Jak robić dobre zdjęcia – 10 przykazań początkującego fotografa

Z tego wpisu dowiesz się, jak robić dobre zdjęcia, nieważne czym fotografujesz. Wystarczy, że zastosujesz się w codziennej fotografii do kilku poniższych zasad, a Twoje zdjęcia zyskają na jakości.


Aby robić dobre zdjęcia, nie potrzeba aż tak wiele. Od lat wychodzę z założenia, że zdjęcia robi nie aparat, a osoba i tym samym, podsumowując moje obserwacje i błędy, które zauważam wśród fotografujących osób, podrzucam Wam dziesięć wskazówek. Dzięki nim życie na Instagramie stanie się piękniejsze!

Być może po przeczytaniu tego teksu będziecie w stanie wskazać zdjęcia, które są zaprzeczeniem tych zasad, a które są dobre – ja również. Jednak uważam, że aby móc łamać zasady, należy je poznać, aby wiedzieć, co i jak się łamie. 

1. Horyzont jest poziomy. Zawsze.

Jeśli miałabym wybrać jedną, jedyną zasadę, na temat tego, jak robić dobre zdjęcia – byłoby to pilnowanie horyzontu. Horyzont ma być idealnie poziomy. Coś mnie skręca, kiedy widzę skośne morze, pochylony krajobraz, okno, cokolwiek. Nie daję lajka, choćby ta fota pokazywała najpiękniejsze miejsce na świecie. Jeśli podczas robienia zdjęcia horyzont się nam omsknie, w programach do obróbki zdjęć mamy takie magiczne linie, do których ten horyzont możemy dopasować. I bardzo, bardzo nakazuję to robić.

Warszawa nie ma jeszcze dostępu do morza, więc poniższe fotki tego barcelońskiego z idealnie poziomą linią horyzontu udostępniła mi moja siostra – możecie je znaleźć na jej Instagramie @ewelinaulanicka.

10 przykazań początkującego fotografa

2. Piony są pionowe. Zawsze.

Analogicznie.

3. Stosuj trójpodział kompozycji.

Jeśli jesteśmy już przy magicznych liniach, warto wspomnieć o bardzo prostej zasadzie o bardzo wielkiej mocy. :) Mianowicie – wystarczy umieszczać najważniejsze punkty zdjęcia w jego jednych trzecich. Można tę funkcję włączyć we wszystkich aparatach – podczas robienia zdjęcia na ekranie aparatu pojawia się siatka. Dodatkowo – taką siatkę możemy włączyć podczas obróbki zdjęć, np. w Instagramie. Wtedy postarajmy się w kulminacyjnych miejscach fotki umieścić akcenty zdjęcia, tak jak na zdjęciach poniżej.

sposoby na dobre zdjęcia

4. Centrum w centrum.

Kompozycja, której ja używam rzadziej, ale która umiejętnie wykorzystana również jest ciekawa. Radzę używać jej od czasu do czasu (najchętniej wtedy, kiedy fotografujesz jeden obiekt), raczej jako urozmaicenie do trójpodziału kompozycji.

wskazówki dla początkujących fotografów

5. Fotografuj obiekty z góry.

Jeśli nie jesteś freakiem, który codziennie taszczy ze sobą lustrzankę z trzema obiektywami (ja też nim nie jestem i nikomu nie polecam takiego pajacowania), a zwykle fotografujesz telefonem – fotki jedzenia, książek lub innych obiektów najlepiej wyjdą z góry ze względu na kąt, jaki posiadają wbudowane aparaty. Obiekty na fotce nie będą wtedy rozjechane jak przy fotografowaniu ich z innej perspektywy.

fotografowanie obiektów z góry

6. Pamiętaj o świetle.

Nie fotografuj obiektów i krajobrazów pod światło. Kojarzysz może ciemne foty, na których jedyną widoczną rzeczą jest mała biała plama słońca? No właśnie. Odwracamy się w drugą stronę, tak aby słońce mieć za plecami i powtarzamy ujęcie. Fakt – czasami najciekawszy widok znajduje się po złej stronie słońca, ale wtedy może warto wrócić w dane miejsce o innej godzinie i powtórzyć ujęcie?

Nie fotografuj obiektów w ciemnych kątach. Jeśli lubisz od czasu do czasu wrzucić swoją owsiankę na Insta, nie fotografuj jej w najciemniejszym kącie swojej kuchni. Moim ulubionym miejscem do fotografowania jest zawsze parapet albo biurko postawione pod oknem. Nawet w ciemniejszych porach roku światła jest tu na tyle dużo, że uda Ci się cyknąć jasną fotkę.

5 sposobów na to, jak czytać więcej

7. Nie używaj wbudowanej lampy błyskowej.

Nigdy. Przenigdy. Chyba że potrzebna jest Tobie latarka. 
Wbudowane lampy błyskowe są bajerem, który do niczego się nie przydaje, a tylko partaczy zdjęcia. Lepiej już poczekaj na światło. I obiecaj – nigdy nie wrzucisz nigdzie fotki robionej przy użyciu wbudowanej w telefon lampy błyskowej. NIGDY.

8. Zwracaj uwagę na tło – ogarnij otoczenie!

Plastikowa reklamówka na rajskiej plaży, kosz na śmieci w tle lub góra prania w lustrze – nigdy nie wyglądają dobrze. Rozumiem, że kiedy skupiamy się na pierwszym planie lub jesteśmy tacy spontaniczni, wiele możemy przeoczyć, ale wszystkie drugoplanowe bałaganki zostaną zauważone i na pewno wytknięte. Zwróć uwagę na to, aby takich niespodzianek nie było widać na Twoim zdjęciu – przesuń się w lewo/prawo, lub…

9. Podejdź bliżej/przybliż/wykadruj zdjęcie.

Nie bój się kadrować swoich ujęć, przybliżać się do fotografowanego obiektu lub stosować zoomu. Nie zawsze tło jest tak niezbędne, jak się nam wydaje, a zdjęcie często zyskuje na wartości, jeśli wyeksponujemy to, co najważniejsze.

10. Pilnuj ostrości.

Ile ja się naoglądałam nieostrych, poruszonych, albo wyostrzonych na piętnasty plan zdjęć, to moje. Ale nie chcę oglądać tego więcej, więc pilnujcie się, bo wszystko widzę. Jeśli nie złapałeś ostrości za pierwszym razem, powtórz ujęcie, do skutku.


A jeśli macie pytania bądź więcej zasad, które warto dopisać do listy, dawajcie znać. Wszystkie powyższe będę rozwijać w kolejnych wpisach poświęconych fotografii, które mam nadzieję będą Was motywować do robienia zdjęć w jak największych ilościach, zachowując jakość. :)

Pięknego dnia!


  • Poprzysięgam. NIGDY🎈

  • Aniu, dziękuję Ci za ten post! 💕 Ostatnio zmobilizowałam się i do robienia zdjęć lustrzanką wróciłam… Planujesz może jakiś wpis nt używania takiego aparatu? Nigdy nie ogarnęłam wszystkich funkcji i możliwości do końca, nie znam sie na obiektywach, od lat używam jednego i tego samego i wgle techniczne sprawy są dla mnie czarną magią. Za to wydaje mi się, że obróbka idzie mi już nieźle. Pozdrówka! 😊

    • Ależ proszę, nie ma za co, ogromnie się cieszę, że wpis się przydał! Tym bardziej, że wpisy o fotografii zdecydowanie robię dla Was. <3

      Jeśli jest potrzeba takiego wpisu, to jak najbardziej planuję. :D Ja też pewnie nie ogarnęłam wszystkich funkcji do końca, takie rzeczy to chyba tylko instrukcja potrafi (oby!). ;) Na początku planuję wpisy bardziej ogólne – na temat światła, kompozycji, obróbki, trybu manualnego, a z czasem pewnie będę wgłębiać się w coraz bardziej szczegółowe tematy, jak obiektywy i inne możliwości sprzętowe. Czy fotografujesz jakimś szczególnym obiektywem, czy jest to kitowy, z zestawu?

      • Z zestawu, na obiektywie ostatnia liczba (o ogniskową tu chodzi?) to 105 😀

        • Tak, dokładnie. :D Super, na początek wystarczy. Moja rada pierwsze – proszę robić dużo zdjęć, najlepiej codziennie. A jak będziesz miała jakiś problem czy pytanie odnośnie nawet konkretnej fotki – zawsze możesz skrobnąć do mnie maila. :*

  • Ja dopiero raczkuje jesli chodzi o fotografie, ale zawsze chetnie przyswajam wiedze i wszelkie wskazowki osob bardziej doswiadczonych.

    Uwielbiam Twoje fotografie, plynie z nich spokoj, sa idealnie jasne, a obiekty zawsze kolorystycznie dobrane. Zdradzisz gdzie sie uczylas robic zdjecia?
    Ja wlasnie jestem w trakcie zakupu swojej pierwszej lustrzanki i mam nadzieje, ze moja determinacja i nowy sprzet pozwola mi niedlugo poczuc satysfakcje plynaca z udanych ujec.

    • Zdradzę. Zdjęcia uczyłam się robić na swoim podwórku, ewentualnie w domu, fotografując wszystko, co popadnie i czytając instrukcję swojego aparatu. :)

      A czym robiłaś zdjęcia do tej pory? Wiesz, sprzęt nie zawsze jest rozwiązaniem, chociaż może pomóc. Dobry moment na zakup lepszego sprzętu jest wtedy, kiedy wiesz po co go kupujesz i jesteś w stanie wskazać różnice i udogodnienia, jakie Ci on zapewni. Ja swoją pierwszą lustrzankę kupiłam dwa lata temu (?!), po chyba ośmiu latach biegania z aparatem (bezlusterkowcem, którego będę kochać do końca świata i jeden dzień dłużej). :D Jeśli masz jakieś pytania, to dawaj śmiało. :)

      • Teraz uzywam Lumix DMC-LX100, ktorego uwielbiam za porecznosc, wygode, ale czuje, ze chcialabym popracowac z lustrzanka. Pewnego dnia poczulam, ze jestem gotowa wejsc na kolejny poziom. Czy sie uda, czy moje zdjecia beda lepsze to sie dopiero okaze. Przymierzam sie do Nikona D5500.

        Kurcze, jestes samoukiem?! Szacun, profesjonalizm bije z kazdego Twojego zdjecia.

        • Aha, to jak tak to lustrzanka jest super wyborem. :) Trzymam kciuki za Twój rozwój, na pewno w takim razie sprzęt Ci pomoże. Nikon love forever. <3 :D
          Nie lubię takiego podejścia niektórych, że 'o, porobię se fotki, kupię lustrzankę i będę fotografem'. Może dlatego, że mnie samą na profesjonalny sprzęt było stać dosyć późno i wyciągałam maksimum ze wszystkiego, czym miałam okazję robić zdjęcia. A co do Lumixa – sprzedajesz go, czy zostawiasz? Pytam, bo mimo tego, że kupiłam sobie lustrzankę, to bezlusterkowiec równie często się przydaje, ze względu na swoją lekkość i nieduże gabaryty. :D

          Dziękuję, Angelika! Cóż mogę powiedzieć, tak to lubię, że jakoś samo dobrze wyszło. :D

  • Za każdym razem jak widzę, że ktoś używa lampy błyskowej myślę sobie „Zgroza!”. Na początku mojej „drogi” z fotografią gdzieś przeczytałam, że spłaszcza obraz i od tej pory ani razu jej nie użyłam. A z trójpodziałem nadal walczę- mimo że mam włączone linie w telefonie, to i tak panuje u mnie radość i swoboda:D

    • Lampy błyskowe są ok, ale te profesjonalne, w żadnym wypadku wbudowane, a przynajmniej ja nie odkryłam dla nich dobrego zastosowania. :D
      Każdą zasadę można złamać, jeśli ma się na to pomysł. Te wskazówki to tak jakby „zasady wyjściowe”, od których warto zacząć, a później już intuicyjnie próbować tego, co nam podpowie kreatywność i pomysłowość. :D

      • Chyba do zdjęć wieczornych na zakrapianych imprezach, kiedy ludziom wszystko jedno:D
        Jasne, warto być elastycznym:)

  • Problem z poziomym horyzontem, to coś, co próbuję wtłuc do głowy mojemu narzeczonemu. Mało rzeczy mnie tak denerwuje, jak to, gdy pozuję w jakimś fajnym miejscu, a potem w domu oglądam zdjęcia i horyzont przypomina zjeżdżalnię. Mam ochotę udusić! :D
    Trójpodział to coś nad czym muszę popracować. Mówisz, że w każdym aparacie da się taką siatkę włączyć? Muszę pokombinować w swoim Nikonie :)

    • Haha, jak ja się cieszę, że horyzont to nie tylko moja bolączka! :) A tak niewiele trzeba, aby zdjęcie nabrało ładu, prawda?
      Hm, co do siatki, to chyba powinnam doprecyzować tę informację. W bezlusterkowcu, kiedy robię zdjęcia bez wizjera, a podglądając obraz na ekranie, tę opcję można włączyć w dwie sekundy.
      Ale właśnie sprawdziłam też lustrzankę! :D Nikon – więc powinno Ci pomóc. Jak włączysz „live” (czyli nie robisz fot patrząc w wizjer, a masz podgląd na ekranie), klikniesz „info” – od razu pojawia się na ekranie siatka. Oba przyciski są po prawej od ekranu. :)
      Trójpodział nie jest konieczny, ale kombinacje z ekspozycją warto od tego zacząć. Później na wyczucie będziesz próbowała już innych rzeczy. Zresztą możesz analizować zdjęcia, które gdzieś tam widzisz i sprawdzać, czy przypadkiem nie odpowiadają tej zasadzie i jak to się ma do estetyki. :)

  • Postaram się zapamiętać wszystkie:) rady działam zbyt intuicyjne…

    • Potraktuj to jako dobre wskazówki wyjściowe – po czasie praktyki zachęcam do naginania zasad i eksperymentów! Ale o tym napiszę w kolejnych wpisach. :)

  • Ja ciągle się uczę, jak tylko mam wolną chwilę przesiaduję w PS i na YT, jak jakieś zagadnienie nie daje mi spać :P Hahah i mam takie samo zdanie o lampie. O zgrozo jak kiedyś jeszcze nie miałam pojęcia o fotografii i używałam wbudowanej lampy niemiłosiernie często :P

    • Hahahaha, ja też podczas swojej wieloletniej przygody z fotografią używałam wszystkiego, czego tylko można i kiedy przeglądam foldery ze starymi zdjęciami, to nie wiem, czy mi się bardziej chce śmiać, czy płakać. :D (Chociaż to trochę dobrze – PROGRES JEST.)

  • świetny wpis :) nigdy nie zwracałam uwagi na piony i poziomy , może warto to zmienić ;)

    • Dziękuję! :)
      Bardzo polecam – piony przy niektórych ujęciach będą ‚leciały’ przez perspektywę, ale poziomy horyzont to punkt obowiązkowy każdego zdjęcia krajobrazu! :)

  • Tak, dokładnie! Ja jeszcze dodałabym jedną radę: bądź kreatywny – a to już kopalnia możliwości …:)

    • O tak, kreatywność (umiejętnie wykorzystana oczywiście) jest na wagę złota. I mnóstwo, mnóstwo praktyki!

  • Pingback: Kompozycja na zdjęciach - co zrobić, aby na fotkach był porządek?()

  • Pingback: Poodpoczynkowe plany - blog, biznes i osobiste. Do pracy, rodacy!()

  • Pingback: Światło na zdjęciach - pory dnia, ustawienie i moje sposoby.()