Ania Ulanicka

Relacja z instagramowych urodzin bloga Asi Banaszewskiej i premiery nowego ebooka

Dawno już nie publikowałam na tym blogu po prostu pięknego wpisu. Ciągle biznesy, grube rozkminy, ogarnianie życia i same konkrety. Wiem, że taki content jest niezwykle wartościowy, ale przecież życie to nie tylko praca i ciśnięcie!

To przecież też fajni ludzie, z którymi mogę spotykać się nie tylko zawodowo, ale i prywatnie podczas tak fajnych eventów. To przecież radość i rozmowy na wszelkie tematy, pyszne jedzenie (gdybym nie miała w domu obiadu, to chyba bym pękła od tych truskawek w czekoladzie), fajna muzyka i żarty z naszego nieogarnięcia i pracy po nocach.

To przecież fantastyczne inspiracje, które mogą, ale wcale nie muszą, prowadzić do kolejnych zawodowych projektów. To wymiana swojej energii, doświadczeń, zarażanie pasjami i fascynacjami.

Zawsze niesamowicie się cieszę, kiedy mogę być częścią tworzenia czegoś fajnego, jak w tym przypadku ebooki Asi i zrobione do nich zdjęcia (podoba się Wam okładkowa fota???), a w dodatku świętować sukcesy innych! Klimat w biurze teamu Instacademy był tak totalnie uroczy, że postanowiłam podzielić się zdjęciami, które tam zrobiłam. No kosmos totalny, sami zobaczcie!

Chciałabym tylko nieśmiało dodać, że te wszystkie słodkości były nie tylko instagramowo fotogeniczne, ale równie pyszne, co piękne! Truskawki w białej czekoladzie robione po nocach (czuć włożone w nie serce!), obłędny sernik i tort z malinami, którego już dosłownie nie byłam w stanie już wcisnąć po tym, jak najadłam się naleśników z bitą śmietaną.

No i oczywiście prosecco, no bo heloł! Gdzieś na świecie na pewno była już dwunasta!

Niesamowicie się cieszę, że poniedziałkowe przedpołudnie mogłam spędzić w tak fajnym, radosnym gronie. Powtórzę się po raz kolejny - to, co najlepsze w instagramie i całym tym internecie, to ludzie! A jeśli chcecie zerknąć na najnowszy podręcznik, którego premierę świętowaliśmy, kliknijcie tutaj. Ja już go przeczytałam i słuchajcie, moje stories to było nic. Teraz to dopiero będę wymiatać!!!

Podobają się Wam takie luźniejsze, bardziej lifestylowe wpisy? Chcielibyście takie częściej, czy wolicie same konkrety?

Category
Lifestyle

You may also like

Previous Post

Budowanie marki osobistej w mediach społecznościowych. Trzy zasady wg Malca

Next Post

Podsumowanie marca - lookbooki, ebooki i wspólne wpisy