Kilka kroków do spokojnej, uważnej pracy

12:00.

Właśnie wykreśliłam ostatnie zadanie z listy, które innego dnia zajęłyby mi cały dzień. Wstałam o 5:30. Zrobiłam króciutką poranną jogę, wzięłam chłodny prysznic i zjadłam zdrowe śniadanie.

Usiadłam przed komputerem, włączyłam tryb „nie przeszkadzać”, uruchomiłam BeFocused i zaczęłam działać.

Sprawdziłam kalendarz. Zrobiłam dwa wpisy na bloga. Przygotowałam, wybrałam i wysłałam zdjęcia do wydruku. Zaplanowałam jadłospis na cały tydzień. Obrobiłam kilkadziesiąt zdjęć z ostatniego, całkiem sporego zlecenia. Zrobiłam kilka fotek na bloga i media społecznościowe (i wylałam na siebie kawę zaraz po zrobieniu fotki powyżej :)). Wrzuciłam posty.

A to wszystko offline i od rana!

Nie sądziłam, że starczy mi rano samozaparcia na tyle, aby wyjść z łóżka, ale ostatnie kilka dni z głową huczącą od nadmiaru zadań fantastycznie motywują do pracy. Przede mną jeszcze siłownia, na którą pójdę ze spokojnym umysłem i spotkanie, na którym będę mogła skupić się w stu procentach.

Jest 12:30 i zaczynam robić zadania z kolejnego dnia. A wystarczyło wstać, odłożyć telefon i pozwolić sobie pracować uważnie i w skupieniu. Ostatni stres jakby trochę zniknął, a ja może dzięki temu będę miała wolny, spokojny wieczór.

Wspaniałego tygodnia!

  • PranaLady

    Muszę to samo zrobić jutro ;)
    Pobudka o 5.30, joga, śniadanie, kalendarz, nauka, załatwić sprawy w urzędzie i British Council… dodatkowo odkurzanie i upieczenie drożdżówek z porzeczkami :D A wieczorem urodziny kolegi.
    PS. W końcu piję dobrą kawę a nie „automatową” ;) Kupiłam młynek elektryczny, kawę i zaparzacz do kawy. Przepyszna. Polecam organiczną kawę z IKEA :D

    • I jak tam, udało Ci się? :D Matko, te drożdżówki z porzeczkami brzmią wspaniale! <3 Kocham drożdżówki, haha.
      Kawy organicznej z IKEA jeszcze nie piłam, ale chętnie spróbuję. Można w ogóle w IKEI kupić paczkowaną kawę? :O

  • I to jest właśnie moc! Kocham, kocham wstawać wcześniej i w południe mieć poczucie dobrze zrobionej roboty. Dzień jest absurdalnie długi a wieczór tylko dla mnie (i dla M.). Super Ania!

    • Ola, ta wskazówka to normalnie odkrycie roku. W końcu mam wolną głowę wieczorami, a rano pracuje się naprawdę wspaniale! :D

  • 5:30?? O matko, jak dla mnie nie ma szans! Szacun 😉