Ania Ulanicka

Jak planować publikacje na bloga i media społecznościowe?

Kiedy zaczynałam blogować i udzielać się w mediach społecznościowych, nie myślałam, że to jest zadanie, które może przysporzyć tyle trudów i zagwozdek. A jednak. Jak planować publikacje na bloga i media społecznościowe tak, by jednak coś się w moim kawałku internetu działo?

Po pewnym czasie zaczęłam sądzić, że regularne publikacje w internecie to jakieś niemożliwe dla mnie do opanowania rocket science. Jednak po wielu rozmowach z Wami i wymienionych wiadomościach całe szczęście okazało się, że nie jestem w tym odosobniona. Okazało się jednak, że nie tylko regularność publikowanych treści sprawia nam kłopoty. Kolejnym problemem stała się kwestia pogodzenia uwielbianego przez nas lifestylu z treściami biznesowymi. Tym mięchem, wartością, którą dostarczamy naszym odbiorcom. Czy da się to jakoś połączyć?

Da się. Trochę czasu mi zajęło dojście do regularnego rytmu publikacji, jaki mam teraz. Szkice wpisów blogowych na miesiąc tworzę w godzinę, nie brakuje mi tematów, które mogę poruszać na stories, a na Instagramie regularnie pojawiają się treści dotyczące mojego portfolio. Jeśli macie ochotę się trochę tym zainspirować, zapraszam do lektury. :)


Jak planować publikacje na bloga i media społecznościowe?


1. Określam cel moich publikacji – jaką wartość chcę dać swoim odbiorcom?

Jeśli prowadzisz bloga, konto na Instagramie, kanał na YT, robisz to pewnie z jakiegoś określonego celu:

  • Jaki on jest?
  • Po co tworzysz swoje treści?
  • Jaki masz w tym cel?
  • Jaką wartość chcesz dać swoim odbiorcom?

Na pewno poruszasz temat, który pojawia się w Twoich publikacjach bardzo regularnie. Jest kręgosłupem wszystkiego, co robisz w internecie. Co ważne – nie musi się on ograniczać do jednej tylko kategorii.

Jaki ja mam cel w tym, co robię? Tworzę treści o prowadzeniu własnej firmy, o fotografowaniu, produktywności i efektywności. Jednocześnie pokazuję zdjęcia, które sama robię w ramach swojej pracy zawodowej, aby zdobywać kolejne zlecenia i rozwijać swoją markę jako fotografa (w tym wpisie przeczytasz o tym, jak zbudować markę, nie tylko biznes). Dodatkowo dzielę się swoją codziennością, lifestylem, inspiracjami. Jest tego dosyć sporo, ale dzięki dobremu rozplanowaniu tych treści wszystko jest jasne i klarowne. Nie mam uczucia chaosu dzięki temu, że dopasowałam system publikacji do tego, co mi najbardziej odpowiada.

Zapisz swoje tematy, które najbardziej chcesz poruszać w swoich publikacjach, a później zastanów się, jak często i kiedy chcesz o nich mówić. Ja dzięki temu, że stworzyłam kalendarz publikacji, doskonale wiem, kiedy na jaki temat powinnam publikować materiały. Każdy z tematów jest poruszony w odpowiedniej częstotliwości. W każdym tygodniu poruszam tematy związane z prowadzeniem biznesu, fotografowaniem, moim portfolio fotograficznym, produktywnością, lifestylem i inspiracjami.

Jak planować publikacja na bloga i media społecznościowe - kalendarz publikacji

Jak planować publikacja na bloga i media społecznościowe? Podstawą jest dla mnie kalendarz, w którym planuję publikacje na cały miesiąc.

2. Tworzę kalendarz publikacji, które ukażą się na blogu i w mediach społecznościowych

W pierwszej kolejności planuję wpisy blogowe

Zaczynam od zaplanowania, kiedy publikuję wpisy na blogu – w moim przypadku są to wtorki. Wybieram cztery tematy na dany miesiąc i zapisuję je w kalendarzu miesięcznym. Do każdego z czterech wpisów planuję tematyczną pogadankę na stories (tego samego dnia, co publikacja wpisu) oraz dwa tematyczne posty na Instagramie (wtorek i czwartek). Wiem, że w tych dniach poruszam tematy związane z problemem, jaki głębiej poruszam we wpisie blogowym. Jeśli temat jest jeszcze bardziej skomplikowany, zdarza się, że robię w danym tygodniu Q&A dotyczące tego tematu.

Dzięki temu mam już trzy dni publikacji na Instagramie ogarnięte. :) Woohoo!

Później planuję publikacje sesji zdjęciowych

Raz lub dwa razy w tygodniu na Instagramie publikuję sesje, które ostatnio zrobiłam. Wrzucam je w formacie postów z kilkoma zdjęciami lub jako plansze na stories, które później przypinam do wyróżnionych. Planuję to zwykle na dzień, w którym nie poruszam tematów związanych z wpisem blogowym lub kiedy mam więcej biegania i wiem, że trudniej mi będzie udzielić się na stories w jakimkolwiek innym temacie.

Zostaje miejsce na spontaniczność i lifestyle

Mam zaplanowane już trzy – cztery dni publikacji na Instagramie i blogu. Pozostaje mi pół tygodnia, które mogę przeznaczyć na to, co tylko chcę. Na opowiadanie o kulisach tego, co właśnie robię, nad czym w danym momencie pracuję. Odpowiadam na pytania, które zadajecie mi w prywatnych wiadomościach czy komentarzach. Pokazuję, jak spędzam wolny czas i co dobrego jem (dobrze wiecie, że kocham jeść i tych treści nie może u mnie zabraknąć!). Opowiadam o swoich sztuczkach na produktywność. Jeśli jestem na sesji zdjęciowej, pokazuję jej kulisy i udostępniam stories, na których zostałam wspomniana. Tych treści w ogóle nie planuję i publikuję je totalnie spontanicznie.

Jeśli nie wydarzy się nic, co chciałabym spontanicznie opublikować albo nie będę czuła się na siłach, nie będę miała absolutnie jakichkolwiek pretensji. Dzięki wcześniejszemu przygotowaniu (o którym za chwilę) opublikuję wystarczająco dużo materiału.

Jak planować publikacja na bloga i media społecznościowe - jak połączyć treści biznesowe i lifestyle

Jeśli Twoim głównym kanałem jest tylko Instagram, możesz to zrobić analogicznie!

Ustal dni, w których będziesz regularnie publikować wartościowe treści. Samo mięso, z którego znają Ciebie Twoi odbiorcy. Równie dobrze możesz to sobie zaplanować z miesięcznym wyprzedzeniem: poniedziałkowe rady na produktywny tydzień? Na ogarnianie biznesu? Super pomysły na lunchboxy? Nowe makijaże, które ostatnio wykonałaś? Taki cykl możesz nawet nazwać, why not!

Stwórz kręgosłup, który mimo fantastycznej spontaniczności i wolności, jaką dają nam media społecznościowe, będzie trzymał Twoje treści w ryzach. Dzięki temu Ty będziesz działać bardziej przemyślanie, a Twoi odbiorcy zyskają poczucie stabilności. 

Zapisz sobie, co, kiedy, ile razy będziesz publikować. A później testuj, co u Ciebie się sprawdza i jeśli trzeba, dopasowuj system.

3. Tworzę treści  

Jeśli już stworzyłeś swój kalendarz publikacji (ja używam do tego miesięcznego kalendarza Aliny z designyourlife.pl) zerknij na tematy, jakie będziesz poruszać. Ja zwykle w miesiącu mam cztery wpisy do opublikowania na blogu. Jednego dnia w miesiącu biorę notes, włączam licznik pomodoro, zapisuję sobie tytuły tych czterech artykułów i do każdego z nich robię notatki i mapy myśli. W ciągu takiej godzinnej sesji jestem w stanie rozpisać w hasłach, co w każdym z tych czterech artykułów będę po kolei poruszać. Robię z tego plan wpisów w punktach. Dobry wynik!

Jak planować publikacja na bloga i media społecznościowe - szkice do wpisów

Innego dnia uzupełniam treść planu każdego z wpisów i tym sposobem mam przygotowany kręgosłup swoich publikacji na cały miesiąc.

Robienie zadań w blokach, czyli najpierw tworzenie szkiców dla wszystkich wpisów, później planu w punktach, a następnie tekstów, sprawia, że jestem w tym dużo bardziej efektywna. Przetestowałam już, że kiedy siadam oddzielnie do każdego z wpisów, zajmuje mi to dużo więcej czasu, niż gdy organizuję sobie notatkowe czy tekstowe sesje. Podobnie jest ze zdjęciami – nie robię zdjęć oddzielnie do każdego z wpisów. Najpierw sprawdzam w archiwum, czy mam zdjęcia, które mogę wykorzystać w jakimś artykule. Jeśli nie, organizuję sobie krótką sesję contentową, z której zdjęcia będę wykorzystywała przy kolejnych publikacjach.

Wszystko to robię stosując zasady pracy głębokiej – ten system naprawdę pomaga mi efektywnie uporać się z zadaniami! Zobacz ten wpis: Najważniejsza zasada produktywności – praca głęboka

Dlaczego wpisy przygotowuję w pierwszej kolejności?

Te cztery artykuły stanowią bazę do publikacji w całym miesiącu. Wykorzystuję później ich fragmenty w publikacjach na Instagramie, drążę temat głębiej w pogadankach na stories. Wykorzystuję te treści jak tylko mogę, nie wymyślam koła na nowo i nie tworzę kolejnych trzydziestu nowych postów na Instagram. Nie mam na to kreatywności ani czasu. 

4. Recyklinguję publikacje na innych mediach społecznościowych

Publikuję na Instagramie posty i robię pogadanki w temacie, który poruszam na blogu, by jeszcze głębiej go omówić. Jeden blogowy wpis jest podstawą do reszty postów z całego tygodnia. Podobną zasadą kieruję się przy publikacjach na facebooku. Tam linkuję do artykułów, które już opublikowałam na blogu albo udostępniam posty, które opublikowałam już na Instagramie.

Nie wymyślam koła na nowo, nie tworzę kalendarza, którego nie jestem w stanie wprowadzić w życie. Jestem świadoma tego, ile czasu mogę na to poświęcić i nie oszukuję się, że jest inaczej. Wyciskam z tego, co mam tyle ile mogę i nie doprowadzam do przerostu formy nad treścią.

Dzięki temu czuję, że media społecznościowe i blog uzupełniają się. Nie kolidują i nie walczą między sobą o pierwszeństwo na podium. Na blogu tematy poruszam naprawdę szeroko i jest to kopalnia wiedzy, jeśli chodzi o moje doświadczenia. Na Instagramie omawiamy te tematy wspólnie. Komentujecie, udzielacie się, pozwalacie mi się wgryzać w temat od innej strony, kiedy zadajecie uzupełniające teksty pytania. To wspaniała harmonia! :)

5. Używam aplikacji do planowania

Wszystkie posty na Instagram (zarówno ten blogowy, jak i dotyczący tylko portfolio) planuję w Planoly. Służy mi nie tylko do tego, by ogarnąć siatkę zdjęć. Dodaję opisy do zdjęć, które mają się ukazać w związku z artykułem planowanym na blogu. Planuję zdjęcia, które chcę opublikować w ramach portfolio. Wrzucam zdjęcia, które będą ładnie uzupełniały cała siatkę. A resztę pozostawiam na spontaniczny freestyle. :)

Ten wpis może Ci się przydać: Jak robić selekcję zdjęć (szybko i sensownie)? Mój workflow 

6. Storiesowe pogadanki planuję na karteczkach

Nie lubię opowiadać na stories o czymkolwiek jak potłuczona, zbierając myśli dopiero wtedy, kiedy przycisk nagrywania jest już włączony. Chcę, aby to, co dla Was nagrywam, było w miarę uporządkowane i łatwe do przyswojenia, nawet biorąc pod uwagę to, że forma jest dość lajtowa i spontaniczna.

Jeśli mam do poruszenia na stories jakiś ważniejszy temat, rozpisuję go sobie hasłami na niedużych karteczkach. (Koniecznie niedużych – chcę, by stories były zwarte i mięsiste.) To bardzo pomaga mi iść konkretnym torem, nie rozwlekać się zbytnio i trzymać się poruszanego tematu. Sprawdza się również wtedy, kiedy przerwa od nagrywania stories jest dłuższa niż powinna! ;)

Ten wpis może Ci się spodobać: Jak się przełamać do mówienia na instagramowych stories?


Kiedy ktoś mnie pyta jak połączyć biznes z lifestylem, odpowiem: właśnie tak, jak w tym wpisie.

Według mnie nie ma problemu w tym, by publikować treści biznesowe / związane z Twoją marką / firmą / zajawką na jednym poletku z lifestylem i jedzeniowymi inspiracjami. Kluczem jest w tym system, który usystematyzuje tematy, jakie chcesz poruszać. System, dzięki któremu proporcje poruszanych tematów będą wyglądały dla Ciebie satysfakcjonująco. Jak widać, ja treści blogowe, biznesowe i związane z portfolio wrzucam 3-4 razy w tygodniu. Dbam o to, by ukazywały się regularnie.

Jak planować publikacje na bloga i media społecznościowe, by sprytnie połączyć lifestyle z treściami biznesowymi? Ja uwielbiam publikować luźniejsze treści lifestylowe, ale staram się, by na każde dziewięć zdjęć na moim Instagramie dwie, trzy publikacje dotyczyły mojego portfolio.


Jak planować publikacja na bloga i media społecznościowe – podsumowanie

Jak planować publikacja na bloga i media społecznościowe - podsumowanie

  • W miesiącu publikuję jeden wpis na blogu w tygodniu (wtorki). Podczas trwającej godzinę sesji robię szkice do każdego z czterech wpisów, dzięki temu mam kręgosłup pozwalający mi publikować treści przez cały miesiąc. Podobnie możesz rozplanować treści na Instagramie, jeśli to on jest Twoim głównym kanałem komunikacji.
  • Kolejnym razem tworzę w dokumencie tekstowym plany tekstów w punktach i uzupełniam je treścią.
  • Sprawdzam, czy mam zdjęcia do wpisów. Jeśli nie, organizuję sobie fotograficzną sesję contentową, z której będę czerpać przez kolejne tygodnie.
  • Dopracowuję wpisy i publikuję je. Do każdego z wpisów planuję dwa posty na Instagramie i pogadankę na Insta Stories.
  • Planuję ważne posty, takie jak te związane ze zdjęciami z mojego portfolio.
  • Pogadanki na Insta Stories rozpisuję na karteczkach, dzięki którym są zwarte i pełne konkretów.
  • Zdjęcia na różnych platformach udostępniam między sobą. Nie wymyślam koła na nowo.
Category
Blogowanie

You may also like

Previous Post

Najważniejsza zasada produktywności - praca głęboka

Next Post

Sesja wizerunkowa - komu się taka sesja przyda? Jak się przygotować?