Ania Ulanicka

Chwalić się czy nie chwalić – pewność siebie w pracy.

jak przestać porównywać się z innymiPorównywanie się z innymi twórcami może mieć ogromny wpływ na to, jak postrzegamy siebie. Jednak – możemy być w zupełnie innym momencie i dysponować kompletnie innym doświadczeniem, dlatego powinniśmy być dumni z tego, co robimy. Rozwijać pewność siebie w pracy i chwalić za to, co do tej pory osiągnęliśmy.

“Robię wspaniałą robotę, daję z siebie codziennie sto procent i w ogóle to jestem AWESOME.”

Śledzę wiele osób – od blogerów, przez fotografów, artystów, projektantów, influencerów. Każdy robi coś swojego, każdy coś tworzy i – każdy publikuje to w necie. Nie raz i nie dwa spotkałam się z narzekaniem na to, jakim się beznadziejnym, jakiego się ma z tego powodu doła i w ogóle nic już nie pozostało, jak tylko uciec i schować głowę w piasek.

A na tyle, na ile obiektywnie potrafię to ocenić, prace te są zwykle całkiem niezłe. Choć zdaję sobie też sprawę z tego, jak duży wpływ może mieć porównywanie się z innymi twórcami.

Którzy mogą mieć inne doświadczenie, być na kompletnie innym etapie, miejscu w życiu, niż my teraz jesteśmy.

>> Zobacz wpis: Nie sądziłam, że to nie sukcesy mnie zbudują. 2017 & rok na swoim.

jak być pewnym siebie w pracy


PO CO TO ROBISZ?

Nigdy nie rozumiałam, czemu takie narzekanie miałoby służyć. Czy jest to wołanie o słowa pocieszenia? O wirtualne uściski? O jakieś motywujące słowo, czy zapewnienia “słuchaj, wcale nie jesteś taki kiepski, idzie Ci wspaniale”? Lajki? Serduszka? Zasięgi? Usprawiedliwienie się, gdyby ktoś nas jednak skrytykował, co może zaboleć?

Czy jest to może spowodowane tym, że nie wypada się chwalić?

Że trzeba być skromnym i nigdy przenigdy nie przyznać:

hell yeah, zrobiłam cudowną robotę?

Nie umiem, nie potrafię, to nie jest wystarczająco dobre/ładne/profesjonalne, ja się wstydzę, nie pokażę tego. Rozmowa kwalifikacyjna??? Znowu będą mnie maglować! Nie, nie, nie zaproponuję jej współpracy. Przecież się do tego nie nadaję. A tak w ogóle to na blogu jest nowy wpis, ale są tam tak beznadziejne zdjęcia, wiecie światło złe i w ogóle – koniecznie przeczytaj.

>> Zobacz wpis: Jak zrobiłam to zdjęcie? Bokeh, parametry, obróbka.

jak chwalić się za to, co robisz


PEWNOŚĆ SIEBIE W PRACY

Jejku, bądźmy zadowoleni z tego, co robimy. Po pierwsze – usłyszałam kiedyś:

Jeśli Ty nie powiesz, że jesteś świetna, to kto za Ciebie to powie?

Tyczy się to szukania nowej pracy, prezentowania swoich umiejętności, portfolio, bloga, matury, prezentacji w pracy, czegokolwiek. Jeśli Ty nie jesteś pewna, że to, co masz do przekazania, jest interesujące – to nikt Ciebie w tym nie upewni. Pewność siebie w pracy, w tym, co robisz – to obowiązek.

Po drugie – codziennie się uczymy.

Codziennie robimy jakiś mały krok; on może dzisiaj mało znaczy, ale składa się na sumę tych tysięcy kroczków, z których każdy jest ważny i każdy przybliża nas do mistrzostwa. Czy nie należy się nam za to pochwała? Za każde zabranie się do pracy, do tworzenia, do poszerzania swoich umiejętności?

Nie wszyscy to robią. Ty zrobiłaś ten dzisiejszy krok, więc bądź z siebie dumna.


CHWAL SIĘ!

Jak ja podchodzę do swojej pracy?

Uważam, że robię to dobrze.

Na ten moment, na swój czas, na te umiejętności, które posiadam – robię to znakomicie. Każdego dnia staram się jak mogę – robić zdjęcia, obrabiać je, szukać w nich tego czegoś, przygotowywać wpisy na bloga, rozmawiać z klientami.

Jednocześnie – chcę się rozwijać. Chcę być jak najlepsza.

Każdego dnia daję z siebie sto procent. Każdego dnia te sto procent może być na zupełnie innym poziomie. Ale dzisiaj zrobiłam to tak, jak tylko było mnie na to stać. Szybciej, wolniej, lepiej, gorzej – zrobiłam.

>> Zobacz wpis: Pokochać proces – jak czerpać radość z tworzenia w każdym momencie?

jak przestać porównywać się z innymi


I chwalę siebie za to i klepię po plecach.

Wiem, że kosztowało mnie to mnóstwo godzin pracy, aby dojść do momentu, w którym jestem teraz. Jestem z tego zadowolona i nie będę wszem i wobec rozgłaszać, że jest inaczej tylko dlatego, że za miesiąc będę lepsza, niż teraz. Za kolejny znowu.

I nie zrozumcie mnie źle – nie chodzi mi o przechwalanie się ani też drugą skrajność – zapewnianie wszem i wobec, że jest wspaniale, jeśli faktycznie mamy kryzys. Chodzi mi o ogólne zadowolenie z całej swojej pracy i trudu w nią włożonego. Bycie pewną siebie w kontekście tego, co tworzę.

O pytanie, szukanie pomocy i rozwiązań w razie konkretnego problemu, a unikanie biczowania się dla reguły.

Ja, kiedy coś robię, jestem zadowolona. Wiem, że robię dobrą robotę i taką też oferuję swoim klientom. Mogę ich każdego z osobna zapewnić, że dam z siebie wszystko, jeśli przyjdzie mi z nimi współpracować.

Mogę zapewnić Ciebie, że przygotowując ten wpis postarałam się jak mogłam.

Zrób dzisiaj coś na sto procent. Później z pewnością siebie – powiedz o tym światu. A później świętuj! :)

jak być dumną z tego, co robię

Fotki: Ewelina!

Category
PRACA
Share on

You may also like

Previous Post

"Jestem architektem i nie lubię czarnego!" - Kasia Jamiołkowska

Next Post

Wioska na północy Tajlandii - jak doceniłam to, co mam.