Joga | fotografia

Bo kto powiedział, że ćwiczyć na zewnątrz można tylko latem?

Olga kocha jogę tak, jak ja fotografię. Poznałyśmy się na warsztatach jogowych, na których robiłam zdjęcia i muszę przyznać, że jej jogowe umiejętności było widać na pierwszy rzut oka (i na fotkach).

Umówiłyśmy się na sesję – w moim ukochanym miejscu w Warszawie, nad Wisłą. Było super zimno. Dla mnie odmarzały palce, kiedy robiłam zdjęcia, ale czego się nie robi dla pięknych ujęć. Tym większy mam podziw dla Olgi, której mróz i śnieg nie był wcale straszny! Moja codzienna kilkuminutowa joga to nic w porównaniu do tych wygibasów. ;)

Trzymam kciuki za powodzenie w spełnianiu jej jogowych marzeń. Doskonale rozumiem, jak mocno tego pragnie!

Tobie też zrobię zdjęcie! <3