Moja pasja – fotografia

Bardzo dużo na swoim blogu wspominam o fotografii, mojej miłości do zdjęć, dążeniu do spełniania swoich celów i życia opartego na pasji. Dużo tu jednak gadania, a mało konkretów, dlatego powstał wpis poświęcony fotografii i mojemu portfolio. Chodźcie poznać tę pasję!

JAK SIĘ ZACZĘŁO?

Z tego, co pamiętam, na każdą szkolną wycieczkę dostawałam od mamy aparat z nową kliszą i z każdego wyjazdu przywoziłam fotki. Nie sądzę, by były one wybitne, ale mimo wszystko stojące na regałach albumy wypchane są po brzegi. Pierwszy swój aparat dostałam, chyba w gimnazjum, od dziadka. Pamiętam, że był to malutki, srebrny Nikon. Fotki z tamtego okresu wywołują we mnie co najwyżej salwę śmiechu, ale im więcej ćwiczeń, tym lepiej, prawda?
Albumów ze zdjęciami zawsze było u mnie mnóstwo. Najbardziej lubiłam oglądać te najstarsze. Wypełnione zdjęciami taty lub dziadka, którzy wychowali się na starym Zenicie (którego mam do tej pory, ale się boję). Robili zdjęcia i te zdjęcia były bardzo dobre. Więc chyba oko do fotografii otrzymałam w genach. :) Fotografia jest nie tak rzadką pasją w mojej rodzinie, ale przez długi czas tylko tym pozostawała. Być może dlatego i ja podchodziłam do tego zawsze tak nieśmiało i z nutką niepewności.

RÓB TO, CO KOCHASZ

Zawsze robiłam mnóstwo zdjęć. Zaczęłam myśleć o tym na poważnie dopiero wtedy, kiedy na każdym kroku słyszałam „Zajmij się tym. Robisz to naprawdę dobrze.”. U schyłku studiów zaczęłam rozumieć, że jest to coś, przy czym czuję się w stu procentach spełniona. Nie było innej rzeczy na świecie, w trakcie której nie myślałam, że mogłabym w tym momencie robić coś innego. To dało mi dużo do myślenia.

Czasami pasja jest dosyć oczywista. Czasami trochę trudniej jest ją odkryć. Ale jeśli masz coś, na co nie żałujesz żadnej wolnej chwili i na temat czego artykuły czy blogi interesują Ciebie najbardziej, zastanów się. Być może to jest właśnie to. :)

„FIND OUT WHAT YOU LIKE DOING BEST AND GET SOMEONE TO PAY YOU FOR IT”

Podobno jeśli sobie coś postanowimy, spiszemy jakiś konkretny cel, ludzki umysł działa w taki sposób, że podświadomie ukierunkowuje nasze myśli i czynności na spełnienie tego celu. Kiedy ja uświadomiłam sobie, że chcę zająć się fotografią, zaczęło się to spełniać. Nie powiem, że od razu zostałam zasypana propozycjami współpracy pod sufit, ale przestało to już być tylko moją pasją. Moje marzenie zaczęło się spełniać.

Z czego ogromnie się cieszę. :)

CO CENIĘ W FOTOGRAFII?

Naturalność. Jeśli miałabym odpowiedzieć jednym słowem.
Prawdziwość. Subtelność. Delikatność.
Pasję.

Uważam, że zawsze można wyczuć, czy coś jest zrobione z pasją, czy ktoś włożył w to serce. Uważam również, że nie da zrobić się czegoś wspaniałego nie kochając tego, co się robi. Zwyczajnie w takim wypadku nie jesteśmy zdolni do takich poświęceń i takiego skupienia, niż kiedy robimy coś z miłością. Najlepszym komplementem od klienta, kiedy fotografowałam produkt lub wnętrze zawsze było dla mnie: „Wow, pięknie! Wszystko wygląda tak, jak na zdjęciach!”. Nie zmieniam rzeczywistości. Nie dodaję jej brokatu ani nie posypuję złotem. Moje zdjęcia są prawdziwe.

Wiem, jak za pomocą aparatu wydobyć to, co najpiękniejsze.

Fotografowałam wydarzenia rodzinne, imprezy, wnętrza komercyjne i prywatne, robiłam sesje portretowe, fotografowałam ten błysk w oku świeżo pobranych par, fantastyczne produkty, mnóstwo pyszności i wszystko inne, co codziennie możecie zobaczyć na moim blogu!

NOWOŚĆ – PORTFOLIO!

Od jakiegoś czasu wpominałam na blogu o nowościach. Jedną z nich jest moje nowe internetowe dziecko – fotograficzne portfolio, które znajdziecie pod adresem fotografia.aniaulanicka.pl lub klikając w zakładkę „FOTOGRAFIA” lub „PORTFOLIO” na stronie głównej. Żeby nikt, decydując się na moje zdjęcia, nie musiał już wertować bloga od początku do końca! Wszystkie najfajniejsze fotki w jednym miejscu. Ekstra, prawda? Chodźcie na wycieczkę!

ania-ulanicka-fotografia-1

W kategorii „OVERVIEW” mały przegląd tego, co robię. Ogólny zarys. Można już poznać charakter i styl, w jakim robię zdjęcia. Zatrzymajcie się na chwilę, poczujcie klimat, a później chodźcie do kolejnej kategorii.

ania-ulanicka-fotografia-2

W kategorii „LOVE” – ludzie. Nie tylko błysk w oku zakochanych, ale również portrety. Na moim zdjęciu będziesz wyglądać subtelnie i delikatnie. Równie pięknie, jak w rzeczywistości. :)
Sesje portretowe, rodzinne, narzeczeńskie, śluby – wszystko to będzie prawdziwe.

ania-ulanicka-fotografia-3

Na moich fotkach oczywiście nie mogło zabraknąć jedzenia! Same pyszne ujęcia!

ania-ulanicka-fotografia-4

Uwielbiam fotografować piękne wnętrza. Jak we wszystkich innych fotografiach, ogromnie zależy mi na tym, aby zdjęcie było naturalne. Pokazuję klimat miejsca. Jego charakter. A że kocham piękne wnętrza, to cóż – fotografuję je z ogromną przyjemnością!
Jak możesz zauważyć – na moich zdjęciach widnieją nie tylko wnętrza prywatne (jeśli wynajmujesz/sprzedajesz mieszkanie – trafiłeś w dobre miejsce), ale również komercyjne, takie jak chociażby Vision Express lub PC Doctor.

ania-ulanicka-fotografia-5

W kategorii „PRODUCT” piękne meble, design i wszystko to, co potrzebuje dobrej oprawy, aby wyglądało świetnie. Miałam okazję współpracować z fajnymi markami, takimi jak Heima produkująca piękne, drewniane meble (co to była za sesja, cudo!) albo z marką BeeDesign, spod której rąk wychodzą świetne lampy.
Kiedy spotyka się dwójka ludzi z pasją, wychodzi świetna współpraca. Twórcy kochają swój produkt, ja kocham go fotografować. Z takiego połączenia mogą wyjść same dobre rzeczy. :)


Obejrzyj moje portfolio i zapoznaj się z tym, co kocham robić najbardziej. Zaglądaj tam zawsze wtedy, kiedy potrzebujesz prawdziwych zdjęć zrobionych z sercem.

A później napisz do mnie. Służę pasją i aparatami!

  • Aniu niewątpliwie masz talent i nie będę ukrywać, że to właśnie zdjęcia, w pierwszej kolejności, przyciągnęły moje oko na Twoim blogu :) Uwielbiam w zasadzie wszystkie, zarówno te z kategorii love, ale także produktowe!
    Ja się staram coś tam pstrykać, ale nie są to zdjęcia, którymi można się zachwycać, no i przyznaję, że po prostu często brakuje mi cierpliwości do aparatu, a to oznacza, że chyba się do tego nie nadaję :(

    • Moje kiedyś też nie wzbudzały zachwytów, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda? :) Ba, teraz też mam co do nich sporo zastrzeżeń, ale zdrowa krytyka motywuje do dalszej pracy. Momenty zwątpienia również nie są mi obce! :D A chciałabyś robić te zdjęcia, czy już postanowiłaś, że to nie dla Ciebie?
      Dziękuję za piękne słowa w pierwszej części komentarza. Jest mi bardzo miło. :*

      • Chcę robić zdjęcia, tzn. chciałabym umieć robić zdjęcia jasne, estetyczne, ale nie mam potrzeby bycia fotografem dla innych :)

        • Praktyka czyni mistrza! Na pewno w końcu dojdziesz do perfekcji w takich zdjęciach, jeśli tylko będziesz robić ich dużo. :) A jeśli chcesz – zawsze możesz zwrócić się do mnie z pytaniem. Służę pomocą, powodzenia! <3

  • Ksenia

    Najważniejsze żeby robić w życiu to co się kocha! Miłość do fotografii widać na zdjęciach! Widzę że zaczynałyśmy tak samo :)

    • Ach, dziękuję! To najlepsze, co mogę usłyszeć o swoich zdjęciach! <3 Czy fotografia to również Twoja pasja? :D

      • Ksenia

        ja od dziecka biegałam z aparatem :) z dziadziusiem jak miałam 7lat wywoływałam zdjecia w ciemni :) a dziś to moja pasja i praca, więc wszystko co można sobie wyobrazić najlepszego w codziennym wstawaniu :D

  • Przepiękna pasja <3 każdy powinien realizować się w tym co kocha i co sprawia mu przyjemność :*

  • Zofia

    Też pasjonuję się fotografią. Niestety nie mam jeszcze nie wiadomo jakich umiejętności, ale myślę, że jak na początek to radzę sobie nieźle ;) Zdjęcia Pani autorstwa są zachwycające! :D

    • Dziękuję! <3
      Fotografia to piękna pasja. Jeśli kiedyś będziesz chciała o tym porozmawiać, będziesz potrzebowała rady lub spojrzenia z zewnątrz na to, co robisz, bardzo chętnie Ci pomogę. :*

  • Fizzy Sound

    Droga Aniu :) Robisz przecudowne zdjęcia <3 Są bardzo pozytywne i jasne
    ja też coś tam próbuję pstrykać, ale jeszcze duużo pracy przede mną :D

    • Dziękuję za Twoje słowa! <3
      E tam, jak pisałam nawet w tym wpisie – moje sprzed kilku lat raczej też nie są wybitne. :D Tylko nie przestawaj pstrykać!!! :D

  • To mamy w takim razie wspólną pasję, ja niedawno do niej powróciłam, przy prowadzeniu bloga, który najpierw miał ukazywać po prostu miejsca, które odwiedzam, a kiedy kupiłam wreszcie aparat, zaczęłam znów zwracać uwagę na ich estetykę ;) Twoje są mega, fajnie, że ubierasz fotografowanie w tak ciekawe słowa i nie mówisz o tym jednym zdaniem, a całym mnóstwem ! W wolnej chwili zapraszam poogoądać moje. Pozdrawiam !

    • Ach, dziękuję! :D
      Blog faktycznie popycha do rozwoju. Możliwe, że ja bez bloga robiłabym troszkę mniej zdjęć. A tak – czy jest światło, czy go nie ma, trzeba kombinować. :D

  • Masz super pasję i …świetni Ci ona idzie. Robisz bajeczne zdjęcia.

    • Dziękuję. Jest mi bardzo miło, że tak mówisz. :*

  • Najważniejsze jest odkryć swoją pasję i ją rozwijać i pielęgnować. Cieszę się że znalazłaś swoje powołanie – pielęgnuj je, odpłaci się z nawiązką <3

    • Mam taką nadzieję!
      Chociaż robienie zdjęć samo w sobie jest już ogromną przyjemnością. :)

  • Twoim głównym znakiem rozpoznawczym Twoich zdjęć jest ich prawdziwość. W erze instagramowych filtrów, prawdziwość jest obecnie towarem luksusowym. Pokazuj prawdę na zdjęciach jak najczęściej. Buziaki, CK.

    • Będę.
      Nie zmieniam rzeczywistości. Wydobywam to, co piękne. Dzięki, Cyprian!

  • Twoje zdjęcia są jak Twój blog – czyste, ładne i przytulne, aż miło na nie patrzeć :)

  • Też jeszcze nie dojrzałam do Zenita :D bardzo ładne zdjęcia robisz, dobrze że wreszcie wszystko jest w jednym miejscu :)

    • Dzięki! :D Tak jak muszę dojrzeć do Zenita, tak musiałam dojrzeć do zrobienia portfolio, haha.

  • przepiękne zdjęcia chciałabym takie umieć robić :)

  • Fantastyczne zdjęcia! Ja również troszkę próbuję swoich sił, ale to dopiero początki :)

  • Już od jakiegoś czasu podziwiam Twoje zdjęcia kulinarne i jestem pod ogromnym wrażeniem! :)

  • Monika Zawiślak – GreenEye

    Pięknie tu u ciebie, fotografie robią wrażenie!

  • Kamil Radlak

    Zawsze chciałem nauczyć się fotografii. Jednak nigdy nie miałem czasu, ale wiem, że warto co widać na Twoim przykładzie :)

    • Jasne, że warto! Jak do wszystkiego – trzeba praktyki. :)

  • Lucy

    Zawsze zazdrościłam ludziom, że wiedzą co chcą robić w życiu ;) Po twoim poście wnoszę, że to nie bierze się tak od razu.
    Powodzenia w dalszym robieniu zdjęć, wychodzą Ci naprawdę świetnie!

    • Oczywiście, że nie od razu. Jak sama trafnie zauważyłaś – kocham fotografię od dawna, ale długo dojrzewałam do postanowienia, że chcę to robić.
      Dziękuję za Twoje miłe słowa! <3

  • Cudne :)