Ania Ulanicka

Kilka kroków do spokojnej, uważnej pracy

12:00.

Właśnie wykreśliłam ostatnie zadanie z listy, które innego dnia zajęłyby mi cały dzień. Wstałam o 5:30. Zrobiłam króciutką poranną jogę, wzięłam chłodny prysznic i zjadłam zdrowe śniadanie.

Usiadłam przed komputerem, włączyłam tryb “nie przeszkadzać”, uruchomiłam BeFocused i zaczęłam działać.

Sprawdziłam kalendarz. Zrobiłam dwa wpisy na bloga. Przygotowałam, wybrałam i wysłałam zdjęcia do wydruku. Zaplanowałam jadłospis na cały tydzień. Obrobiłam kilkadziesiąt zdjęć z ostatniego, całkiem sporego zlecenia. Zrobiłam kilka fotek na bloga i media społecznościowe (i wylałam na siebie kawę zaraz po zrobieniu fotki powyżej :)). Wrzuciłam posty.

A to wszystko offline i od rana!

Nie sądziłam, że starczy mi rano samozaparcia na tyle, aby wyjść z łóżka, ale ostatnie kilka dni z głową huczącą od nadmiaru zadań fantastycznie motywują do pracy. Przede mną jeszcze siłownia, na którą pójdę ze spokojnym umysłem i spotkanie, na którym będę mogła skupić się w stu procentach.

Jest 12:30 i zaczynam robić zadania z kolejnego dnia. A wystarczyło wstać, odłożyć telefon i pozwolić sobie pracować uważnie i w skupieniu. Ostatni stres jakby trochę zniknął, a ja może dzięki temu będę miała wolny, spokojny wieczór.

Wspaniałego tygodnia!

Category
PRACA
Share on

You may also like

Previous Post

Klimatyczny wieczór w Warszawie i spotkanie z Olą Stabrawą

Next Post

Magiczna sesja plenerowa M&T