moje Spotify zajmują świąteczne playlisty. Frank Sinatra lub Michael Bublé umilają mi wiele wieczorów!

święta bożego narodzenia– Nie lubię świątecznej zakupowej gorączki, dlatego prezenty zaczynam kompletować już na początku grudnia. Myślę o nich wcześniej, dlatego wybierając się na zakupy wiem, co konkretnego mam do kupienia. Oszczędza to wiele czasu i nerwów. :) Staram się, aby prezenty były jak najbardziej przydatne, a przy tym cieszące oko. Dobry kosmetyk, śliczny notes czy wartościowa książka sprawią radość każdemu, a pięknie pachnąca świeca umili niejeden wieczór.

jak przygotować się do świąt 3jak-przygotowac-sie-do-swiat-9– W grudniu zwracam uwagę na to, aby jak najwięcej wypoczywać. Skupiam się na tym, aby trochę zwolnić; mieć czas na relaks, przemyślenia, podsumowania. Weekendowe poranki spędzam z książką, kawą i moją ulubioną gorzką czekoladą z wysoką zawartością kakao. Jedną z fajniejszych książek, jakie ostatnio czytam, jest książka autorstwa Martin Wednesday „Naczelne z Park Avenue” o kobietach mieszkających na Upper East Site i ich codziennych zwyczajach (książkę możesz kupić tutaj). Autorka książki przeprowadza się z zachodniego na wschodni Manhattan wraz z mężem oraz synkiem i zmienia nie tylko adres, ale jak się okazuje – całą kulturę. Lekka, przyjemna książka na grudniowe wieczory!

jak-przygotowac-sie-do-swiat-8– Aby jak najlepiej poczuć świąteczny klimat, staram się jak najwięcej rzeczy przygotować samodzielnie. Ozdoby na choinkę, pierniki, kartki świąteczne, opakowania prezentów – to własnoręczne tworzenie kojarzy mi się z dzieciństwem. Bardzo możliwe, że właśnie to wykonywanie papierowych ozdób sprawiało, że tak bardzo czekaliśmy i czuliśmy magię tego okresu. Dlaczego nie spróbować tego teraz?

– Miasto wygląda pięknie w grudniu, oświetlone tysiącami lampek. Wykorzystuję ten czas na spacery, w których cieszę się iluminacją i pięknymi sklepowymi witrynami, które w tym miesiącu nabierają innego charakteru.

jak-przygotowac-sie-do-swiat-7– Chcę też poświęcić ten czas na spotkania z bliskimi. Nie tylko z rodziną, z którą spędzę Święta, ale również z przyjaciółmi. Kawa czy obiad z przyjaciółką, której nie widziałam przez dłuższy czas, jest wspaniałą okazją do nadrobienia zaległości!

jak-przygotowac-sie-do-swiat-3– Pamiętajmy również w tym czasie o osobach, które być może potrzebują naszej obecności i pomocy. Wypijmy z babcią kawę, zróbmy dziadkowi jego ulubioną herbatę. Wykorzystajmy ten czas i doceńmy ich obecność. Albo być może mieszka obok nas osoba, której możemy zrobić zakupy? Pamiętajmy także o tych, którzy nie mają już najbliższych. Na stronie www.podarujwigilie.pl możemy wpłacić kwotę (50 zł lub każdą dowolną), która pozwoli ufundować kolację wigilijną starszej samotnej osobie. Dołóżmy swoją cegiełkę. Zróbmy te Święta radosnymi również dla innych.


A Wy jak zamierzacie spędzić ten przedświąteczny czas? Co sprawia, że nabiera on magii? Dajcie znać!

  • Niesamowite zdjęcia <3
    Świąteczna magia wyczuwalna w powietrzu :)

  • Ostatni punkt jest wspaniały, ale cały Twój plan na grudzień bardzo mi się podoba. :)

    • Chyba właśnie najbardziej skupię się w tym roku na ostatnim punkcie, jest niesamowicie ważny.
      Dziękuję, korzystaj i inspiruj się! <3

  • Przede wszystkim – świetne, klimatyczne zdjęcia.
    Ja sama od początku grudnia też wprowadzam świąteczne akcenty ;)
    Ale choinkę dopiero zwykle mam dzień przed Wigilią – u mnie jest tylko żywa, więc nie może być zbyt wcześnie postawiona ;d

    • Dziękuję!
      Ja w tym roku również nie będę się zbytnio śpieszyć z jej kupnem. W poprzednim roku bardzo intensywnie szukałam choinki już w połowie grudnia, tak chciałam poczuć jej zapach, po całym mieście. Okazało się, że kilka dni później dosłownie pod moim oknem sprzedawano ich mnóstwo. W tym roku poczekam i nie będę ciągnąć choinki nie wiadomo skąd! :D

  • Iwona Gogulska

    A ja dziś idę na jarmark świąteczny i mam nadzieję, że przytacham stamtąd małą choinkę :D

    • Chyba zaczynam już zazdrościć tego zapachu! :D

  • Och, marzy mi się jarmark świąteczny… może wieczorem się wybiorę. A na razie ustrajam dom :)
    PS: Piękne zdjęcia!

    • Dziękuję! :D
      Też chętnie bym się na taki jak najszybciej wybrała, chociaż obawiam się o to, jak mój portfel zniesie wszelkie moje zachwyty nad pięknymi ozdobami!

  • Iwona Kosińska

    Magia to nie tylko te trzy dni świąt. To cały adwent, cały grudzień. To wyciaganie kolejnych ozdób i tworzenie klimatu stopniowo, nie nachalnie. To pierniki i w ogóle jedzenie jedyne takie w roku i czas. Mnóstwo czasu dla rodziny. Trzeba chyba dojrzeć i dorosnąc by pokochać spokój i mieć takie slow święta.

    • Wspaniale to podsumowałaś! Twój komentarz idealnie odzwierciedla charakter tego czasu. Dokładnie o to mi chodziło. :)

  • Ja w tegorocznym grudniu stawiam na nastrój. Muszę sama siebie przekonać, że święta to nie tylko komercja i prezenty. Moim małym katalizatorem są zdjęcia – coś czuję, że w tym roku będzie ich znacznie wiecej niż w poprzednich latach.

    • Ooo fotki są super! <3 Też muszę się przyznać, że postanowiłam codziennie wprowadzać się w nastrój właśnie zdjęciami. Często grudzień mija mi w mgnieniu oka i okazuje się, że jedyne związane z klimatem zdjęcie, to wigilijne pierogi na stole. :D Czas to zmienić!

  • Mam o samo – lubię święta i wszystko co z nimi związane, ale nie gdy dzieje się to jeszcze przed świętem Wszystkich Świętych. ;) I muszę to napisać – świetny blog! Ląduje na mojej liście obserwowanych stron. ;)

    • Ach, we mnie się coś przekręca, kiedy widzę czekoladowe Mikołaje obok zniczy na półkach sklepowych. Nic a nic nie dodaje to nastroju. ;)
      Dziękuję! Rozgość się i wpadaj jak najczęściej. Ogromnie się cieszę! <3

  • Ojej zdjęcia masz przepiękne na tym blogu, dobrze że tu wpadłam – przydadzą mi się jak nic nowe inspiracje :) Ja szczerze mówiąc nie lubię jakoś świąt i jak o tym mówię to każdy się dziwi. Nie powiem wigilia, prezenty i choinka są bardzo fajnym akcentem świąt, które lubię, ale chyba mam za dużo złych wspomnień z przygotowaniami itp. Może teraz jak jestem na swoim to trochę to się zmieni, mam nadzieję (chociaż i tak dalej się zjeżdża do domu). Bo chciałabym w przyszłości cieszyć się wspólnie z mężem i dziećmi tym niezwykłym czasem tak jak to było gdy byłam mała :)

    • Dziękuję! Przyznam, że głównie z miłości do zdjęć powstało to miejsce, dlatego tym bardziej się cieszę, że Ci się tutaj podoba! <3

      Dla mnie najważniejsze przed Świętami jest chyba to, aby zrobić coś dobrego dla siebie i innych. Zwolnić, pomyśleć, spędzić ten czas na bardziej wartościowych rzeczach. Reszta jest drugorzędna. Barszcz wcale nie musi być idealnie czerwony (jak ten, który robiliśmy z rodzeństwem mając mamę na głośniku ;)), a choinka też nie musi być idealna (nasza zwykle jest jakaś chuda, ale kto by się tym przejmował, skoro tak pięknie pachnie!). Mamy prawdopodobnie zbyt dużo na głowie, a może wystarczy po prostu trochę odpuścić. Cieszyć się swoją obecnością i ogromną ilością pierogów. :)) Życzę Tobie, abyś w tym roku doświadczyła tej wspaniałej, dziecięcej, przedświątecznej magii! <3

      • Ja również od niedawna pokochałam zdjęcia i uwielbiam je robić, więc tym bardziej lubię takie miejsca jak to twoje tu <3
        Myślę, że masz rację z tym zwolnieniem. My młodzi do tego wg inaczej podchodzimy :) Ja szczerze mówiąc jakoś wg przestałam czuć święta tak szybko, lepiej chyba mi jest o tym nie myśleć, ale to może dlatego, że dopiero 4 grudnia :) A w domu to wiadomo wszystko musi być na tip top zrobione i jak najlepiej. Tak to już jest z tymi rodzicami niestety.
        Dziękuje serdecznie, będę na to liczyć :) i Tobie również tego życzę oraz ogromu uśmiechu na Twojej twarzy i rodziny – bo to najważniejsze ;*

        • Dziękuję za Twoje komentarze, fajnie że tu jesteś. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj trochę inspiracji i chociaż troszeczkę pomożemy sobie odnaleźć ten klimat. :) Pięknego tygodnia! :*

  • Dla mnie czas przedświąteczny to pora na gotowanie i pieczenie, a święta czas na jedzenie w gronie najbliższych :)

    • Jedzenie w gronie najbliższych! <3 <3 <3 To esencja Świąt, haha! :D

  • Krystyna Polek

    pięknie celebrujesz przedświąteczny czas :) Też tak zaczęłam już przygotowywania i mam nadzieje, że w tym roku święta mi szybko nie uciekną dzięki temu :)

    • Dziękuję! Masz jakieś swoje sprawdzone sposoby na to, aby ten grudzień był jeszcze piękniejszy? :)

  • Też już myślę o stroikach :-)

    • Robisz je może własnoręcznie czy kupujesz? Ja niestety jeszcze nie odważyłam się zrobić wieńca ani stroika sama, ale być może nadejdzie taki czas! :D

  • W grudniu też zwracam uwagę na to, żeby spróbować więcej wypocząć. To dość ciężki fizycznie dla nas miesiąc. Również zaczęłam sie nastrajać:). Mam juz wystawiony świecznik adwentowy oraz dwie mini choinki w salonie:).

    • Dlatego nie ma lepszego sposoby na spędzenie wieczoru jak z książką i kakałko w ręce! :D Zgadzasz się?

  • Nie rozumiem, dlaczego nie ma tu ani słowa o grzanym winie…

    • Hahahaha! :D Bo mama czyta bloga. A tak serio – wstyd, co??? Mam nadzieję, że pozostaniesz tutaj mimo tego strasznego zaniedbania. :D

  • Ja w tym roku wyjątkowo czuję klimat świąt – nie wiem dlaczego – może spowodowane jest to całkiem niezłym końcem roku. Wszystko powoli rozwija się w dobrym kierunku – szczególnie zawodowo, bo prywatnie jest dobrze cały czas ;) – więc cudowne święta będą taką wisienką na torcie :) Poza tym głowa pełna pomysłów i chyba wejdę w rok 2017 jak burza – tyle mam planów ;) a Michael i Mariah w głośnikach na cały regulator i na replay’u :P

    • Jak świetnie coś takie słyszeć! :) Masz rację, im lepszy koniec roku, tym być może z większą radością czeka się na Święta. Ja uwielbiam takie przełomowe momenty jakim chociażby jest właśnie Nowy Rok. Podsumowania, nowe postanowienia, nowe cele, nowe plany, nowe pomysły. Aż chce się tego kolejnego roku! :D Powodzenia dla Ciebie w Twoich nowych planach, trzymam kciuki!

  • U nas święta i przygotowania nabrały innego znaczenia od momentu gdy pojawiły się dzieci. Już na początku grudnia stopniowo przygotowujemy ozdoby- wprowadzamy świąteczny klimat. U nas to dodatkowo wprowadzanie maluchów w tradycje, przeżywanie wszystkich elementów ze zdwojoną siłą…

    • Wooow, z dzieciakami musi być zupełnie inaczej, intensywniej! Gdybym miała jakieś maluchy wokół siebie, na pewno zorganizowałabym im jakąś rozrywkę w postaci wycinania i klejenia ozdób choinkowych albo dekorowania pierników. To dopiero musi być magiczne! :D

  • Aniu, przepięknie opowiedziałaś o przygotowaniu do świąt. Ja przyznaję się szczerze że zaczynam o nich myśleć już w listopadzie, ale dlatego że nie lubię się z niczym spieszyć. Wtedy powoli w głowie układam listę prezentów i zastanawiam sie nad dekoracją domu. Grudzień to czas na przyjemności – wczoraj z Lili piekłam pierniki, dzisiaj powiesiłam wianek na drzwi i przystroiłam małą choinkę przed domem światełkami… Takie moje przygotowania w wersji slow:)

    • Bardzo lubię takie spokojne, powolne przygotowania! Ile ten miesiąc może być piękniejszy, jeśli nawet przygotowanie prezentów rozłożymy jakoś w czasie i przestanie to być powodem stresu. :)
      „Grudzień to czas na przyjemności” – całkowicie się z tym zgadzam i staram się, aby wszelkie przygotowania związane ze Świętami, nawet te najprostsze, były jak najbardziej przyjemne.

  • Ewelina K

    Przepięknie opisujesz swoje przygotowania do świąt. U mnie nie ma tradycji kupowania prezentów dla wszystkich członków rodziny. Tylko dzieci dostawały prezenty. Natomiast tradycją jest, że przed każdymi świętami robi się porządki. Najbardziej nie lubiłam mycia szkła, które z dumą prezentowały się w segmencie za szybą. Bardzo dużo filiżanek, szklanek i kieliszków. Za to kilka dni przed świętami z kuchni rozchodziły się przepyszne zapachy serników i makowców a także innych pysznych ciast, które moja mama piekła. Teraz mieszkam w mieście i mam swoją rodzinę, robię porządki, ale już nie piekę tak pysznych ciast jak moja mama. Trochę mi brakuje kręcenia sernika, ubijania białek i zapachu tych wszystkich olejków do ciast.

    • Dziękuję!
      Jejku, tym, co napisałaś, obudziłaś we mnie wspomnienia z dzieciństwa! <3 Godziny sprzątania, czyszczenie szkła, te zapachy – wszystko, co pamiętam z tamtego okresu, we mnie odżyło. Trochę o tym wszystkim zapomniałam. Ale to dziwne uczucie, o mamo! :D Teraz to wszystko trochę się różni, niektóre elementy wymieniły się na inne. Mimo wszystko jednak ogrom pysznych ciast pozostał, szczególnie sernika. :)
      Dziękuję za ten komentarz! <3

  • Pięknie i przytulnie u Ciebie! Ten wieniec na pewno pachnie nieziemsko!
    Jako mama dwójki dzieci przygotowuję święta nieco bardziej chaotycznie, ale też dbam o klimat – właśnie po to, żeby zapewniç maluchom fajne wspomnienia :)

    • Dziękuję! Haha, co do wieńca – spodziewałam się, że będzie pachniał intensywniej… :D Mam nadzieję, że choinka to nadrobi!
      Z dzieciakami na pewno zawsze jest bardziej chaotycznie, ale dzięki ich spontaniczności i ogromnej radości mam wrażenie wszystko nabiera nowego wymiaru! :)