Moje plany na grudzień – bez przedświątecznej gorączki i zimowego lenistwa!

Weekend spędziłam pod Krakowem w mega przytulnym i pięknym miejscu – u Oli z bloga Blog.stabrawa.pl.  Razem z Olą i Anetą z Simple Dancer’s Life tworzyłyśmy materiały na nasze blogi, które wkrótce będziecie mogli u każdej z nas zobaczyć! Stay tuned!

No więc weekend minął przy zapachu choinki, smaku szarlotki, śmiechu przy kawie, szaleństwie zdjęciowym, fotkami w śniegu i z litrami herbaty. Grudzień rozpoczęłam w fantastycznej, świątecznej już atmosferze, ale mimo tego, że święta coraz bliżej nie oznacza to, że oddałam się już całkowicie ich klimatowi i zimowemu lenistwu.

Wręcz przeciwnie. Chcę wykorzystać ostatnie tygodnie roku na to, aby fajnie przygotować się do startu w rok kolejny, zrobić podsumowania tego, co wydarzyło się w tym czasie w życiu prywatnym, biznesie i na blogu oraz przygotować się do tego, aby wkroczyć w nowy rok na pełnych obrotach!

BLOG

Udało się nam zrobić dosyć sporo fajnego materiału przez weekend, który sukcesywnie będę publikowała na blogu. Chcę zacząć już poruszać tematy dotyczące podsumowań, fajnych nawyków, które warto wprowadzać do swojego życia i pracy, poszukiwania inspiracji, rozłożę na czynniki pierwsze kilka swoich zdjęć oraz przedstawię u siebie mega fajne, inspirujące osoby! Oczywiście na swoich zdjęciach.

Wychodzę z założenia, że nie warto czekać do pierwszego stycznia na to, aby wprowadzać w życie nowe cele i nawyki, a zrobić to już w grudniu. Czy interesują Was konkretne wpisy na ten temat? Jeśli tak, opiszę to wszystko dokładniej!

ZDJĘCIA

W grudniu, poza tym, co udało mi się zrobić w weekend, mam jeszcze do wykonania kilka sesji zdjęciowych – od produktów po sesję zwiastującą coś kompletnie nowego, o czym nie będę jeszcze wspominać. Powiem tylko tyle – w styczniu wystartuję z czymś, przez co ostatnio nie mogłam spać przez pół nocy! Jestem mega podekscytowana i nie mogę się już doczekać. :) Jest to projekt dosyć czasochłonny, więc zamierzam poświęcić na to sporo mojego grudniowego czasu.

Moim cichym marzeniem jest również jakiś spontaniczny zimowy reportaż ślubny. Jeśli taki mi się przydarzy, będę mega szczęśliwa!

Poza tym – kontynuuję sprzedaż voucherów zdjęciowych, więc jeśli nie macie jeszcze pomysłów na prezent, a chcecie, aby dotarł przed świętami – nie zwlekajcie. Darmowa dostawa & zniżka na kolejną sesję w pakiecie!

PRYWATNE & POLECENIA

Pracuję nad kilkoma nawykami, które robią bardzo fajne zmiany w moim życiu. Nie chcę jak na hurra wprowadzać stu zmian z początkiem stycznia, więc już od jakiegoś czasu dbam o to, aby wejść w kolejny rok ‚odmieniona’, haha. Oprócz regularnego trenowania i wcześniejszych pobudek, zostałam zmuszona zrezygnować całkowicie z mocno przetworzonych słodyczy. Co wyjdzie oczywiście na zdrowie.

Na liście grudniowych książek do przeczytania mam „Metodę czarnej skrzynki” (Matthew Syed), „Kropki” (Włodek Markowicz) oraz kilka książek fantastycznego psychologa Bogdana Wojciszke. Przeczytałam już jedną i jestem szczerze zachwycona!

Słucham ostatnio w każdej chwili podcastu „Mała wielka firma” i polecam go wszystkim, którzy prowadzą własny biznes. Jak dla mnie – kopalnia biznesowej wiedzy i praktycznych wskazówek odpowiadających na moje biznesowe zagwozdki. :)

Za kilka dni ruszam również na Blogowigilię – mam nadzieję przekuć kilka internetowych znajomości w końcu w te realne!

Nie zabraknie pewnie również wolniejszego czasu w tym miesiącu, choć dochodzę w tym roku do wniosku, że najlepiej czuję się wtedy, kiedy robię coś dla siebie i swojego biznesu. Lubię pracować, lubię mieć napięty harmonogram i nie będę silić się na to, by z tego rezygnować wbrew sobie.

Grudzień zawsze wprawia mnie w troszkę ekscytujący nastrój ze względu na to, że jak nic uwielbiam nowe starty – poniedziałki, początki miesięcy, nowych pór roku, sezonów i… początek nowego roku.

Ta magiczna zmiana daty wzbudza we mnie ogrom nadziei.

Że ten kolejny rok będzie lepszy od tego, który właśnie mija. Chociaż – być może ten był najlepszy, jaki mógł być w tym momencie. Nierzadko siłą i przymusem wydobył ze mnie to, co skrywane gdzieś głęboko, a co we mnie najlepsze i najbardziej potrzebne.

Chcę te ostatnie tygodnie poświęcić na to, aby jak najlepiej się do tego przygotować.

Kolejny rok będzie naszym rokiem. To jak, działamy? ♥


  • Działamy pełną parą, jak znad gorącej kawy ze Starbucksa 😃😃

    • Otóż to! Święta i tak się odbędą, a działać trzeba!

  • Jaki fajny tekst, aż chce mi się dzisiaj siedzieć do 2:00 żeby też ogarnąć plany grudniowe <3 Bardzo mi słodko że jestem na zdjęciach i uważam że stykówka na Eskimosa jest w sumie "in"!:) Buziaki

    • Ja w takim razie dzisiaj posiedzę chwilę z Tobą! Ciężko mi było się rano pozbierać po spotkaniu z Wami, a teraz jakoś mnie naszła inspiracja do pracy. :)
      Stylówka na Eskimosa jest bardzo „in”!

  • Hej Aniu, dziękuję za polecenie Małej Wielkiej Firmy ❤️

    • Marku, to ja dziękuję za OGROM wiedzy, jaką czerpię z Twojego podcastu! :)

  • Takiej motywacji mi było teraz potrzeba 😉 Dzięki 😉 I powodzenia z planami 😊

    • Paulina, dziękuję za komentarz! Miałam wrażenie, że wyszedł mi taki ‚całkiem lekki wpis’, więc cieszę się, że jednak również niesie motywację! :D