Ania Ulanicka

Jak zrobić dobry portret – praca z modelem, obiektyw, parametry

Jak zrobić dobry portret? Jak pracować z modelem? Jak go ustawić, by korzystnie wyglądał na zdjęciach? Jaki obiektyw jest najlepszy do portretów? Jaka ogniskowa? Jaka przysłona? Zrobienie dobrego portretu to nie taka prosta sprawa, a ilość zagadnień do poruszenia i pytań, na które warto udzielić odpowiedzi, może przyprawiać o zawrót głowy.


Kilka lat temu potrzebowałam (na wczoraj) zdjęcia do pracy inżynierskiej. Poszłam z dziewczynami do fotografa, którego studio (tak to nazwijmy) znajdowało się pod naszym blokiem. Odstroiłyśmy się adekwatnie do okazji, całość w studio zajęła jakieś trzy i pół minuty, zapłaciłyśmy po kilkadziesiąt złotych, by za chwilę wrócić po efekty naszej, jakże ważnej, sesji.

Kiedy zobaczyłam zdjęcia, myślałam, że umrę. Byłam różowa, wygładzona na twarzy jak porcelanowa lalka, włosy z tła były wycięte tak niedbale, że aż przecierałam oczy ze zdziwienia i powiem Wam, bliżej mi było do świnki z Muppetów niż do ówczesnej siebie. W nagrodę dostałam jeszcze kalendarz ze zdjęciem wyciętym w owal – wiecie, takie fotki, jakie są na nagrobkach.

Nie miałam wtedy czasu na powtórkę i taki cud świata mam w swoim dyplomie inżynierskim do dziś. Postanowiłam wtedy, że muszę zrobić dwie rzeczy:

  1. zacznę fotografować i pokażę ludziom, jak miło i dobrze można fotografować,

  2. zrobię magistra jak najszybciej, żeby nie musieć posługiwać się dyplomem inżynierskim z tym beznadziejnym zdjęciem.

Osiągnęłam oba cele. Wnioskami z tego pierwszego dzielę się z Wami w tym wpisie.


Jak zrobić dobry portret?

1. Twoje podejście

Pamiętaj, że człowiek, który chce zrobić zdjęcia, nie zna się na fotografowaniu i pozowaniu tak, jak Ty. Bardzo możliwe, że jest to dla niego w ogóle jedno z pierwszych doświadczeń związanych ze zdjęciami. (Jak wyżej – fot do dowodu nie liczę. Jeśli je liczyć, to tym bardziej powinniśmy się postarać, by jak najbardziej umilić kolejne spotkanie z fotografem. ;))

Osoba, która chce zrobić z Tobą zdjęcia, najprawdopodobniej szuka kogoś, kto poprowadzi ją przez ten proces za rękę. Podpowie, jak ma się przygotwać, w co się ubrać, jak pomalować, ODSTRESUJE, pokaże jak się ustawić i CO ZROBIĆ Z RĘKAMI. :)

Pamiętaj, aby być pewną siebie osobą.

Twoja radość, uśmiech i pewność siebie magicznie przejdą na osobę fotografowaną. Jeśli sam nie będziesz wiedział co robić i jak pracować, na planie będzie o jedną niepewną siebie osobę za dużo.

Przygotuj się do sesji wcześniej. Sprawdź, co najbardziej rozluźnia Twoich klientów. Może jakieś konkretne pytania? Żarty? Zbadaj temat, a później pamiętaj o tym, co sprawia, że ludzie przy Tobie się rozluźniają.

Rozmawiaj z tym, kogo fotografujesz, nawiąż więź.

Raczej nie zaczynaj pogadanki politycznej na temat sytuacji społeczno – ekonomicznej na jakimś wygwizdowie, bo może to wprowadzić niepotrzebne zakłopotanie. ;) Pozwól mówić modelowi o tym, co lubi, o czym łatwo jest mówić i o czym zawsze jest co powiedzieć: o swojej pracy, projekcie, hobby. To wywoła na twarzy prawdziwą radość, którą Tobie pozostanie tylko w odpowiednim momencie uchwycić.

2. Światło

Jeśli nie czujesz się bardzo pewnie w fotografii, używaj tego miękkiego, delikatnego światła. Oczywiście niezawodną porą okaże się golden hour (w okolicy wschodu i zachodu słońca, kiedy światło jeszcze nie razi w oczy). Raczej radziłabym unikać ostrego słońca na zewnątrz w południe – lepiej wtedy schować się w cień. Wbrew pozorom nie ma też powodu bać się zachmurzonego nieba – chmury działają jak naturalny dyfuzor i przepięknie zmiękczają ostre światło słoneczne.

We wnętrzu ustaw modela najlepiej twarzą do okna. Później, kiedy poczujesz się pewniej, możesz pokombinować ze zdjęciami pod światło – ja osobiście niesamowicie je uwielbiam. :)

Wbrew temu, co napisałam kilka zdań wyżej, ustawiłyśmy się z Agatą pod światło. Dzięki temu uzyskałyśmy turbo plastyczny, miękki obraz!

3. Ustawienie modela

Przygotuj sobie kilka póz, które zawsze wyglądają dobrze na zdjęciach. Możesz nawet stworzyć do tego tablicę na Pintereście! Nie namawiam do tego, by z każdym modelem realizować dokładnie ten sam scenariusz, ale może to być dobry sposób na rozpoczęcie pracy i rozluźnienie modela oraz dodanie Tobie pewności siebie.

Ja zwykle staram się ustawiać ludzi trochę bokiem, żeby fotografować sylwetkę delikatnie po skosie, bliższa noga może być wyprostowana (niesamowicie wydłuża sylwetkę!), ręce dalej od ciała, żeby się nie rozpłaszczały, być może oparte na biodrze, delikatnie opuszczona broda, a głowa troszkę w bok, by twarz fotografować delikatnie z profilu. Nie bój się na początku kombinować i próbować wielu ustawień, to pomoże Ci odnaleźć te najbardziej korzystne.

Zdarzy się, że klient wpadnie do Ciebie na sesję i od razu powie:

PANIE FOTOGRAFIE LEWY PROFIL, LEWY!

Zapamiętaj tę informację i działaj. ;)

Z Olą @dietetyk.ola postanowiłyśmy trochę wyluzować. Zerwałyśmy ze sztywnymi pozami, założonymi rękami i fartuchem, który może kojarzyć się z dietetykiem. Portret nie musi być sztywny! 

4. Sprzęt i parametry

Jaki obiektyw będzie najlepszy do zrobienia dobrego portretu?

Moim ulubionym obiektywem, którego używam do fotografowania ludzi, jest oczywiście 50 mm (o moim sprzęcie, którym fotografuję przeczytacie więcej w tym wpisie). Jest to bardzo plastyczna, korzystna dla rysów twarzy ogniskowa. Jeśli poczujesz, że chcesz spróbować czegoś innego, możesz sprawdzić też ogniskową 85 mm (to raczej do fotografowania w plenerach lub dużych studiach, kiedy możesz odejść dalej od modela) lub 35 mm (ta ogniskowa wymaga bliższego podejścia do fotografowanej osoby, co dla niektórych może okazać się trudnością – tak przez długi czas było ze mną :)).

Radziłabym też używać niższych wartości przysłony – moimi ulubionymi w portretach są te w okolicach f 2.8 – f 3.5. Pozwoli to uzyskać ładny bokeh i plastyczny obraz oraz ostre rysy twarzy. Zbyt niskie wartości przysłony, takie jak f 1.4 sprawią, że ostra będzie tylko niewielka część, na przykład oko. 

Nie bój się jednak kombinować z różnymi ogniskowymi – poszukuj swojego stylu! 

Przy tym zdjęciu ogniskowa f 2.8 pozwoliła uzyskać ostrość na całej twarzy, ale rozmyć to, co znajdowało się przed i za modelką. Delikatnie rozmyte kwiaty stworzyły cudne tło!

5. Najlepsze miejsca do zrobienia dobrego portretu

Fotografuj w miejscach, które znasz i w których czujesz się komfortowo. Zwłaszcza wtedy, jeśli fotografujesz kogoś po raz pierwszy. Sesja zdjęciowa to często dla modela spory stres, więc nie jest to odpowiednie miejsce na niesamowite eksperymenty.

Często fotografuję w mieszkaniach lub miejscach pracy moich klientów. Jest to bardzo dobry pomysł – ludzie czują się tam niezwykle dobrze i swobodnie. Ja natomiast nauczyłam się błyskawicznie adaptować do otoczenia. Dwa zdjęcia niżej z @kayawegewrozka zrobiłyśmy właśnie w jej mieszkaniu – wyszło cudnie! 

6. Daj spokój z formalnościami

Ja wiem, że nawet już słowo PORTRET brzmi tak samo formalnie jak MALUNEK, OBRAZ bądź WIZERUNEK JAŚNIE PANI. Ja o tym kochani wiem, nie znam jednak lepszego odpowiednika dla tego słowa, które już trąci myszką.

Nie oznacza to jednak, że kiedy robimy portret, mamy odziać się w eleganckie pantalony i koszulę z żabotem. 

Wręcz przeciwnie. Mamy wyjąć kij, wyluzować i pokazać się takimi, jacy na co dzień jesteśmy. Nie spięci, nie sztywni, nie podobni do świnki z Muppetów, tylko radośni, pewni siebie i roześmiani.

I ja wiem, że pełno jest miejsc, w których będą z nas chcieli zrobić wyretuszowane, wygładzone lalki. Ja już dawno powiedziałam temu stanowcze nie ze swoim studioulanicka.com i fotografią 100% stress-free. I Wam życzę tego, byście robili portrety tak, jak chcecie!

Na ostatnim zdjęciu Dominika @kobiecafotoszkola która pokazała mi, co to znaczy naprawdę śmiać się bez przerwy. :) 

Category
Fotografia

You may also like

Previous Post

Podsumowanie maja - o lookbookach, początku sezonu ślubnego i poczuciu bezpieczeństwa

Next Post

Jak zacząć fotografować w trybie manualnym?