Komputerowa organizacja, czyli moje sposoby na porządek na komputerze!

Porządki na komputerze.

Zabrałam się ostatnio za porządki na swoim komputerze. Od pewnego czasu trochę to ignorowałam, ale powiem Wam szczerze, że myśl o uporządkowaniu go miałam z tyłu głowy przez cały czas. Wszystkie pliki, które pobierałam lub nad którymi obecnie pracowałam, wrzucałam do folderu Pobrane. Taki trik, aby pulpit pozostał czysty. :) Jednak nagromadziło mi się tych plików tyle, że musiałam używać w folderze wyszukiwarki, aby móc znaleźć cokolwiek! Porządek na komputerze stał się zatem celem na ostatni weekend.

Jak uporządkować komputer.Udało mi się jednak ogarnąć ten chaos i powiem Wam, że jest mi duuuuuuużo lżej. Zapoznajcie się z moimi sposobami na uporządkowany komputer, systemem przechowywania danych i zainspirujcie się do wprowadzenia tego w życie!

Wszystkie swoje dane przechowuję na komputerze – offline oraz w internecie – online i pod tymi dwoma względami omówię swój system. Niektóre pliki wystarczają mi tylko stacjonarnie, a do niektórych rzeczy wolę mieć dostęp z wielu miejsc, chociażby na telefonie albo każdym innym komputerze, na jakim przyjdzie mi pracować.


OFFLINE

1. Najważniejsze – czysty pulpit!

Mam obsesję na punkcie czystego pulpitu i nigdy przenigdy nie przechowuję trwale na nim żadnych folderów ani skrótów do programów. Wybieram koniecznie minimalistyczną tapetę, która w żadnym wypadku mnie nie rozprasza i ten widok na moim pulpicie zdecydowanie mi wystarcza.

Jedynym od tego wyjątkiem jest praca. Czasami, kiedy tworzę chociażby wpisy na bloga, zdjęcia, które akurat obrabiam przerzucam na pulpit, żeby mieć do tego błyskawiczny dostęp oraz dla pewności, że jeśli przez przypadek usunę coś na zawsze (zdarza się), będę miała tego kopię na dysku D (o tym również niżej). Po zakończeniu pracy foldery porządkuję, usuwam niepotrzebne rzeczy i przerzucam tam, gdzie ich miejsce.

Co zrobić, aby mieć czysty pulpit? Wrzuć wszystkie pliki z niego do jednego folderu i jeden po drugim analizuj – jeśli nie otwierałeś ich od dłuższego czasu gwarantuję, że nie przydadzą Ci się więcej, dlatego je usuń. Każde pozostałe przerzucaj do określonych folderów. Swój system ich porządkowania opisałam w kolejnym punkcie.

Czysty komputer.

Chcesz pobrać tą lub inne fajne tapety mojego autorstwa? Przejdź do wpisu „Jak odpocząć po ciężkim tygodniu + pięć fajnych tapet!” lub do wpisu „Darmowe inspirujące tapety do pobrania”.

 2. Foldery!

Wszystkie swoje foldery mam na dysku D i jest ich tylko kilka.

Jak uporządkować pliki na komputerze.

  • ANIAULANICKA.PL – tam przechowuję wszystko, co związane z blogiem. Grafiki, zdjęcia i wpisy – każdy opisany datą. Polecam stworzyć taki chociażby dla wszystkich plików ze studiów i przechowywać je latami.
  • ĆWICZENIA – filmy, z którymi ćwiczę najczęściej.
  • GRAFICZNE – foldery ze wszystkim, co przydaje mi się w graficznej pracy: ikony, obrazki, fonty, darmowe zdjęcia.
  • OSOBISTE – skany ważnych dokumentów, portfolio. Zawsze znajdzie się jakiś super ważny i tajny dokument do wrzucenia tutaj.
  • PRACA – grafiki, fotki i inne projekty, które wykonuję komuś.
  • ZDJĘCIA – pogrupowane latami, a następnie datami. Nazywam je przykładowo „2016.11.22. Zorganizuj się” – wtedy mam pewność, że wszystkie foldery ułożą się chronologicznie.
  • POBRANE – folder z pobranymi plikami, do którego polecam regularnie zaglądać. :) Wszystko, co nie przyda się więcej usuwam, a resztę przerzucam do odpowiednich folderów. Wyznaję tę samą zasadę, co do pulpitu – czysto!

Na komputerze nie przechowuję żadnych dokumentów, arkuszy, muzyki, filmów, inspiracji. Nic, co mogłoby zaśmiecać mój komputer i co jest zwyczajnie zbędne. Do odtwarzania muzyki używam chociażby Spotify, a inspiracji poszukuję na Pintereście.

3. Dysk zewnętrzny.

Warto zaopatrzyć się w dysk zewnętrzny i przynajmniej raz na dwa tygodnie robić kopię zapasową wszystkich folderów. Nie raz zdarzyło mi się usunąć folder ze zdjęciami, które uratował mi dysk.


ONLINE

1. Inbox zero.

Och, jak ja kocham swojego czystego maila!!!

Od wielu, wielu lat używam Gmaila, który ma niesamowity system filtrowania wiadomości. Żadnych niechcianych maili, żadnego spamu. Serio. Wszystkie wiadomości, które otrzymuję, analizuję od razu. Powiadomienia usuwam (chociaż tych dostaję bardzo mało), faktury od razu opłacam i przenoszę do odpowiedniego folderu, a wiadomości, na które powinnam odpowiedzieć, oznaczam jako ważne i odpowiadam najszybciej jak mogę (staram się jednak nie odpowiadać na każdą pojedynczą wiadomość, a wtedy, kiedy uzbiera mi się ich kilka – dla zaoszczędzenia czasu). Staram się, aby na koniec dnia skrzynka była czysta.

Organizacja plików na komputerze.

2. Dysk Google.

Na dysku Google przechowuję głównie zdjęcia, które mam wstawić na Instagrama, Facebooka lub do wpisu, co mogę równie dobrze zrobić z poziomu telefonu, kiedy jestem poza domem.

3. Dokumenty i arkusze Google (Google Docs i Google Sheets).

Jak już wspomniałam, nie przechowuję na dysku żadnych swoich dokumentów, a właśnie tutaj. Szkice wpisów czy kalendarz postów na bloga przechowuję online. Z tego samego powodu, który opisałam wyżej.

4. Notatki Google (Google Keep).

Mój mały pomysłowy śmietniczek. :) Listy zakupów, linki, adresy, przepisy – wszystko, co chcę wykorzystać w późniejszym czasie, co również regularnie analizuję i czyszczę. Niektóre z nich, jak np. listy książek do zapisania można przechowywać jako oddzielny dokument, ale po co zaśmiecać komputer.

5. Instapaper i Feedly.

Feedly służy do obserwowania moich ulubionych blogów – nie przegapię dzięki temu żadnego wpisu (mnie też możecie tam znaleźć wpisując aniaulanicka.pl, zachęcam!), a w Instapaper zapisuje wszystkie artykuły do przeczytania później. O wszystkich aplikacjach powyżej pisałam również w oddzielnym wpisie na ich temat „10 aplikacji, bez których nie wyobrażam sobie życia”, a narzędzia pomocne w organizacji we spisie „5 prostych narzędzi, które pomogą Ci się zorganizować”. Skorzystaj!

Porządki na komputerze.


Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci chociaż trochę ogarnąć swój komputer i internety, po czym poszukiwanie zagubionego zdjęcia nie będzie już niczym niemożliwym!

Dajcie znać, czy z czegoś powyżej już korzystacie. A może macie jakieś inne sposoby na porządek na komputerze, o których ja nie wiem, a powinnam? Piszcie!

  • Dzisiaj czekając na metro właśnie myślałam sobie, że muszę zrobić porządek na komputerze. Odkąd zaczęłam prowadzić bloga, mój pulpit to jakaś masakra. Serio. Doszło do tego, że wczoraj zrzucając zdjęcia, musiałam coś usunąć, żeby móc utworzyć nowy folder. Podobnie ma się moja skrzynka pocztowa. Oficjalnie więc obiecuję sobie, że w tym tygodniu biorę się za porządek, bo zaczyna mnie ten bałagan przytłaczać :)

    • Też właśnie ostatnio pozwoliłam sobie zasypać się plikami, ale jejku, nigdy więcej. Pół dnia porządkowania, haha. :D Ale powiem Ci, że kiedy się z tym uporałam mam wrażenie, że zaczęłam nowe życie! Laptop jak nowy, haha! :D

  • Nie słyszałam wcześniej o Instapaper. Co do pulpitu – też wolę jak jest czysty (lub z małą ilością folderów), im mniej chaosu już na samym początku, tym lepiej:)

    • Instapaper jest ekstra, bo zapewnia dostęp do artykułów offline. Czasami, kiedy jadę pociągiem przez podlaskie lasy, bardzo się przydaje. :D
      Ha, doskonale określiłaś czysty pulpit! <3

  • Ja mam ogromny problem z ustawieniem hierarchii ważności plików np. zdjęcia. Ile wyrzucić bo mam milion podobnych, ale jednak nie takie same. Czy z nich skorzystam? Nie wiem… Zastanawiałam się co zrobić z całym materiałem który zgromadziłam na studiach w PL i FI – z jednej strony są to tematy z którymi nie mam styczności.. z drugiej nigdy nic nie wiadomo. A praca mgr – trzymać? :) … Eh… za dużo tego.. Daję sobie czas :)

    • Wiesz co, takie pliki typu praca mgr albo inne rzeczy związane ze studiami, które są w jakiś sposób ważne, ale niekoniecznie potrzebne, trzymam na dysku zewnętrznym. Jest to jakiś sposób, przynajmniej komputera nie mam zbytnio zaśmieconego. :)

  • Świetny wpis, też czeka mnie zrobienie porządku w komputerze (ale zawsze znajdzie się coś ważniejszego). A inbox zero to moje marzenie od kilku miesięcy – może kiedyś! :D

    • Mam nadzieję, że to się uda! :D Jak już raz spróbujesz inbox zero – nie wrócisz do zapchanej skrzynki nigdy więcej. Powodzenia! <3

  • Z tego co ostatnio obserwuję, to bardzo by mi się przydało uporządkować mój komputer, zwłaszcza jakoś sensownie podzielić wszystko na poszczególne kategorie i posegregować.

    • Zainspiruj się w takim razie moim podziałem – może wpadniesz na coś świetnego, co będzie odpowiadało Tobie! :)

  • Dla mnie największa zmora to folder: pobrane. Muszę się bardzo mobilizować, by go porządkować, usuwać i przenosić do docelowych folderów. Inaczej robi sie z tego śmietnik, w którym jest wszystko i nic,

    • Mam dokładnie to samo! Był to powód, dla którego zrobiłam ostatnie komputerowe porządki – bałagan w tym folderze taki, że trzeba było używać wyszukiwarki, aby coś znaleźć. :D

  • Czytam i czytam i mam coraz większe poczucie winy, bo u mnie na kompie burdello bum bum :P Obiecuję posprzątać na Święta :P

    • Haha, nie ma co się obwiniać! Każdy komputer na pewno ma swoje lepsze i gorsze okresy… :D Ale w każdym razie trzymam kciuki!

      • Mój jest już starym 12-letnim dziadem więc nie zdarzają mu się wcale lepsze okresy :P

  • joe

    dopytam o kompa: a co masz na c? (zabieram się do porządku na dyskach jak pies do jeża, bo wg mnie najważniejsze opracować dobry system, który będzie można powielać dalej).
    Generalnie najważniejsze, zeby się nie rozpraszać na 500 rożnych miejsc, a to trudne. Poki co, nie przekonałam się do nozbe na tyle, zeby z niego regularnie korzystać, a wydaje mi się ciekawy dosyć, tyle ze trzeba złapać jakąs własną ściezkę

    • Na C mam tylko i wyłącznie pliki systemowe, tam instaluję programy i tak dalej. Wszystkie moje foldery mam na dysku D. To zdecydowanie ułatwia życie chociażby przy formatowaniu komputera, co staram się robić co najmniej raz w roku, aby przedłużać jego żywotność. :) Ja przez długi czas pracowałam nad organizacją folderów. Ta, którą mam teraz, od długiego czasu wydaje mi się już bardzo logiczna i intuicyjna, i na razie przy niej pozostaję.

      Co do drugiej części Twojego komentarza – zgadzam się całkowicie. Próbuję różnych rzeczy, aplikacji, narzędzi i wniosek, do jakiego doszłam – to właśnie to upraszczanie. Od dłuższego czasu staram się znaleźć właśnie własną ścieżkę i kombinuję. Wydaje mi się, że zbliżam się do idealnego na ten moment systemu organizacji, który opisałam w tym poście: http://aniaulanicka.pl/organizacja/. Zajrzyj, jeśli interesują Ciebie aplikacje, z jakich korzystam i jak mieszam to z analogowymi narzędziami. :)

      • joe

        dzieki, w sumie to dość logiczne z tym dyskiem d, ale jakoś na to nie wpadłam, choć oczywiście wszystko zależy od organizacji kompa w ogole ( jakie dyski, jak duże itd).
        Wracając do kalendarzy dużo czasu spędzam w sieci, wiec kombinuję żeby korzystać na stałe z elektronicznego, ALE nie przenosić spraw służbowych do domu (jeśli wiesz, o czym myślę ;-)) Nie chcę ich w domu widzieć… No tak, google keep korzystałam w komórce. Jest stacjonarny?
        Generalnie uważam, że nie nalezy wywazać otwartych drzwi.. Lepiej uczyć się na cudzych doswiadczeniach. dzięki. Będę do Ciebie zagladać :-)

        • Z google keep korzystam na komputerze z przeglądarki. W którymś momencie chrome posiadał wersję na pulpit, ale coś się z tym stało, chrome już nie używam i w sumie to nie wiem, czy działa.
          No jasne, korzystać z cudzych doświadczeń i kombinować! W końcu znajdzie się to chociaż zbliżone do ideału rozwiązanie. :D Polecam się! Jeśli wymyślisz coś super, dawaj znać. Jestem otwarta na wszelkie organizacyjne nowinki. Do usłyszenia! :)

  • Ewelina

    Dobrze, że przypomniałaś mi o dysku zewnętrznym. Myślę o nim od dłuższego czasu. To chyba dobry okres, aby sobie coś sprezentować!

    • Dysk zewnętrzny już kilka razy mnie uratował! Naprawdę niezwykle przydatne narzędzie, kup i zrób kopię najszybciej, jak tylko możesz. :D