W końcu przyszła moja kochana jesień!!!

Za co lubię jesień

„- Zobacz, już żółkną liście, jest coraz chłodniej, niedługo jesieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeń!!!

– Nie mów mi o jesieni. Będę miał depresję.”

Otóż ja nie mam depresji, a wręcz przeciwnie – mniej więcej od połowy sierpnia czekam na jesień! Od zawsze była moją ulubioną porą roku, mimo chłodu i deszczu.

Za co lubię jesieńCzuję, że jesień zagościła już na dobre. Trochę nie mogę uwierzyć, że jeszcze trochę ponad tydzień temu sandałki były jedynym pożądanym obuwiem, a dzisiaj wieje tak, że nie wstydzę się wyjść w ulubionym szaliku opatulona po uszy.

Jesień jest też dla mnie okresem, kiedy wraca motywacja. Koniec urlopów, wakacji, letniego dobrodziejstwa, lenistwa i odpuszczania sobie na każdym kroku. Mam większą motywację do tego, aby realizować plany (ĆWICZYĆ), zostać bezkarnie w domu (ĆWICZYĆ) i robić swoje bez poczucia, że omijam najlepsze letnie wydarzenia na świeżym powietrzu. Wszyscy siedzą w domu. W końcu i ja, domatorka, mogę robić to bez najmniejszych wyrzutów sumienia.

Jesienią czekam na:

* moją ulubioną kawę z przyprawą korzenną lub cynamonem i miodem, która od kiedy pierwszy raz się jej napiłam, towarzyszy mi każdej jesieni (i na którą przepis niedługo będzie na blogu!);

* grube swetry, mięsiste szaliki i rękawiczki, wełniane płaszcze i wszystkie te ciepłe tkaniny, którymi opatulam się w długie wieczory;

* gorące, aromatyczne herbaty (to chyba jedyna pora roku, kiedy tak lubię herbaty!) w wielkich kubkach, które towarzyszą mi przez całe popołudnia – przy pracy, książce, ulubionym serialu i filmie;

* wieczory z książką i gorącym kakao, najlepiej z piankami <3

* czytanie książki pod kocem, kiedy pada deszcz;

* mieszkanie pachnące jabłkowo – cynamonowymi świeczkami;

* długie, chłodne spacery, kiedy nie ma końca zachwytom nad złotymi kolorami liści;

* dynię, którą dodaję do wszystkiego (a w szczególności do owsianki z cynamonem i rodzynkami!);

* szarlotkę – naprawdę, przysięgam, nigdy w życiu nie smakuje tak dobrze jak jesienią – jabłka i cynamon mogłabym zajadać na okrągło, to mój smak tej pory roku;

* ciężkie, gęste, słodko pachnące masła do ciała, które są za ciężkie na wiosnę i lato, a których używam tylko jesienią i zimą, kiedy moja skóra wymaga szczególnej troski i nawilżenia.

Dużo wszystkich jesiennych dobroci będzie na moim facebooku, instagramie i pintereście (odblokowałam tablicę z jesiennymi inspiracjami, do których zawsze, ale to zawsze jesienią wracam, do czego i was zachęcam – korzystajcie, przypinajcie i twórzcie własne inspirujące tablice!). Koniecznie dołączcie, żeby nie przegapić niczego fajnego i nie żałować później!

Za co lubię jesień Za co lubię jesień.

Wszystko to takie romantyczne i melancholijne, wieeem! Może właśnie to jest powód, dla którego tak bardzo lubię jesień. Wrócić do ciepłego mieszkania, zaparzyć herbatę lub kakao, przytulić się, grzać ręce i rozmawiać.

Pięknej jesieni!

  • La Blonde Vita

    Lubię jesień za grube swetry, rękawiczki, wełniane kapelusze, gorącą herbatę z cytryną, ciepłą szarlotkę i grzane wino. Ale nie lubię za pogodę😉

    • Haha, gdyby można było całymi dniami siedzieć w łóżku, byłoby jeszcze fajniej! :D Ooo wełniane kapelusze – bardzo mi się podobają, ale jeszcze nie odważyłam się kupić sobie takiego. ^^

      • La Blonde Vita

        Na początku też nie byłam przekonana, ale teraz uwielbiam ;)

  • Po pierwsze- lepszego zdjęcia do tego postu zrobić chyba nie mogłaś. Po drugie- też należę do tych autumaniaków, z tym że nawróconych ;) Kiedyś plułam sobie w brodę, że wszyscy moi znajomi porodzili się latem i wiosną, już nawet zima była dla mnie ciekawsza, aniżeli mój nędzny, wilgotny, spleśniały listopad, Ale teraz nie wyobrażam sobie nie być strzelcem i nie przeżywać tego uroczego dnia właśnie wtedy. Mam nadzieję, że przepis na kawę będzie w miarę prosty i przyznam, że na niego poczekam, bo od zawsze chciałam stworzyć coś w rodzaju pumpkin spice latte, ale gdy widziałam listy składników, przepis itede, od razu kończyłam współpracę ;) Bardzo klimatyczny blog.

    • Dziękuję za tyle fajnych słów, bardzo mi miło! <3 Bardzo często żeby zrobić zdjęcia muszę wstawać dużo wcześniej, przed pracą, bo kiedy wracam, zaczyna się robić już dosyć późno. Bardzo się cieszę, że Ci się podobają i klimat bloga również!
      Co do kawy – będzie jutro! Przepis meeega prosty, naprawdę, nie jestem pewna, czy będzie tak zniewalająca jak pumpkin spice latte, ale zapraszam do spróbowania.
      Pięknej jesieni!

  • Mikrożycie (www.mikrozycie.pl)

    Bardzo klimatyczne zdjęcia. Jesień to też moja ulubiona pora roku, w pełni Cię rozumiem. :) Najbardziej ją lubię za to, że jesienią nic nie muszę, a jednak wszystko mi się chce – ćwiczyć, pisać, uczyć się, odpoczywać.

    • Dziękuję za miłe słowa, bardzo mi miło!
      Prawda? Nie wiem, co ma jesień w sobie, ale mimo szaro-burej (aczkolwiek pięknej ;)) pogody, tak bardzo motywuje. Uwielbiam to!

  • ja tez musze napisac, ze zdjecia u Ciebie sa przepiekne, maja niesamowity klimat. nie tylko te w tej notce, ale reszta rowniez:))
    pozdrowienia jesienne!

    • Dzięki serdeczne! To właśnie wokół zdjęć kręci się całe moje życie i to one były głównym motorem do założenia bloga. Bardzo się cieszę, że dodają takiego klimatu.
      Pozdrawiam, życzę wspaniałej niedzieli!

  • Jesienne wieczory z książką albo przy dobrej grze, ale z kawą obowiązkowo, to jest to, co lubię! 🍂🍁
    Serdeczności

    • Ohoho, przy jakiej grze? :D Kiedyś uwielbiałam grać w różne jakieś gry komputerowe, ale ostatnio z czasem jest tak kiepsko, że musiałam z tego zrezygnować. :(

      • Hehe, ja jak mam ochotę grać to na granie zawsze znajdę czas. Odstresowuje mnie, taki czas relaksu, odmóżdżenia.

        Głównie pochłania mnie MMORPG Guild Wars 2. Kocham grać z moją ekipą (i moim facetem).
        Poza tym od wielu lat jestem z grami – prowadziłam eventy dla graczy (np. Pog(R)adajmy w Poznaniu, wydarzenie też jest w innych miastach Polski), trochę opiekowałam się pewnym stowarzyszeniem graczy, no a teraz wciąż mam z branżą wiele wspólnego, także zawodowo:)

        • Haha, ja ostatnio po pracy relaksuję się przy mojej drugiej pracy – zdjęciach. :D Ale to w sumie taka sama moja pasja jak pewnie dla Ciebie gry! W jaki sposób jesteś związana z tym zawodowo? Brzmi interesująco!

          • Pracuję nad grami mobilnymi i różnymi aplikacjami:)
            Jako, że gry ostatnio osaczają mnie zewsząd to moją prawdziwą odskocznią od dnia codziennego stało się blogowanie 🙂

          • Serio??? Wooow! Ale to musi być interesujące zajęcie. :D

          • Praca jak praca tylko bardziej… hm, kreatywna :D
            Kocham pracować z programistami:)

          • Bardzo mnie tym zaciekawiłaś. :D Ja w swojej pracy również cenię kreatywność, chociaż przy zdjęciach chyba mogę bardziej poszaleć. :D

          • Przy zdjęciach pewnie nie konsultujesz się co chwilę z innymi osobami…:)

            W moim przypadku czasem to jak żonglowanie kilkoma piłeczkami na raz – i wszystko musi ze sobą działać spójnie:)

          • Doskonale Ciebie rozumiem. Jestem architektem – koordynacja projektów wymaga nie lada umiejętności. :D

          • Hehe, robienie gier też ma z architekturą wieeeeeeele wspólnego! :D

          • No jasne! Moja koleżanka ze studiów na erasmusie w Słowenii na jednym z przedmiotów projektowała gry właśnie. A po drugie – na moim wydziale działało też koło zajmujące się projektowaniem gier, w których zakłada się te śmieszne okularki i się w nich gra – jejku, z głowy mi wyleciało jak to się nazywa xd

          • Jakiś sprzęt do VR… a nazw ma wiele bo producentów jest kilka, np. Oculus Rift (to taki najpopularniejszy). Naszą rozmowę chyba gdzieś przeniesiemy, bo nie chcę tu za bardzo spamować :D XD

          • Haha, trochę racja. :D Możesz odezwać się do mnie na fp, bo chętnie dowiem się więcej o Twojej pracy!

  • Alicja

    Również kocham jesień <3

  • A ja lubię, gdy jesień jest ciepła i kolorowa. Taka pochmurna, szara i mokra działa na mnie demotywująco.

    • To trochę prawda. Przy takiej pochodzie trzeba się bardziej starać, aby dobry humor pozostał. Oby jak najwięcej słońca!

      • Ze względu na brak słońca zaczęłam się suplementować tej jesieni wit. D. Ale nie działa tak skutecznie jak samo słońce i ciepełko :(

        • Ach, trzeba więc chyba wyjechać do jakiegoś ciepełka. :D W Australii zaraz lato!

  • Marta Gie

    Też lubie jesień jest twórcza i owocna

    • Dokładnie – po lecie wraca cała moja chęć do pracy! :)

  • Jesień to czas motywacji – też staram się tak na to patrzeć. Podobnie, jak na każdą porę roku :)

    • Masz w tym rację! Każda pora roku ma coś w sobie motywującego. :)

  • Ania, ja z roku na rok coraz bardziej lubię jesień – właśnie za to o czym piszesz ;) Nauczyłam się je doceniać! Mam też wrażenie, że kiedyś nie lubiłam tej pory roku bo ciągle chorowałam, ale teraz jest o niebo lepiej i mogę cieszyć się tymi wszystkimi małymi rzeczami <3

    • Bo jesień jest taka magiczna!
      Ja niestety w każdy początek jesieni troszkę choruję, ale właśnie nie przeszkadza mi to w docenieniu tych drobnych rzeczy, które są tylko jesienią. A najbardziej lubię długie, leniwe wieczory – mam nadzieję, że niedługo uda mi się takie zorganizować! <3

  • Długie wieczory, nadrabianie filmowych i książkowych zaległości, ciepłe kakao, grzane wino – tak ja też zdecydowanie lubię jesień :))

    • O tak! Wymieniłaś same jesienne wspaniałości. :D Grzanego wina jeszcze w tym roku nie piłam, ale już poszukuję na nie fajnych przepisów. Koniecznie z goździkami. <3

  • Każda pora roku ma w sobie coś wyjątkowego i pięknego. Ja dopiero niedawno zacząłem doceniać uroki jesieni. Niestety, w tym roku nie była ona dlanoe zbyt łaskawa, bo zaczęła się chorowaniem, które trwało cały miesiąc. Ale jeszcze trochę jesieni przede mną😉

    • Ach, te choroby. Chyba ciężko się od nich opędzić. ;) W każdym razie wydaje mi się, że najpiękniejsza jesień dopiero się zaczyna! :D

  • Może liście żółkną, żebyśmy nie dostali depresji mimo ochłodzenia i braku słońca? Może tak to natura urządziła? :D W końcu jesień jest niezwykle kolorowa! :)

  • Nigdy nie myślałam o jesieni jak o idealnej okazji do stosowania maseł do ciała :) Muszę przyznać, że otworzyłaś mi oczy na tę kwestię! Ale herbata, albo moja ulubiona gorąca czekolada – oj, tak! Najbardziej lubię Earl Grey z cytryną, mmmm, pycha. A pianek do kakao też sobie nie odmawiam od czasu do czasu :)

    • Haha, często latem również wypytuję znajome o „lekki balsam do ciała na lato” i nikt nie wie, o co mi chodzi. :D A ja po prostu maseł używam zimą, a mleczek latem.
      Pianki są super! A najfajniejsze są te malutkie, które można kupić w Tigerze. :D Nie wiem, czy są gdzieś jeszcze. Są??? Kiedyś nie mogłam ich nigdzie znaleźć.
      Pozdrawiam serdecznie znad ciepłego kakao! :D

      • Kiedyś kupowałam w Marks & Spencer, ale teraz kupuję je w sklepie ze słodyczami w Gdańsku (Candy Shop w Galerii Bałtyckiej) – mają tam mnóstwo marshmallows w wielu smakach. Polecam, prowadzą sklep internetowy :) Ale Ty mieszkasz w Warszawie, to wybierz się do Coś Słodkiego (ul. Dzielna 1), oni też mają pianki w wersji mini :)

        • O, Marks & Spencer! Zapomniałam kompletnie o tym sklepie. A do sklepu Coś Słodkiego koniecznie muszę się również wybrać. Dzięki serdeczne za tyle fajnych poleceń! :D Jestem wdzięczna!

  • Jakie przepiękne po prostu przepiękne, zapierające dech w piersi zdjęcia! Jak tu pięknie, minimalistycznie! Jestem zakochana w Twoim blogu! :) Rewelka! Masz bardzo ciekawe, inne spojrzenie na jesień. Szczególnie wyobraziłam sobie Twoje mieszkanie „pachnące jabłkowo” – urocze! :) Będę tu częściej :)

    • Łaaaaaa, dziękuję serdecznie!!! Tyle miłych słów w jednym komentarzu, wow! :D Zrobiłaś mi dzień. <3 Zapraszam jak najczęściej, rozgość się i zostań jak najdłużej. Zdjęć będzie tylko więcej! :D

      • Z miłą chęcią, bardzo dziękuję! :)

  • Cudowne zdjęcia Ula! Przepadłam na Twoim blogu :) Weszłam na jeden post, który poleciłaś wczoraj w grupie Uli i tak sobie czytam, zachwycam się, patrzę na piękne zdjęcia – dziękuję za tak miły i estetycznie – inspirujący początek dnia :)

    • Łaaaaaaa, dziękuję, Kasiu, za tak fajne słowa! <3 Tobie również jestem wdzięczna za miły początek dnia! :D
      Bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej i skorzystasz z jak największej ilości wpisów.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego dnia! <3