Ania Ulanicka

Jak zrobiłam to zdjęcie? Bokeh, parametry, obróbka.

Dziś nadchodzę z poradnikiem, który zawiera tyle praktycznych informacji, że można go śmiało nazwać poradnikiem kompletnym na temat jednego zdjęcia, dzięki któremu nikt nie będzie miał (a przynajmniej nie powinien mieć!) problemów z wykonaniem podobnej fotki.

Nieprzypadkowo wybrałam to zdjęcie. Po wrzuceniu podobnego na Insta Story dostałam od Was kilka wiadomości, że bardzo się Wam podoba, a że sama uważam je za miłe i sympatyczne, to postanowiłam podzielić się swoim know how. Jeśli forma tych wpisów się Wam spodoba, będę dodawać ich więcej i rozkładać na czynniki pierwsze fotki, które lubicie najbardziej.

Więc – odtworzyłam to zdjęcie dzisiaj, koło 11:00. Pogoda jest, jaka jest – szaro i buro, co nie stoi jednak na przeszkodzie w stworzeniu klimatycznej, ciepłej fotki. Opiszę tu gadżety, które mi w tym pomogły, ustawienie, sprzęt, konkretne parametry oraz wspomnę o obróbce. Jeśli pojawią się pytania – dawajcie znać!

Proszę zapiąć pasy, lecimy!

GADŻETY

O ile niezbyt odnajduję się w stuprocentowo stylizowanych scenkach do fotek i preferuję uwieczniać na zdjęciach to, co już naturalnie istnieje, to jest kilka rzeczy, które mogą dodać klimatu, a które ani nie są drogie, ani nie trzeba specjalnie się w nie zaopatrywać.

Najważniejsze chyba w tej porze roku to wszelkiego rodzaju świece i światełka. Najbardziej lubię ledowe lampki z drugiego zdjęcia, które dodają fajnego efektu w bokeh, a które kupiłam za dosłownie kilka złotych. Ważne jest to, że mają przezroczysty kabel, który całkowicie znika na zdjęciach.

W oddali fajnie wygląda słój ze zwykłymi lampkami choinkowymi. Jednym z moich ulubionych gadżetów jest też stary malutki aparat, chyba jeszcze mojego dziadka, który zawsze, ale to zawsze dodaje fotkom charakteru. Warto coś takiego mieć!

Warto też zadbać o to, aby przestrzeń, w której fotografujemy miała w miarę stonowaną kolorystykę, a dzięki temu tworzyła fajną bazę pod różne eksperymenty. Biały stół (oczywiście IKEA), jasna filiżanka, ściany i parapet – to wszystko daje wrażenie spokoju i harmonii.

USTAWIENIE

…gra jak zwykle super ważną rolę. Większość zdjęć o tej porze roku w domu wykonuję na blacie pod oknem – głównym źródłem światła.

Nie używam dodatkowych źródeł światła, nie używam również blend. Fotografuję, jak jest!

PARAMETRY I OBRÓBKA

Po lewej zdjęcie surowe, po prawej – obrobione w 15 sekund. Za chwilę o obróbce, najpierw parametry.

Ogniskowa: 50 mm
Wartość przysłony: 1,4 (im wartość niższa, tym fajniejszy bokeh)
Czas ekspozycji: 1/400
ISO: 800 (przy czym ISO można spokojnie zwiększać do 2000 – to da minimalne szumy na zdjęciu, ale nawet wskazane przy tego typu fotografii; wtedy możemy zwiększyć wartość przysłony lub skrócić czas ekspozycji)

Moja obróbka trwa kilkanaście sekund i ogranicza się do poniższych (podaję wartości z Lightrooma, jednak te same można zastosować w Photoshopie lub innych programach do obróbki):
– ekspozycja: +0,65
– kontrast: +53
– temperatura: zwiększyć na oko ;)
– nasycenie: -10

Dodatkowo:
– highlits & whites: ok. -17
– shadows & blacks: ok. +10

Trwa to naprawdę chwilę i głównie chodzi o rozjaśnienie zdjęcia, zwiększenie kontrastu (zawsze gdy go zwiększam, zmniejszam nasycenie, aby kolory nie biły po oczach) oraz ocieplenie. Voila! To naprawdę jest tak proste!

RÓŻNICE W OGNISKOWYCH

Moją ulubioną ogniskową ever jest 50 mm. Jeśli posiadacie obiektyw o zmiennej ogniskowej – polecam zaczynać od 50 mm, a jeśli zastanawiacie się nad obiektywem stałoogniskowym, będzie to również super wybór na początek. Na fotkach poniżej widać, jak zmienia się zdjęcie podczas używania coraz niższych jej wartości.

Przy zmianie obiektywów zmieniły się również wartości przysłony – im wyższa wartość przysłony, tym mniej ładny bokeh. Jeśli na tym nam zależy, wartość tę trzeba utrzymać jak najniższą.

SPRZĘT

Fotkę, którą tu omawiam zrobiłam aparatem pełnoklatkowym i obiektywem, który pozwala na ustawienie naprawdę niskiej wartości przysłony, bo aż 1,4.

Jest to Nikon D750 oraz obiektyw Sigma Art 50 mm f/1,4. Jest to zestaw, którego ze swojego sprzętu używam najczęściej – zarówno w fotografii portretowej, produktowej, jak i każdej innej, którą wykonuję na zlecenie. (I choć daje dużo możliwości, jest to jednak zestaw niesamowicie ciężki, co przy codziennej fotografii wyjściowo – lifestylowej kompletnie się niestety nie sprawdza.)

Wcześniej fotografowałam też Nikonem D7100 oraz obiektywem Nikkor 50 mm f/1.8. Mam go nadal – jest dużo mniejszy, lżejszy i dużo bardziej poręczny!

Ten sam efekt możecie jednak uzyskać fotografując jakąkolwiek lustrzanką lub bezlusterkowcem, który daje możliwość fotografowania z tymi dwoma parametrami: ogniskową 50 mm oraz wartością przysłony niższą od 3,5.

TELEFON

Żeby nie być hipokrytką, która krzyczy na prawo i lewo, że fajne fotki można robić wszystkim, postanowiłam wrzucić fotkę, od której w ogóle wszystko się zaczęło.

To zdjęcie (po prawej) opublikowałam na Insta Story i to ono wywołało w Was zachwyty. Nie będziemy mydlić sobie oczu – różnicę w efektach widać, ale nie jest to fotka, której nie umieściłabym na swoim Instagramie.

Zdjęcie wykonane iPhonem, z tego samego miejsca, a poniżej kilka kroków do obróbki w aplikacji VSCO Cam:
– exposure: +4 (chociaż w tym momencie dochodzę do wniosku, że podniosłabym tę wartość jeszcze troszeczkę, może do 4,5-5 na plusie)
– contrast: +3
– sharpen: +4
– saturation: -1
– temperature: +1,5

Voila, tu też jest to proste!

Uff! Mam nadzieję, że ten poradnik rozwiał trochę wątpliwości i pomoże w przyszłości w tworzeniu fajnych fotek na Wasze instagramy, blogi i fejsbuki.

Jeśli po przeczytaniu posta macie pytania – piszcie w komentarzach, będę odpowiadać. Tak samo jeśli czegoś jest za mało/za dużo i przydałoby się uzupełnić kolejne wpisy o dodatkowe info – śmiało!

Dajcie znać, czy informacje podane w ten sposób są dla Was przystępne. I chwalcie się swoimi fotkami, tagując mnie na Waszych zdjęciach w profilach społecznościowych!


Share on

You may also like

Previous Post

Moje plany na grudzień - bez przedświątecznej gorączki i zimowego lenistwa!

Next Post

Skąd czerpać inspirację (i czym ona właściwie jest)?