Ania Ulanicka

Podsumowanie września i plany na październik: śluby, lookbooki i kolejna przeprowadzka!

Październik to mój ulubiony miesiąc. Liście zaczynają żółknąć, ja podskakuję na widok każdego złoto – czerwono – zielonego szpaleru drzew, zakładam na siebie wszystko, co mam w szafie, kiedy wychodzę na zewnątrz i coraz częściej piję kawę z cynamonem. Tym jest właśnie dla mnie początek jesieni.

Jest również tym, że na nowo wracam do swoich ulubionych nawyków i rutyn. Po letnim, pracowitym chaosie, który usprawiedliwia każde treningowe zaniedbanie i dodatkowe kalorie w postaci ulubionych, kokosowych lodów, jakoś łatwiej mi ponownie zebrać się w sobie i wrócić do zdrowszego trybu życia. Mimo szarości poranków, fajnie wstaje się wcześniej tylko po to, by chwilę poćwiczyć i napisać kilka zdań nowego tekstu. Pochmurna pogoda wcale nie odciąga mnie od pracy, wręcz przeciwnie. Aura na zewnątrz nie odciąga uwagi od pracy aż tak, jak ciepłe promienie słońca, w których fajnie się wygrzać.

Wrzesień: praca i sesje zdjęciowe

Wrzesień był niesamowicie płodnym miesiącem, jeśli chodzi o ilość zrobionych zdjęć. Nie wiem już, ile ich było, ale podczas robienia tego podsumowania przekonałam się, że naprawdę ogrom. Trzy reportaże ślubne, dwie duże sesje nowych kolekcji, wyjazd na zdjęcia do Brukseli, kilka sesji wizerunkowych i lifestylowych. Było tego naprawdę sporo!

1. Jedna z ostatnich kawek w starym, żoliborskim mieszkaniu. 2. 3. Spokój / chaos podczas tworzenia sesji lookbookowych. 4. Kiedy buty, które fotografuję dla Moniki spotykam na jednym z wrześniowych ślubów. ;)

Wyjazd do Brukseli

We wrześniu pojechaliśmy do Brukseli do siedziby Scabal zrobić zdjęcia dla marek Monika Kamińska oraz Zack Roman. Bardzo się cieszę, że ta praca daje mi tak ciekawe możliwości! Gdybym nie była fotografem (i gdybym nie spotkała na swojej drodze Moniki i Romana), prawdopodobnie nie miałabym wstępu do takich miejsc.

1. Tu powstają próbniki tkanin! 2. Wełniane owieczki – przesłodkie. 3. Na sesjach nie rozstaję się z kawą i z aparatem. 4. Widok z mieszkania w Brukseli.

Piękny ślub!

We wrześniu miałam też przyjemność sfotografować przygotowania do ślubu oraz ślub Asi Banaszewskiej i jej (już męża!) Wojtka. Kiedy do ślubu przygotowuje się ktoś, kogo znam, kogo fotografowałam już niezliczoną ilość razy, z kim zdążyłam wsunąć pizzę i napić się wina, to wiadomo, jest inaczej. Nie w taki sposób, że nagle fotografowanie zmienia się o 180 stopni, ale w taki, że jakby trochę częściej się wzruszam i stoję z gulą w gardle.

Ślub Asi i Wojtka był naprawdę przepiękny. Jestem w tej branży już jakiś czas, ale muszę szczerze przyznać, że byłam pod wrażeniem organizacji i dopracowania wszystkich elementów podczas imprezy. Było przepięknie, ale to, co działo się między gośćmi oraz w szczególności między parą młodą – było cudnie wzruszające. Ja się często wzruszam na ślubach, kiedy je fotografuję, ale tego dnia miałam ochotę ryczeć. REALLY.

Wszystkiego najlepszego! :)

Sesje nowych kolekcji

W drugiej połowie września zrobiłam dwie duże sesje lookbookowe. Cieszy mnie ogromnie, że były to już kolejne współprace z markami Monika Kamińska i Zack Roman. Zawsze staramy się, by nasze zdjęcia były proste, klasyczne i bardzo eleganckie. Chyba się to nam udaje, prawda? ;)

Ewelina w klasycznej koszuli.
1. Ubrania przepięknie układają się w ruchu. Żal tego nie wykorzystać! 2. Klasyka górą – w takim klimacie czernie i biele przemawiają do mnie bardzo mocno.
Podczas sesji dla marki Zack Roman pozował Conrado Moreno. Świetnie było razem zrobić te zdjęcia!
1. Ponadczasowa klasyka. 2. Czy ta klatka nie kojarzy się Wam z jakimś filmem?

Uwielbiam te zdjęcia! Zdecydowanie dołączyły do grona moich ulubionych.

Prywatne cele

Mam taki śmieszny problem, że o swoich celach pamiętam przez pierwszą połowę miesiąca. ;) Tak było z siłownią (byłam jakieś 2 razy w tygodniu), Calm (przez ostatni tydzień września totalnie o tym zapomniałam), książkami w sumie też. Nie podchodzę do tego jakoś bardzo rygorystycznie, bo nasze życie w drugiej połowie miesiąca przewróciła do góry nogami przeprowadzka. Mam jednak świadomość, że w październiku muszę lepiej tego pilnować.

Dlatego właśnie uwielbiam podsumowania miesiąca, bo mogę dzięki temu na nowo spojrzeć na to, co planuję na kolejne kilka tygodni.

Jeśli macie ochotę poczytać więcej o Calm – aplikacji do medytacji – zajrzyjcie do tego wpisu.

1. Zaczęłam czytać już nową książkę – bardzo ciekawa lektura! Na pewno podzielę się z Wami wrażeniami. 2. 3. 4. Spacery po lesie to coś, co naprawdę uwielbiam.
Nie wiem, jak przeżyłam tę przeprowadzkę, ale naprawdę nie było łatwo. ;)
1. Kocham ten widok! 2. Jesienią wracam do picia herbat – okazało się, że te są z podlasia! 3. 4. Jesienne Łazienki to jakiś cud świata, serio. :)
1. Moje biuro w nowym mieszkaniu. 2. Przepiękny prezent od Kasi Ekes już wisi na ścianie. 3. Biuro przez pierwszych kilka dni wyglądało tak! 4. Ciasto znikające w dziesięć minut bardzo cieszy.

Plany na kolejne tygodnie?

Praca / zdjęcia / publikacje

  • Chcę odświeżyć portfolio i opublikować na studioulanicka.com cztery nowe reportaże ślubne i sesje. W ostatnich miesiącach totalnie nie miałam na to czasu, ale klienci przecież o tym nie wiedzą. Trzeba zadbać o odświeżenie!
  • Przygotowuję nową ofertę fotografii ślubnej. Po sezonie (został mi jeszcze jeden ślub w październiku) doszłam do kilku ciekawych wniosków, które muszę wdrożyć, by moje repo wskoczyły na kolejny level.
  • Zaplanowałam już dla Was wpisy o fotografii, biznesie, planowaniu swojej pracy i nawykach, które ukażą się w ciągu najbliższych tygodni na blogu. W piątek ukaże się wpis o tym, jak zrobić selekcję zdjęć. Przyda się?
  • Zaplanowałam również treści, które chcę publikować na Instagramie. Czasami przerwy w publikacjach były zbyt długie.
  • Stories! Strasznie uciekam od tego tematu i kiedy mam sporo pracy, zapominam o nagrywaniu. A tak lubię być z Wami w kontakcie!

Ostatnio opublikowałam fajny wpis o tym, jak robić ostre zdjęcia. Bardzo go polubiliście!

Prywatnie

  • Chciałabym czytać 4 książki w miesiącu. Kiedy pamiętam o tym, by codziennie przeczytać choć kilka stron, zwykle na kilku się nie kończy i udaje mi się czytać jedną książkę tygodniowo. Mam już na swojej półce ciekawe tytuły, więc trzymajcie kciuki, by się udało!
  • Wprowadziłam treningową zasadę, by nie robić dwóch dni przerwy między treningami. Jak na razie jest to najbardziej skuteczna treningowa zasada, jaką miałam. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej, obejrzyjcie ten filmik: „The Two Day Rule” mojego ostatnio ulubionego youtubera!
  • W ostatni weekend października wyjeżdżamy do Londynu. Dla mnie będzie to pierwszy raz. :) Mam nadzieję, że przywiozę stamtąd dużo pięknych zdjęć!

Jakie Wy macie plany na jesień?

Category
Uncategorized

You may also like

Previous Post

Jak robić ostre zdjęcia? Czy zdjęcie zawsze musi być ostre?

Next Post

Jak robić selekcję zdjęć (szybko i sensownie)? Mój workflow