Ania Ulanicka

Pocztówka z gorącego Doha

Przy okazji wyjazdu do Tajlandii udało mi się jeszcze zobaczyć Doha w Katarze, gdzie miałam długaśną przesiadkę podczas lotów w jedną i drugą stronę. Zwiedzanie tego miasta na własną rękę jest trochę utrudnione z tego względu, że nawet na najkrótsze wyjście poza teren lotniska trzeba mieć wizę. Ja wybrałam się tam dzięki liniom lotniczym, które zajęły się całą organizacją, co nie zmienia faktu, że zanim ruszyliśmy w miasto, czekało nas mnóstwo kontroli na lotnisku (łącznie z kontrolą paszportu i bagażu podręcznego), co zajęło ponad godzinę.

Ale – co to jest za miasto! Gorące – mimo prawie 40 stopni Celsjusza wskazywanych przez aplikację w telefonie temperatura odczuwalna to prawie 50 stopni! Zakurzone, bardzo bogate, a miejscami przywołujące skojarzenia z grą Assassin’s Creed, w którą grałam kilka lat temu. ✨ Mimo krótkiego mojego tam pobytu – zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie!

Bardzo zdziwiło mnie to, że zabudowania po drugiej stronie zatoki są praktycznie niewidoczne przez kurz, jaki unosi się przez cały dzień nad miastem. Niebo jest równie mało dostrzegalne, co sprawia, że nad zabudowaniami widnieje tylko szaro – żółte tło.

Nie da się też przejść obojętnie obok architektury i całej bogatej otoczki tego miasta. Apartamentowce, wille, pałace, jachty i palmy tworzą oryginalny, pełen przepychu obraz. Nie jest on obrazem sztucznym, wręcz przeciwnie. Jak wiadomo, Katar jest bardzo bogatym państwem, a Doha wzorowo pełni rolę wizytówki tego niedużego kraju.

Wybraliśmy się też na targ, który przywołał moje skojarzenia z grą sprzed kilku lat. Stylizowane na stare zabudowania, przywołujący do wystawianych produktów sprzedawcy (tylko mężczyźni), bardzo intensywny zapach sprzedawanych przypraw i wąskie korytarze prowadzące do innych części targu tworzą niepowtarzalną atmosferę.

Mimo krótkiego mojego pobytu tutaj chłonęłam widoki jak szalona i nie mogłam nacieszyć oczu! Kilka godzin w tym mieście, wśród orientalnych zapachów przypraw i kadzideł, w niesamowitym upale zapadło mi bardzo mocno w pamięć. Mam nadzieję, że udało mi się przekazać zdjęciami chociaż namiastkę atmosfery, jaką przywitało mnie wspaniałe Doha!

Category
MIEJSCA
Share on

You may also like

Previous Post

7 zdjęć września - upragniony urlop, piękne sesje i początek jesieni

Next Post

Warsztaty foto z Pieczko x Pietras w Dolinie Cedronu - rób swoje!