Prochownia Żoliborz

Kiedy na stałe przeprowadziłam się do Warszawy, nie miałam bynajmniej problemu z zaadaptowaniem się w nowym mieście czy mieszkaniu, nie miałam również problemu z tym, że trochę swoich znajomych i całe środowisko zostawiłam na podlasiu. Brakowało mi jednak zawsze miejsca, w którym czułabym się jak u siebie, do którego byłabym przyzwyczajona i w którym bywałabym przy każdej wolnej okazji. Za czasów studiów takim miejscem była uwielbiana przeze mnie Baristacja, której atmosfery nie potrafiłam odnaleźć nigdzie indziej.

Warszawa roi się od klimatycznych miejsc, a mimo wszystko w każdym czegoś mi brakowało. Dzięki dosyć częstym spotkaniom z nowymi ludźmi na sesjach zdjęciowych mam również okazję poznawać ich lubiane miejsca, które nierzadko są niezwykle inspirujące. Takim miejscem jest zdecydowanie Prochownia Żoliborz, która nie dość, że przytulna, to jeszcze niezwykle fotogeniczna. 

 


Kawiarnię znajdziecie na warszawskim Żoliborzu przy ulicy Czarnieckiego 51.

 


Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię miejsca niewymuszone, bez specjalnego zadęcia. Niekoniecznie podążające za najnowszymi trendami designu, ale zdecydowanie bardziej kameralne i przyjemne w odbiorze. Nie wiem, czy będzie to moje miejsce, ale na pewno będę tam wracać. 

Macie ulubione miejsca w Warszawie, najchętniej takie, których jeszcze nie znam? ;) 


A efekty sesji z Asią możecie zobaczyć we wpisie w moim portfolio.

 


  • Bardzo klimatyczne miejsce. W Krakowie podobnie – coraz więcej powstaje niewymuszonych kawiarni i bistro w których się dobrze czuję. Ale mam też „hit” – niedaleko rynku jest nowy Starbucks i pomijając dyskusje nt jakości ich kawy, wnętrze jest tak genialne że mam ochotę siedzieć cały dzień! Bo nie ma ludzi, bo jest przepiękna rosilnna tapeta i boazerie płycinowa. A co najważniejsze nie ma tam ludzi. Serio :)

    • Jak nie ma tłoku, to od razu atmosfera robi się inna! :) Ja się wtedy czuję bardzo swobodnie, bardzo kameralnie. Możliwe, że to przez moją jednak introwertyczną naturę.
      Czasami czuję, że nie mogę w miejscu posiedzieć zbyt długo, a jak mam już ochotę siedzieć tam cały dzień, to jest bosko!

  • Uwielbiam taki prosty naturalny klimat! Jest swojsko!

    • Dokładnie! Ja naprawdę czułam się, jakbym piła kawę we własnym mieszkaniu. 😊

  • Fajne miejsce. Haha, nic tylko cykać fotki na Instagrama:D

    • Haha, żebyś wiedziała! Zrobiłam ich milion, ale staram się je na Instagramie rozsądnie dawkować. 😂 Sesje wizerunkowe też wychodzą ok: http://fotografia.aniaulanicka.pl/732-2/ 😄

      • Wiadomo, co za dużo, to niezdrowo.
        Spojrzałam i muszę przyznać, że modelka idealnie „wpasowała” się w klimat tego miejsca:)

        • Miejsce pomysłem Asi! :) Od razu widać, prawda? :D

  • Uroczo ;) Żałuje, że nie ma albo ja jeszcze nie odnalazłam takiego miejsca u mnie w Rzeszowie :) Zazdroszczę^^ Szkoda, że Warszawa tak daleko :D

  • Pingback: Skupienia uczymy się od nowa - marzec miesiącem uważności.()

  • Ewelina K

    Masz racje, piękne miejsce. Tylko wziąć książkę i rozsiąść się wygodnie.

  • Faktycznie, tam jest bardzo ładnie:)

  • Pingback: Kompozycja na zdjęciach - co zrobić, aby na fotkach był porządek?()