Ania Ulanicka

Książki, które już przeczytałam w tym roku i które mnie zachwyciły

Muszę przyznać, że w tym roku mam fantastyczną książkową passę. Czego nie wezmę w swoje ręce, okazuje się czymś mega wartościowym, inspirującym i wciągającym.

W tym roku przeczytałam już niemalże kilkanaście pozycji i w sumie większością z nich chętnie się z Wami podzielę. Prawdopodobnie kilka z tych tytułów bardzo dobrze znacie. Jeśli jednak macie tak jak ja, że potrzebujecie kilkanaście razy usłyszeć dobrą opinię, zanim po coś sięgniecie, nie zawaham się o nich wspomnieć po raz kolejny. :)


Książki, które wbiły mnie w fotel

Mowa tu o “Homo Sapiens” i kolejnej części “Homo deus” tego samego autora (Yuval Noah Harari). Dość ciężko opisać mi uczucie, które towarzyszyło mi podczas czytania tych książek. Trochę ciekawość, trochę zachwyt, trochę też dziwny niepokój. Autor nie tylko przedstawia historię naszego gatunku, ale też zadaje zaskakujące, nierzadko banalne pytania, których nie mamy potrzeby (czy odwagi) zadawać.

Kim tak naprawdę jest nasz gatunek? Czy jesteśmy bardziej szczęśliwi od naszych przodków zajmujących się łowiectwem, kiedy pracujemy po kilkanaście godzin dziennie? Czy rewolucja przemysłowa faktycznie przyniosła nam lepszy byt? Czy mamy z czego być dumni, kiedy wykorzystujemy do rozwoju nauki zwierzęta do testów i traktujemy je co najmniej nieludzko? Jaki świat czeka nas za kilkadziesiąt, kilkaset lat i czy mamy się czego bać?

Zostałam wytrącona ze swoich bezpiecznych przekonań co najmniej kilkadziesiąt razy, a kiedy przeczytałam ostatnie zdania byłam tak zmieszana, że dosłownie nie wiedziałam, co powiedzieć. 

Gdybyście mieli przeczytać w tym roku jedną, dwie ksiażki, obiecajcie mi, że będzie to Harari.


Najlepsze książki o psychologii, relacjach i poszukiwaniu siebie

Jeśli śledzicie mojego bloga choć chwilę dłużej, na pewno wiecie, że jedną z moich największych zajawek jest psychologia. Co chwilę sięgam po jakąś z pozycji, a Katarzynę Miller, którą tu polecam, czytam nieustannie. Bardzo odpowiada mi jej pełne wyrozumiałości i łagodności do siebie podejście. Fascynuje mnie, jak wiele naszych problemów wynika z tego, że jeszcze siebie nie polubiliśmy i nie pokochaliśmy. Brakuje nam pewności i uczciwości wobec siebie.

Jednymi z ostatnich książek jej autorstwa, jakie przeczytałam, były: “Instrukcja obsługi kobiety”, “Chcę być kochana tak jak chcę” oraz “Jak pies z kotem” napisana w duecie z Miłoszem Brzezińskim. Niech nie zmylą Was bardzo proste, wręcz banalne tytuły – nie wiem, czy czytałam lepsze książki o relacjach z innymi i ze sobą. Jeśli coś przegapiłam, chętnie przygarnę Wasze polecenia. :)


Książki, z którymi warto pracować 

Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że je przeczytałam, bo są to pozycje, do których zaglądam co jakiś czas i nad którymi trzeba swoje wysiedzieć. “Finansowego Ninja” Michała Szafrańskiego znacie na pewno. Wiele jego wskazówek wdrożyłam już dawno i nie wyobrażam sobie innego wyjścia mając do kontroli budżet nie tylko prywatny, ale i firmowy. “Mózg odporny na stres” Melanie Greenber to książka o odkrywaniu swoich stresorów, ich przyczyn, no i oczywiście pracy nad nimi. A wszystko to dla spokojniejszej, zdrowszej głowy.

Zajrzyjcie do jednego ze starszych wpisów, jeśli macie ochotę na więcej inspirujących pozycji: Najlepsze książki o rozwoju osobistym i biznesie, które polecam!


Napiszcie, czy któryś z tych tytułów już znacie, a jeśli czytaliście coś innego wartego polecenia, podrzućcie w komentarzu.

Category
Książki

You may also like

Previous Post

#GIRLBOSSES, które sfotografowałam i czego się od nich nauczyłam

Next Post

Rycerze, psy ganiające koty, Hermiona i żonglowanie, czyli blogowanie w rozmowie z Marcinem #2