Ania Ulanicka

Jak szukać klientów? 10 sposobów, które mogą Ci w tym pomóc

Jak szukać klientów? Poradnik dla freelancerów. Ania Ulanicka, fotograf freelancer Warszawa.

Pomyślałeś, że założysz swój biznes. Oczami wyobraźni widzisz siebie w nowym garniturze paradującym z laptopem pod pachą i kawą po mieście. Odbierasz telefony, biegniesz z jednego spotkania na drugie. Tak się jednak jeszcze nie stało. Siedzisz w dresie, myślisz nad przyszłością i czytasz bloga, który masz nadzieję doprowadzi Ciebie do miejsca z pierwszego scenariusza. Jak szukać klientów? Podrzucę Ci dziś sposoby, które zadziałały u mnie.

Od razu muszę zaznaczyć, że to, co zadziałało u mnie, nie musi zadziałać u Ciebie. Każdy biznes rządzi się swoimi prawami, nie ma gotowego przepisu na sukces. Zaczynamy w różnych okresach. Działamy w różnych branżach. Mamy inne osobowości.

Może okaże się, że podczas wypróbowywania którejś z tych rad trafisz na fantastyczny pomysł, który okaże się dużo lepszy niż to, co zaproponowałam. A może nie masz możliwości poświęcenia całych dni na rozwijanie swojego biznesu i potrwa to u Ciebie trochę dłużej.

Jak budować swoją markę? Jak szukać klientów? Budowanie swojej marki i stabilnego biznesu to ciągła praca na żywym organizmie.

To testowanie i próbowanie nowych pomysłów. Jeden da fajny efekt, inny okaże się do dupy, to normalne. Sprawdź śmiało to, co proponuję niżej i przetestuj, czy jest to droga dla Ciebie. Nie zniechęcaj się, jeśli od razu Ci nie wyjdzie. Nie bądź dla siebie zbyt surowy. Szukanie klientów to ciągłe przewracanie się, otrzepywanie spodni i biegnięcie dalej. Serio, tu nie ma złych sposobów. Są tylko testy i kolejne próby!


Jak szukać klientów? Sposoby, które u mnie zadziałały!

Budowanie portfolio

Portfolio to Twoja wizytówka i zachęta dla przyszłych klientów. Nie skupiaj się jednak na nim zbyt mocno. Pokaż kilka realizacji, które są naprawdę dobre. Jeśli takich jeszcze nie masz, zaproś kogoś do współpracy. Zrób coś w stylu, w jakim chcesz później pracować. Dobrym pomysłem będzie zaproszenie do współpracy kogoś, kto poleci Ciebie większemu gronu (GRONU? hmm, tak to się odmienia?) ludzi.

Ważne! Nie zatrzymaj się na tym punkcie! Portfolio jest ważne, dobrze, żeby było ładne, przyciągające wzrok i atrakcyjne dla klienta. Ale głównym punktem jest sprzedaż, nie nieustanne odpicowywanie Twojej strony. Będziesz ją ulepszać w trakcie. Portfolio dla freelancera jest bardzo ważne, ale równie ważne jest to, o czym piszę w punkcie drugim.

Budowanie swojej marki osobistej

Ile razy wchodziłam na czyjeś portfolio i za cholerę nie mogłam odnaleźć informacji, kto stoi za marką! Ludzie! Jak ja mam zdecydować się na usługi grafika / fotografa / copywritera, kiedy nawet nie wiem, jak mam się do kogoś zwracać w mailu. Czy to jest facet, czy dziewczyna, czy Ania, czy Basia. Nie jest to jedyny poprawny sposób, może w Twoim przypadku się nie sprawdzi.

Ja  budowałam swoją markę na swoim imieniu i nazwisku i… bardzo dobrze się to u mnie sprawdziło. Dawałam się poznać jako Ania, dziewczyna, z którą klienci mogli się utożsamić. Dziewczyna, która robi zdjęcia, ale też lubi kawę, lubi czytać, lubi być produktywna i fajnie planować swoją pracę. To wbrew pozorom może również dużo powiedzieć o sposobie, w jaki pracuję. No i oczywiście wyróżnić spośród konkurencji.

Wpis, który może Ciebie zainteresować: Budowanie marki osobistej w mediach społecznościowych. Trzy zasady wg Malca

Jak szukać klientów? Poradnik dla freelancerów. Ania Ulanicka, fotograf freelancer, fotograf ślubny, komercyjny, Warszawa.

Jak szukać klientów? Buduj swoją markę osobistą, daj się poznać jako fajny człowiek!


Blog i media społecznościowe. Jak szukać klientów przy ich pomocy?

W moim przypadku była to dźwignia, która ruszyła mój biznes. Dbałam o to, by w moich mediach społecznościowych i na blogu SIĘ DZIAŁO.

Obserwowałam ludzi, którzy działali w mojej branży, uczyłam się selekcjonować swoje zdjęcia i pokazywać to, co najlepsze.

Niestety – pełno na Instagramie kont fotografów, które stanowią tylko i wyłącznie ich portfolio. Zero tam twarzy, marki osobistej, imion, codziennych zajęć twórców. A przecież w tej branży to jest tak ważne, by złapać chemię z klientem! W mojej opinii był to ogromny błąd, więc zrobiłam to po swojemu. Nie założyłam konta pod nazwą Ania Ulanicka Photography, bo nie prowadzę kont swojej fotografii, a swoje. Dzięki temu nie miałam problemu z tym, by swojego bloga i media społecznościowe wypełnić contentem.

Jednego dnia opowiadałam o backstage’u zlecenia, za kilka dni pokazywałam jego efekty, innego dnia mówiłam o ulubionych książkach biznesowych, a kolejnego wrzucałam zdjęcia z wyjazdu. Które jak na fotografa przystało – również były ładne. W mojej opinii jest to dużo bardziej przekonujące niż publikowanie samego portfolio. W moim przypadku się to sprawdziło i zachęcam, by spróbować. Niemniej jeśli chodzi o content marketing, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Trzeba być regularnym i pokazywać się tam ciągle. Załóż sobie codzienne publikacje jako cel i daj sobie na to co najmniej trzy miesiące. Dopiero po 90 dniach codziennych publikacji wysnuwaj wnioski, czy daje to owoce, czy nie. Nie masz co liczyć na błyskawiczne efekty, ale na tym przecież w ogóle polega biznes. :)   

Zerknij do tych wpisów:

Reklama na Facebooku

Jeśli masz swój fanpage, możesz spróbować facebookowej reklamy. Jeśli dobrze ją ustawisz, trafisz do swojej grupy docelowej, dasz się poznać większej liczbie odbiorców i być może znajdziesz upragnionych klientów. Ja swego czasu tworzyłam płatne kampanie i niektóre zadziałały naprawdę fajnie. Nie jestem jednak specjalistką w tym temacie.

Poznawaj ludzi w swojej branży

Jak mam się z nimi poznawać??? CZY TO NIE JEST MOJA KONKURENCJA??? Zamknę się w domu i ich wszystkich ZABLOKUJĘ! Nikt nie zobaczy, jak wymyślam koło na nowo w ciszy swojego domowego biura.

Tak, wiem, brzmi to absurdalnie, ale niestety nie jest to fake. Ile ja już dostałam wiadomości z narzekaniami na ludzi z branży… Ile ja tego widzę na branżowych forach. Wstyd się przyznać, że coś takiego istnieje, ale no cóż. Istnieje. Najprawdopodobniej wynika to z kompleksów i niepewności odnośnie swojego biznesu. Nie wiem dlaczego.

Ja spotkałam się z totalnie pozytywnymi odczuciami, jeśli chodzi o branżowe znajomości. Nie dość, że są to ludzie anioły, z którymi mogę skonsultować wyceny, projekty czy końcowy efekt, jeśli tylko tego potrzebuję. Polecamy się wzajemnie, kiedy nie możemy zrealizować jakiegoś zlecenia. Z jednej strony masz szansę zrobić dodatkowe zlecenie. Z drugiej – nie zostawiasz swojego klienta na lodzie, kiedy Ty nie masz mocy przerobowych i proponujesz mu zaufanego profesjonalistę. Win – win.

Zachwyć klienta, którego już zdobyłeś

I to jest chyba najważniejszy punkt tego artykułu. Za każdym razem jestem cholernie zaskoczona, kiedy słyszę, że ktoś nie może znaleźć zleceniodawcy, bo ci… nie odpisują na maile! Nie wysyłają ofert. A jak już dojdzie do współpracy – zawalają terminy i kontakt się urywa.

Wiele razy słyszałam, że dobrze się ze mną współpracuje, bo robię dobrą robotę, bo dowożę, bo odpisuję na maile, jestem w kontakcie i jak powiem, ze coś będzie na piątek, to jest na piątek. Dla mnie każdy klient to złoto i współpracuję z nim tak, jak sama chciałabym być obsłużona. Daję z siebie wszystko na sesji, komunikuję się jasno, przygotowuję się, a jeśli coś się przedłuży – daję o tym znać. Chcę, żeby na każdym etapie klient wiedział, co się dzieje. Dorzucam dodatkowe zdjęcie, wrzucam kartkę z podziękowaniem do paczki. Jeśli mogę zrobić coś jeszcze, by współpraca była przyjemniejsza, to to robię.

Zachęcaj klientów do polecania Ciebie dalej

Na koniec zlecenia daj znać, że jeśli klient jest zadowolony, to żeby śmiało Ciebie polecał. Niektórzy klienci pytali mnie, czy mogą mnie polecać, bo myśleli, że może nie mam czasu na dodatkowe zlecenia. Nie dla wszystkich polecanie jest tak oczywiste, więc warto o tym przypominać. Powiedz, że ciągle szukasz klientów i jesteś otwarty na nowe kontakty. Może zaoferujesz rabat za kolejnego klienta, który przyjdzie z polecenia?

Ten wpis może Ciebie zainteresować: Jak rozmawiać z klientem? Kilka rad odnośnie miłej i profesjonalnej komunikacji

Jak szukać klientów? Poradnik dla freelancerów. Miejsce pracy freelancera, inspiracje, kawa i magazyny.

Wychodź z inicjatywą

Jeśli widzisz osobę / markę, której mógłbyś coś pomóc swoimi usługami, napisz. Daj znać, że robisz fajne rzeczy i że możesz pomóc. Pamiętaj o tym, by spersonalizować wiadomość, by napisać trochę o sobie, by podrzucić jakiś fajny pomysł na współpracę i by się podpisać (serio, do tej pory dostaję maile, które nawet nie wiem, kto pisze). Nie wysyłaj suchych, niespersonalizowanych wiadomości, bo takich nikt nie znosi.

Napisz kilka zdań o tym, że szukasz klientów, nawiąż kontakt, pokaż się. Jeśli trafisz w odpowiedni moment, zareagujesz szybko i zaoferujesz coś ciekawego osobie, do której piszesz, masz szansę na spoko współpracę. :) A, i niech wiadomość nie będzie rozwlekłym elaboratem, tylko sympatyczną, krótką, konkretną informacją.

Napisz do znajomych

Daj swoim znajomym znać, czym się teraz zajmujesz i że szukasz klientów. Wyślij swoje portfolio czy konto na Instagramie i powiedz, co możesz zaoferować. Zachęć do tego, by Ciebie polecali, kiedy spotkają kogoś, komu mogą być potrzebne Twoje usługi. Ten punkt może wydawać się oczywisty, ale szczerze mówiąc, znajomi nie zawsze wiedzą, czym konkretnie się zajmujemy! Przekonałam się o tym wtedy, gdy znajomi ze studiów pytali mnie, czy może zajmuję się również fotografią ślubną, co wydawało mi się, że było dość jasne. I znowu – postaraj się, by wiadomość była krótka i konkretna. Rozrzuć sieci! :)

Szukanie klientów trwa – uzbrój się w cierpliwość

Jak już napisałam wcześniej – biznes w ogóle polega na tym, by być systematycznym i cierpliwym. Spazmatyczne zrywy nic nie dadzą. Daj sobie czas na budowanie swojej marki, na pokazywanie się w mediach społecznościowych, na wysyłanie swojego portfolio i oferty do konkretnych osób. Nie zniechęcaj się po kilku miesiącach. Pół roku to naprawdę niedługo. Nic nie zadzieje się następnego dnia, ale w pewnym momencie rozrzucisz wystarczająco dużą sieć i machina się ruszy.

Mam nadzieję, że po tym tekście wpadło Ci do głowy choć kilka pomysłów na to, jak szukać klientów. Daj znać, co się sprawdziło!

Trzymam kciuki, powodzenia!

Category
Biznes

You may also like

Previous Post

"Żyj z pasją" - książka, do której zrobiłam zdjęcia!

Next Post

10 rzeczy, które chciałabym wiedzieć na początku mojego biznesu