Lubię poniedziałki i Ciebie też do tego zachęcam.

Uwielbiam poniedziałki! W końcu nie muszę się lenić i odganiać siebie od pracy. Mogę utknąć w zadaniach na całe dnie i nikt nie będzie kazał mi odpoczywać.


Nie wiem, czy mogę nazwać siebie pracoholikiem przez to, że wcale nie tak rzadko potrafię przebimbać cały dzień siedząc na Pintereście i poszukując inspiracji. Potrafię też obejrzeć do obiadu więcej niż jeden odcinek serialu, który przerodzi się w maraton, bo naprawdę nie mam ochoty nic robić. I potrafię też pół dnia rozpaczać nad tym, jak to moja praca jest bez sensu i jak to ja mam strasznie ciężko i pod górę. ;)

Uwielbiam też wolne weekendy, podczas których nie odpowiadam na maile i lenię się do bólu, czytam nagromadzone książki, robię pizzę, oglądam seriale, chodzę na spacer i wypróbowuję kolejne fit przepisy na pomarańczowe ciasta, które mają na celu mnie rozpieścić, a smakują tak okropnie, że biję się w pierś i żałuję, że jednak nie poszłam po tłuściutkie, pełne cukru, rozpływające się w ustach pączki. Nie dam się już więcej oszukać.

Lubię też poniedziałki. Uwielbiam znowu otwierać kalendarz i planować zadania na kolejny tydzień. Ekscytują mnie nowe sesje, kolejne spotkania i nowe realizacje, mimo że potrafię marudzić, że mój kalendarz pęka w szwach (dogódź kobiecie!) i zanim tydzień rozpocznie się na dobre, ja już nie mam chwili, aby podrapać się po nosie.

Nie wiem, czy jestem pracoholikiem, ale zdecydowanie lubię robić to, co robię. Przebieram nogami z ekscytacji na myśl o tym, jak zacznę realizować swoje pomysły, na które wpadam podczas inspirujących rozmów albo super leniwych weekendów. Zdarza mi się pracować w weekend zamiast odpoczywać, ale wtedy wrzucam raczej na luz. Zostawiam miejsce na niedosyt i inspirację.


RÓB TO, CO LUBISZ (LUB POLUB TO, CO ROBISZ)

Jeśli jest coś, czym chcesz się zająć – weź sprawy w swoje ręce i zacznij to realizować. Dowiedz się, czym jest Twoja pasja i dąż do tego, aby robić to jak najwięcej i jak najczęściej. Odkryj radość w codziennych obowiązkach – zastanów się, czego dzięki nim możesz się nauczyć lub jak pomóc innym swoją pracą. Jeśli będziesz podchodzić do swoich obowiązków z optymizmem, poniedziałki nie będą niczym strasznym. :)
Jeśli jednak każdy początek tygodnia jest dla Ciebie istną katorgą, przemyśl swoją sytuację.

Zmiana pracy czy kierunku studiów jest poważną decyzją, której na pewno nie można podjąć pod wpływem impulsu, ale na pewno warto się zastanowić, czy jesteś w stanie zmienić swoje nastawienie do obowiązków, czy jednak warto zrobić plan i podjąć bardziej radykalne kroki.


ODPOCZNIJ W WEEKEND

Zrób coś nowego. Rzuć telefon w kąt, pobądź trochę offline, poczytaj, ugotuj coś, wyjdź na zewnątrz, wyśpij się. Pójdź na spacer, wykorzystaj super pogodę. Zainspiruj się nową książką, filmem czy wystawą.

Albo zwyczajnie nic nie rób.


DODAJ PONIEDZIAŁKOM FAJNOŚCI

Zacznij dzień od ćwiczeń, planowania, pysznego śniadania, kawy i książki. Wstań wcześniej, aby przed wykonywaniem obowiązków mieć czas na przyjemności i inspirujące rozpoczęcie tygodnia. Może przejdź się do pracy lub na uczelnię pieszo albo pojedź rowerem? A może zjedz wcześniej śniadanie lub wypij kawę w ulubionym miejscu?

Ja nierzadko poniedziałki traktuję bardziej na luzie – pozwalam sobie na wolniejsze wejście w początek tygodnia i skupiam się na tym, aby był on naprawdę ekstra. :)


A już na pewno nie radzę zaczynać nowego tygodnia od marudzenia, że o jeju, znów poniedziałek. Wiosną polecam pracę nad fajnością poniedziałków i rozpoczynania ich z dużym uśmiechem. :)

Pięknego tygodnia!


  • Dla mnie poniedziałek to najgorszy dzień w tygodniu. Jestem na uczelni od 8 do 21, co wypompowuje ze mnie energię bardziej niż praca. Mimo to lubię ten dzień. Przede wszystkim za to, że jak już minie, to cały tydzień będzie prostszy ;)

    • To też jest myśl! :D Ja często w poniedziałki też pracuję najdłużej, bo mam najwięcej energii, przez co im bliżej końca tygodnia, tym bardziej mogę sobie odpuszczać. Ale pamiętam, jak miałam na uczelni kilka godzin najgorszego przedmiotu ever… Ech, wtedy pewnie nie wypowiadałabym się tak entuzjastycznie na temat tego dnia. :D

  • praca nad fajnością poniedziałków ? fajna sprawa

    • Też tak sądzę. :D Myślę, że może zrobić nie tylko poniedziałki, ale i cały tydzień fajnym!

  • Dzisiejszy poniedziałek akurat jest super, trochę inny od tych wcześniejszych, jakoś mam więcej energii, nawet wybrałam się na pierwszy bieg w tym sezonie. Chyba ta pogoda i wiosna tak działa :) Niech kolejne poniedziałki też będą takie fajne!

    • Och, u mnie to samo! Poniedziałek był dopiero na całego, i w pracy, i we wszystkim innym. A słońce – mmm, w końcu nie mam depresji z powodu jego braku. :D Jak najwięcej fajnych poniedziałków!

  • sznouty.blogspot.com

    Poniedziałki to według mnie najgorsze dni tygodnia, wszystko trzeba od nowa zaczynać po weekendzie ale cieszę się że twoje są świetne pozdrawiam 💖

    • Haha, ‚mondays are for fresh starts’! Może da się to jakoś fajnie wykorzystać? :)

  • Ja uwielbiam poniedziałki, odkąd są jednym dniem w tygodniu, w którym pracuję z domu! To idealne wprowadzenie do „roboczej” części tygodnia po weekendzie :)

    • O, i to jest super myśl! Powolne wejście w obowiązki całego tygodnia. :D

  • Katarzyna “kahsDesign” Chaba

    Od kiedy pracuję w domu to poniedziałek jest dla mnie fajnym dniem. Troche pracuję, nie wstaję zbyt rano. Piję kawę i czuje szczęście. Poniedziałki moje też są o wiele fajniejsze takie jak dziś bo świeciło słońce i chciałam więcej czasu spędzić na powietrzu. Bardzo podoba mi się też twoje podejście do poniedziałków.
    Pozdrawiam.

    • Och, to u mnie nastawienie do poniedziałków zmieniło się w bardzo podobnym momencie! Odkąd robię to, co kocham, kompletnie zmieniłam do nich nastawienie. :) Dziękuję za komentarz, pozdrawiam!

  • ooo ja to chyba będę częściej gościć u Ciebie. Ja chciałem trochę motywować, ale czasem mi samemu brakuje. Wiem już gdzie szukać:) Przy okazji, pisałaś, że kochasz kawę. Jak będziesz na bieżąco(np. profil na fb) to niedługo wrzucę myślę ciekawy wpis na ten temat :)

    • Bardzo miłe jest to, co piszesz! Często te wpisy, które mają na celu motywować i zachęcać do działania innych, bardzo motywują również mnie samą. Fajny skutek uboczny. :) Zapraszam jak najczęściej!
      Co za wpis o kawie szykujesz? :>

  • Nasze nastawienie wobec poniedziałku jest de facto pochodną naszego stosunku wobec działań okołozawodowych. Jeśli praca męczy, nie daje choć odrobiny satysfakcji, poniedziałek zawsze przywitamy ze skrzywioną miną. Warto więc przemyśleć jeden zasadniczy punkt „RÓB TO, CO LUBISZ LUB POLUB TO, CO ROBISZ… Nic dodać, nic ująć :)

    • Idealne podsumowanie! Nie chciałam w tym wpisie mocno naciskać na fakt, że jeśli poniedziałki są złe, to należy zmienić pracę, ale faktycznie dzięki paru prostym krokom można ten dzień bardzo umilić. :)

  • od tego czytania, az poczułam sie lepiej :) powiem tylko mojej małej coreczce, zeby mi w poniedzialki dała sie wyspać! :)

    • O, to fantastycznie! :D Może i córeczka da się przekonać dla większego dobra. Tego życzę! :D

  • Pingback: Kilka nowych inspiracji, czyli o tych, którym się chce, czasie wolnym i spełnianiu marzeń! - dailybetter.com.pl()

  • Pingback: Niedziela najbardziej produktywnym dniem tygodnia.()