Ania Ulanicka

Robić swoje #2 – Ewelina Ulanicka. Jak być less waste i nie zwariować

Czy da się o tak ważnym temacie jak dbanie o środowisko i ekologia mówić w przystępny sposób, bez zbędnego nadęcia? Przez długi czas wydawało mi się, że nie do końca. Że musi to być temat, który wzbudza pełne emocji dyskusje albo zmusza do przedstawiania faktów naukowym językiem, dla nikogo niezrozumiałym. I wtedy wchodzi ona, cała na biało - Ewelina, która z dbania o środowisko i ekologii zrobiła swój sposób na życie.

Tą rozmową chcę Ci pokazać, że dbanie o środowisko to nie jest przywiązywanie się do drzewa, jak sądzą niektórzy. I to też nie jest coś, co zarezerwowane jest tylko dla wybranych.

Dbanie o środowisko to Twoje codzienne wybory, których i tak dokonujesz. To styl życia, który nie tylko jest niezbędny, ale to również droga, która dzięki swojej bliskości i szacunku do natury czyni nas jej bliższymi. W mojej opinii szczęśliwszymi.

“Robić swoje” to cykl, w którym oddaję pałeczkę w Wasze ręce. Mówicie Wy. O tym, kim jesteście, czym się zajmujecie, skąd wiecie, że to jest właśnie to, ale również o tym, jak Wasze fuckupy doprowadziły Was w miejsce, w którym jesteście. Bo wiadomo przecież, że fuckupy to najlepsze lekcje. Dzielicie się tym, czym możecie podzielić się z innymi. Doradzacie. Opowiadacie o tym, jak mimo wszystkich przeszkód, nadmiaru inspiracji, bodźców i presji, robicie swoje.

Mam nadzieję, że te rozmowy pokażą Wam, że dosłownie każdy z nas ma takie same rozkminy. Zastanawia się, czy robi to, co powinien. Przechodzi momenty zwątpienia i ma ochotę rzucić wszystko w cholerę po kolejnej spektakularnej porażce.

Ale zamiast tego wstaje, otrzepuje kolana i idzie dalej. Robi swoje.

Zapraszam Cię na drugą rozmowę z tej serii. Z Eweliną Ulanicką, moją siostrą, inżynierem budownictwa certyfikującym budynki, aktywistką i eko świrem bez kija w czterech literach. O tym, jak zacząć przygodę z ekologią, jak być less waste i jak odnaleźć zawodową drogę nawet mimo konieczności rozpoczęcia studiów od nowa.


 

Powiedz kilka słów o sobie: kim jesteś? Co robisz?

Hej! Jestem Ewelina i kooooocham Ziemię. Z wykształcenia jestem budowlańcem i pracuję w niszy budowlanej - przy certyfikacji obiektów budowlanych (spokojnie, kiedyś też nie wiedziałam co to jest ;)).

Moja praca łączy budowlaną smykałkę z miłością do środowiska - sprawiam, że budowane obiekty są bardziej ekologiczne, przyjazne Ziemi i zrównoważone.

Moją drugą pracą (tą niepłatną) jest prowadzenia konta na Instagramie, gdzie pokazuję jak dbać o tą naszą Ziemię bez przysłowiowego kija. :D

Nie wiem czy do końca życia będę certyfikowała budynki, czy będę prowadziła konto na Instagramie - ale na pewno będę dbała o tę naszą Ziemię. Bo warto.

Skąd wiesz, że to co robisz jest tym, co faktycznie chciałabyś robić? Jak wyglądał Twój “aha moment”, kiedy uświadomiłaś sobie, że to właśnie to?

Wchodząc do mieszkania znajomych po cichu sprawdzam czy sortują śmieci. Z kolei moi goście nie przychodzą do mnie z reklamówkami. Na ulicy bardziej od szalonych kierowców denerwują mnie ludzie wyrzucający pety na ulice czy wrony wyciągające śmieci z otwartych koszy, a w knajpach pierwsze pytanie brzmi:

Jakie Państwo mają słomki i czy mogę poprosić wodę z kranu? ;)

Nie wiem czy do końca życia będę certyfikowała budynki, czy będę prowadziła konto na Instagramie - ale na pewno będę dbała o tę naszą Ziemię. Bo warto.

Mój “aha moment”?

Jak zobaczyłam że rodzina i znajomi zaczęli pić kranówkę, ograniczać mięso i wysyłać mi artykuły o zmianach klimatu. Do teraz się wzruszam tym, że mam wpływ na ludzi w tak ważnym temacie. <3

Co jest dla Ciebie najważniejsze w Twojej pracy? Bez czego nie wyobrażasz sobie jej sensu?

Bez poczucia, że rzeczywiście robię coś dobrego, co ma realny wpływ na całą Ziemię! W jaki sposób? Już mówię.

Budownictwo odpowiada za mniej więcej 40% światowego zużycia energii. Około 40-50% globalnego zużycia surowców materiałowych. To są kosmiczne liczby! Na podstawie badań przeprowadzonych przez jednostkę certyfikującą LEED (to jeden z systemów, w którym certyfikuję) określono, że dzięki tym certyfikatom aż 80 milionów ton odpadów nie trafiło na wysypiska. Wyemitowano 34% mniej CO2 w budynkach. WIDZICIE TO? Właśnie o taki sens mi chodzi!

Budownictwo odpowiada za mniej więcej 40% światowego zużycia energii. Około 40-50% globalnego zużycia surowców materiałowych. To są kosmiczne liczby!

Porozmawiajmy teraz o byciu less waste. Gdybyś miała poradzić coś totalnemu laikowi - jakie 3 kroki powinien wykonać, by zacząć przygodę z less waste? Od czego zacząć?

Po pierwsze - kupuj mniej. Dotyczy to ubrań, telefonów, ale też jedzenia, które marnujemy w ogromnych ilościach. Kupując w nadmiarze napędzamy konsumpcjonizm, który przyczynia się do nadmiernego zużywania surowców, energii i generuje mnóstwo odpadów.

Po drugie - jeśli masz pitną wodę w kranie - zacznij ją pić! A jeżeli nie jesteś przekonany - zainwestuj w dzbanek z filtrem lub dodaj do kranówki odrobinę soku z cytryny. I raz na zawsze skończ z plastikowymi butelkami. :)

Spróbuj też ograniczyć jedzenie mięsa i produktów odzwierzęcych - hodowla przemysłowa zużywa 30% pitnej wody i zajmuje 30% powierzchni Ziemi. Na początku nie szalej - tak jak pierwszego dnia treningu nie przebiegniesz maratonu (hold my coffee and my bread), tak nie musisz być od razu weganinem. Wprowadź jeden roślinny dzień w tygodniu, na przykład wtorek :)

Na Instagramie prowadzę akcję #roślinnewtorki i co tydzień wrzucam przepisy, ulubione dania obserwatorów i zachęcam do jedzenia wege. Zapraszam! Zobaczysz, że ta cała ekologia nie jest straszna tak jak się wydaje. ;)

Czy masz jakiś ulubiony nawyk, który pomaga Ci być efektywną?

Tak. Jest to prowadzenie kalendarza i zapisywanie w nim myśli, które przychodzą do mnie w trakcie oglądania filmów czy czytania książki. Z tego później tworzę pomysły na posty. Nie jestem królową regularności, ale prowadzę swoje zapiski na tyle systematycznie, abym wiedziała co mam do zrobienia w danym tygodniu.

A, i wyznaczone pory jedzenia! Jestem łasuchem i nie potrafię pracować / pisać / ćwiczyć gdy jestem głodna. :D Dlatego dbam o to, aby jeść zdrowo i regularnie!

Twoja porażka. Czy jest coś, co totalnie Ci nie wyszło, ale wyciągnęłaś z tego super lekcję?

Wyrzucili mnie ze studiów, z Budownictwa na Politechnice Warszawskiej.

Ale wróciłam raz jeszcze i obroniłam inżyniera, a zaraz bronię magistra. Czy mnie to czegoś nauczyło? Tak, że każdy pożar mija.

I mam nadzieję że my na Ziemi będziemy uczyć się regularnie. I że pożar, który dotyka naszą Ziemię minie na długo przed tym, jak nas z niej wyrzucą

Zajawka, z której absolutnie nie jesteś w stanie zrezygnować. Co Ciebie pochłania?

Chyba sport. I jedzenie, i podróże, i książki, i patrzenie przez okno. No i kwiatki. 😉 Uwielbiam chodzić, spacerować, skakać, tańczyć, ćwiczyć, jeździć na rolkach. Pływać też lubię, ale nie umiem. Od początku kwarantanny codziennie też ćwiczę poranną jogę, matko, ile mi to daje. Spróbujcie!

Zdanie, które Ciebie prowadzi, jest dla Ciebie największą inspiracją.

Najważniejsze żebyś głodna nie była, hahaha! Tak serio, jedyne co przychodzi mi do głowy to: doceń to co, masz. Doceń oddech, doceń pracę, doceń siebie i ukochaj 🌍❤️

Ewelinę znajdziesz na Instagramie: @ewelina.ulanicka


>> Pierwszą rozmowę z tego cyklu przeczytasz tutaj: “Robić swoje #1 - Marcin Malec. Jak lepiej pisać?” 

You may also like

Previous Post

10 błędów, które popełniasz, robiąc zdjęcia na Instagram (i jak je naprawić)

Next Post

7 zdjęć czerwca - sesja kwiatowa, do książki i e-book o spójności na Instagramie