M&M – sesja mamy i córki

Kiedy zadowolona znajoma wraca do Ciebie na kolejne sesje, wiedz, że coś się dzieje.

Kiedy po jakimś czasie masz już na koncie fotografowanie 3/4 jej rodziny, wiedz, że robisz coś dobrze! :D 

Z Mają umówiłyśmy się na sesję tydzień temu, dosyć spontanicznie, bo z dnia na dzień. Miałam mieć wolną sobotę, ale gdzie ja ciekawiej czas spędzę, niż na zdjęciach z fajnymi ludźmi! Kiedy jej mama dowiedziała się o naszych planach, dołączyła i tym samym spędziłyśmy we trzy mega przyjemne, mega fajne, radosne, pełne śmiechu przedpołudnie. 


Te przepiękne kobiety są tak pozytywne, że tym swoim nastawieniem mogłyby obdzielić pół miasta. Powiedzieć, że miło spędziłyśmy czas to jak nic nie powiedzieć. Rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się, przebierałyśmy, przesuwałyśmy fotele i stoliki, zarażałyśmy nawzajem pasją do sportów. W międzyczasie je fotografowałam, a one widząc, jak świetnie wyglądają na zdjęciach, otwierały się jeszcze bardziej. Uwielbiam to obserwować!

Dziewczyny (mam nadzieję, że nie popełniam faux pas mówiąc tak o wyluzowanej Pani Mamie!)(pozdrawiam Was!) na koniec wyściskały mnie i powiedziały coś, co jest chyba kwintesencją tego, co staram się robić.

Że ze stresującego w sumie doświadczenia, jakim są zdjęcia (wiem, o co chodzi, bo sama mam ochotę schować się pod stół na widok aparatu!!!) zrobiłam świetną zabawę. 

Widząc, jak są zadowolone, podskakiwałam z radości. Staram się zawsze, bez wyjątków, dać coś więcej, niż tylko zdjęcia. Dać ludziom błysk w oku, który się na nich pojawi. Poznać ich i wydobyć to, co wzbogaci zdjęcia. I zwyczajnie umilić im czas spędzony ze mną. 

Nie miałam okazji wcześniej fotografować mamy i córki, ale po tej sesji chyba zacznę takie spotkania i zdjęcia promować! No popatrzcie tylko, jak one pięknie wspólnie wyglądają. 

Proszę więc zabierać swoje mamy, umawiać się ze mną, śmiać, pić kawę, rozmawiać, a przy okazji robić pamiątkę!  

MAMY RZĄDZĄ! ♥

ZAJRZYJ DO MOJEGO PORTFOLIO: