Ania Ulanicka

Spójność na Instagramie – czy spójne konto musi być nudne?

spójność na instagramie - czy spójne konto musi być nudne?

Spójność na Instagramie – zastanawiałeś się, jak to z nią jest? Zdjęcia publikowane w tym medium powinny być spójne? A jeśli będą spójne, to czy nie zacznie wiać na Twoim koncie nudą? Jeśli będę wszystko planować i robić jak od linijki, to będę mógł opublikować jakieś zdjęcie z wakacji? Albo może już w ogóle mam się pożegnać ze spontanicznie robionymi zdjęciami?

Zadawałam sobie milion podobnych pytań, bo miałam wrażenie, że jeśli nie mam ładnego, spójnego konta na Instagramie, to w ogóle NIC TU PO MNIE i z czym ja do ludzi. Zjadłam zęby na zastanawianiu się, co jeszcze zrobić, by moje konto wyglądało LEPIEJ. Tak po instagramowemu.

I wiesz co? Dotarłam tam w końcu!

Jestem w miejscu, w którym uwielbiam estetykę swoich zdjęć i swojego konta na Instagramie, ponieważ wiem, że robię coś, co w stu procentach wyraża to, czym się zajmuję i kim jestem. Nie mam problemu z tym, by publikować tam ładne zdjęcia. Podobnie nie mam problemu z tym, by wrzucać zdjęcia z portfolio i by mieszać je z lifestylem. Publikuję zdjęcia z sesji zdjęciowych, ale również takie, które zrobiłam przed chwilą telefonem.

Spójność na Instagramie – co to oznacza, że konto na Instagramie jest spójne?

Ile jest osób, tyle definicji i pytań o to, czym naprawdę jest spójność na Instagramie. Obwarowaliśmy się założeniami, że dobre konto na Instagramie to takie, które jest spójne. A jeśli jakieś zdjęcie nie pasuje do Twojej definicji spójnego konta, najprawdopodobniej nie ujrzy światła dziennego i nie kopnie go zaszczyt ozdobienia Twojego feedu.

Fotografowie pytają o to, które zdjęcie z portfolio wybrać do publikacji. Głowią się nad tym, czy wśród profesjonalnie zrobionych zdjęć jest miejsce na to zdjęcie, które pokazuje ich osobę, zarówno podczas pracy jak i wakacji.

Osoby prowadzące swoje biznesy myślą nad tym, czy wypada im się pokazać w kapciach, a nie oficjalnym ubraniu, bo przecież mogą wyjść nieprofesjonalnie i co ktoś wtedy o nich pomyśli.

Blogerka podróżnicza nie opublikuje zdjęcia kawy, bo nie współgra ze zbyt niebieskim odcieniem nieba, które widnieje na wcześniejszym zdjęciu.

Mam wrażenie, że z fajnej wytycznej, która mogłaby nas prowadzić, pokazywać kierunek działania na Instagramie zrodziła się definicja wyryta w kamieniu, która nas więzi i nie pozwala na swobodny ruch.

co to znaczy mieć spójne konto? zdjęcia robione telefonem

>> Chcesz popracować nad swoimi zdjęciami? Dołącz do wyzwania SPÓJNY INSTAGRAM

To, co miało być na Instagramie wyróżnikiem i dodatkiem, stało się czymś, co absolutnie ogranicza nasze możliwości, a momentami wręcz paraliżuje.

Chciałoby się powiedzieć, że okej, to skoro to jest takie beznadziejne, to olejmy to i przestańmy sobie zawracać gitarę jakąś spójnością. Z drugiej jednak strony musimy pogodzić się z tym, że Instagram to niewątpliwie medium wyjątkowo wypełnione estetyką po brzegi.

Możesz się zapierać rękami i nogami, ale jeśli nie przyciągniesz odbiorcy ciekawą treścią i przyzwoitym zdjęciem, to jesteś w tyle.

Mówię tu również o treściach, ponieważ kilka lat temu wyglądało to inaczej. W tym momencie w mediach społecznościowych jest tłum. Kiedyś? Wystarczyło wrzucać w miarę ładne foty i pozwalało to wyprzedzić peleton już na samym starcie. Dziś to nie wystarczy.

W związku z tym uważam, że ograniczając się tylko i wyłącznie do estetycznej spójności, już na starcie jesteś na przegranej pozycji.

Gdyby było inaczej – każdy pierwszy lepszy fotograf na początku swojej instagramowej przygody prawdopodobnie nie miałby absolutnego żadnego problemu z tym, by zdobyć dziesiątki tysięcy followersów. Wiemy, że jest inaczej. Dziś ładne zdjęcie nie wystarczy. Musimy pogrzebać głębiej.

Spójność na Instagramie – spójność tematyczna

Myślisz, że jedynym wyznacznikiem spójności na Instagramie jest kolorystyka zdjęć i używane presety? To jesteś w błędzie. Zwykło się sądzić, że kupno kolejnego presetu mającego na celu w magiczny sposób zmienić polski krajobraz w tropikalną plażę rozwiąże wszystkie spójnościowe problemy. Ja też tak myślałam na początku i, olaboga, jak bardzo się myliłam. Potrafiłam spędzić godziny na myśleniu, które zdjęcie powinnam w jakiej kolejności opublikować, by każdy kolor się zgadzał.

Dlatego najwięcej zmieniło się u mnie wtedy, kiedy zaczęłam zwracać na TEMATYKĘ, w jakiej się obracam.

W rezultacie przestałam publikować wszystko, co popadnie, a zastanowiłam się nad tym, na jakich tematach w moich treściach najbardziej mi zależy (tu odsyłam do Worqbooka Kasi Mıstaçoğlu, który mocno mi w tym obszarze poukładał w głowie).

Z pewnością zapytasz, co ma piernik do wiatraka? Co ma temat treści do spójności na Instagramie i zdjęć, które publikuję?

Ano ma, i to dużo.

Ograniczyłam się do kilka tematów. Od jakiegoś czasu zdecydowana większość zdjęć, które publikuję, dotyczy mojego portfolio, prowadzenia biznesu, robienia zdjęć na Instagram i rozwoju. Co za tym idzie – różnorodność publikowanych zdjęć mocno się ograniczyła. Publikuję foty z miejsca pracy, backstage z sesji zdjęciowych, zdjęcia z portfolio. Skupiłam się na tym, by budować mój profil wokół osoby prowadzącej biznes fotograficzny.

spójność na instagramie - jak robić spójne zdjęcia na instagram

Spójność kolorystyczna

Dopiero na kolejnym miejscu pomyślałam o kolorystyce swoich zdjęć. Wydaje się, że to ona jest królową spójności na Instagramie. I tu nie chcę Ciebie wprowadzić w maliny. Nie uważam, że jakikolwiek preset czy filtr rozwiąże problem spójności. Wręcz przeciwnie. O spójności zdjęć musisz myśleć już wtedy, kiedy je robisz. ZANIM w ogóle usiądziesz do jakiejkolwiek obróbki, powinieneś móc stwierdzić, że kolorystyka Ci odpowiada i jest spójna z Twoimi założeniami.

Jeśli każde zdjęcie musisz ratować w aplikacjach do obróbki zdjęć nakładając kilka filtrów, być może nadszedł czas, by pogrzebać głębiej.

Spójność na Instagramie to nie tylko fajnie dobrany ekstra preset. Zdjęcia są spójne kolorystycznie wtedy, kiedy widzisz je jako spójne jeszcze przed procesem postprodukcji. Obróbka zdjęcia jest dodatkiem, a nie jedynym czynnikiem, który gwarantuje Ci spójność albo jej brak. 

Spójność kompozycyjna

Mówię o tym mając w głowię modę na zdjęcia typu flat lay. Kiedyś Instagram kojarzył mi się tylko i wyłącznie z tym. Ba, nawet swego czasu planowałam, że zostanę mistrzynią tego rodzaju zdjęć. Musiałam się nieźle nagimnastykować, by ułożyć jakąkolwiek kompozycję, aż miałam po dziurki w nosie tych wszystkich dodatków i flatlejów. Jak się możesz domyślić, totalnie nic mi z tego nie wychodziło. Nie miałam do tego cierpliwości i nie potrafiłam z taką lekkością układać tych miliardów gadżetów, które wyglądają na zdjęciach tak, jakby zawędrowały do kadru prosto z Pinteresta.

Wspominam o tym nie bez powodu. Wiele dziewczyn z tych misternie układanych flat layów zrobiło swój znak rozpoznawczy. Nie sposób nie wspomnieć tu o Adriannie @alabasterfox albo Oli @wildrocks. Dziewczyny znalazły swoje kadry, które pod względem zasady kompozycji są do siebie podobne i działają według pewnego schematu. Robią przepiękne zdjęcia, a w dodatku niezwykle ze sobą spójne.

>> Kompozycja na zdjęciach – co robić, aby na fotkach był porządek?

Spójność na Instagramie a sposób wykonania zdjęcia

Wiele w temacie spójności może powiedzieć również to, jak robisz zdjęcia. Czy są to zdjęcia tylko i wyłącznie z sesji zdjęciowych, przemyślane i dopracowane? A może jesteś fanem spontanicznie publikowanych zdjęć, których nawet nie obrabiasz? Albo w ogóle wpadłeś na coś innego i publikujesz na swoim koncie tylko grafiki?

Sposób, w jaki wykonujesz swoje zdjęcia na Instagram ma znaczenie. Możesz tworzyć dla siebie sesje contentowe, które zapewnią Ci dopracowane foty, a możesz przyjąć za swój wyróżnik to, że każdego dnia opublikujesz na swoim koncie zdjęcie, które zrobiłeś dosłownie przed chwilą.

>> Jak robić dobre zdjęcia na Instagram i bloga?spójność na Instagramie - czy kolory mają znaczenie?


Co to oznacza, że konto jest nudne?

Problem z perfekcyjnie spójnymi kontami jest taki, że idealnie spójne zdjęcia inspirują przez krótki czas. Mniejsza, jeśli twórca ma pomysł na swoje treści, potrafi zaskoczyć i dać wartość ciekawym kontentem. Zdjęcia są wtedy fajną, miłą dla oka ozdobą.

Większy problem pojawia się wtedy, kiedy ładne zdjęcia są jedyną wartością, jaką znajdę na takim koncie.

Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale ja po kilku dniach się czymś takim niezwykle nudzę. Nie potrafiłam nigdy zrozumieć fenomenu twórczości ograniczającej się do publikowania w kółko zdjęć tego samego bukietu kwiatów z tym samym kubkiem kawy sfotografowanego na siedemnaście sposobów. (Przy okazji – taka umiejętność nie jest prosta; próbowałam kiedyś zrobić tyle zdjęć jednej kompozycji i z ręką na sercu muszę przyznać, że nie umiałam.)

Do bólu perfekcyjne konta są nudne.

Nie zaskakują. Nie zapewniają niczego nieprzewidywalnego. Nie dostarczają nowych bodźców. Ba, czasami nie możemy z takimi kontami wytrzymać! Nie chcemy codziennie oglądać perfekcyjnych zdjęć perfekcyjnego życia. Bez prania w tle i rozrzuconych skarpet. Wiemy, że życie tak nie wygląda.


Atrakcyjne konto to konto, które żyje

Chcemy oglądać to, co jest prawdziwe. Niesamowicie cieszy mnie trend luzu i szczerości na Instagramie. Jestem świadoma tego, że nie wszyscy mogą się na to zdobyć i wiele będzie jeszcze w tym medium kreacji. Nie możemy mieć tego za złe, bo przecież to jasne, że internet to tylko wycinek rzeczywistości.

Mimo wszystko bardziej lubimy tych, którzy są podobni do nas.

Są nieidealni, mają wady, śmieszne przyzwyczajenia, popełniają gafy i błędy. Jak mają zapierdziel, to pracują w gromadzie zaschniętych kubków po kawie, a jak mają zły dzień, to powiedzą o tym, że są wkurzeni. Lubimy otaczać się ludźmi, którzy w jakiś sposób nas przypominają.

Kiedy już rozgryziesz problem swojego stylu, nie będziesz musiał się głowić nad tym, czy Twoje konto jest wystarczająco spójne, czy nie. (Nad tym dokładnie będziemy pracować podczas wyzwania SPÓJNY INSTAGRAM.)

Zdjęcia, które tam opublikujesz, będą wisienką na torcie. Dodatkiem do tego, co już rozkminiłeś i jak siebie widzisz. Będzie to efekt końcowy tego, co postanowiłeś swoją twórczością przekazać.

Jeśli jesteś perfekcjonistą, spodziewam się, że Twoje zdjęcia będą dopracowane i przemyślane. Jeśli jesteś szaloną duszą, Twoje zdjęcia będą pewnie równie spontaniczne. Jeśli lubisz mieć wszystko pod kontrolą, pewnie będziesz skrupulatnie planować swoje treści.

Nie musisz kreować się na nikogo innego. Pozwól, by Twoja twórczość odzwierciedlała Twój charakter i wartości.


Spójność na Instagramie – wiesz jak ja kiedyś do tego podchodziłam?

Kiedyś uparłam się na te swoje flatleje, co nigdzie mnie nie doprowadziło. Później bałam się opublikować COKOLWIEK, bo już widziałam, jak jedzie po mnie instagramowa policja, by zwinąć wszystkie foty, które nie spełniały wyznaczników jej królewskiej spójności.

W przeciwieństwie do tego, co jest teraz, wtedy czułam się ograniczona i wystraszona. Serio, miałam paraliż, jeśli chodzi o foty publikowane na Instagramie. Sto razy zastanawiałam się nad tym, czy to zdjęcie jest wystarczająco dobre, by ktokolwiek je zobaczył. 

Albo wręcz przeciwnie – myślałam, że skoro nie jestem w stanie rozkminić swojego stylu i robić perfekcyjnych zdjęć, to będę miała to gdzieś i wrzucałam byle co. Ta cała spójność na Instagramie spędzała mi sen z powiek i byłam przekonana, że nigdy nie rozgryzę tego tematu.

jak rozwijać swoje konto? jak wybierać zdjęcia do publikacji?

Zobacz, jak kiedyś wyglądało moje konto na Instagramie. Było bardzo bezosobowe, zachowawcze. Zdjęcia nie były najpiękniejsze i bałam się z nimi eksperymentować. W związku z tym odczuwałam stres przed ich publikacją.


Dałam sobie jednak szansę na testy

Powoli zaczynałam luzować. Dlatego dałam sobie szansę na testy i naukę przez publikacje, którymi się nie przejmowałam.

Kiedy określiłam tematykę, w której chcę się poruszać, ten mój kręgosłup, w którym czuję się dobrze, poczułam się pewniej.

Wiedziałam na pewno, że w tym temacie mam coś do powiedzenia. Zarówno jeśli chodzi o treści, jak i o zdobiące je zdjęcia. Zaczęłam robić coś, co mega do mnie pasuje. Co oczywiście poskutkowało tym, że dałam sobie spokój z tymi perfekcyjnymi flatlejami, które są moją piętą achillesową. ;) Zaczęłam robić flatleje po swojemu, złożone z kilku elementów i mocno kontrastowe.

Publikowałam więcej, bo tylko wtedy miałam okazję na testy. Dawałam sobie szansę na wyciąganie wniosków i analizy. Sprawdzanie, w czym się czuję dobrze, a w czym mniej. Co lubicie Wy, odbiorcy. Gdybym nadal tkwiła w tym swoim paraliżu, nigdy nie opublikowałabym żadnego zdjęcia, a co za tym idzie, nie miałabym w czym rzeźbić.

Publikowanie to szansa na naukę. Nie od razu rozkminisz, co jest Twoim konikiem, ale robienie zdjęć, ich publikacja i wyciąganie wniosków dadzą Ci szansę na odkrycie tego.


Teraz się tym bawię!

Dlatego odetchnęłam z ulgą, kiedy w końcu zaczęłam się tym bawić. Wyluzowałam. W przeciwieństwie do tego, co było wcześniej, przestałam się spinać tym, że jakaś instagramowa policja wyrzuci mnie ze społeczności za wykroczenia przeciwko idealnie spójnym zdjęciom.

Przede wszystkim uwierzyłam w to, że mam coś do powiedzenia i że zrobię to dobrze. Przekonałam się w końcu, że jestem w tym dobra i że mój styl jest naprawdę spoko! Jestem naprawdę spoko i nie muszę porównywać się do żadnego instagramowego guru. W związku z tym nie zwracam uwagi na to, że to, co robię, może się komuś nie spodobać. Ok, niech się nie podoba.

Chcę trafiać do ludzi, z którymi się dogadam, a nie do tych, którzy polubią mój wykreowany, sztuczny wizerunek.

moje konto na Instagramie @aniaulanicka

Widzisz, jak to wygląda teraz? Mimo że nadal pozostały ze mną kawowe układanki, to profil niewątpliwie zyskał charakter. Publikuję dopracowane zdjęcia z sesji, ale i zdjęcia zrobione telefonem. Jest miejsce na ładny portret i na fajne selfie. Mogę powiedzieć, spójność została moją instagramową koleżanką.

Podchodzę do tego bardziej profesjonalnie, niż kiedyś. Obrałam sobie cel i nie opuszczam go co drugi dzień, bo coś mi nie wyszło.

Robię zdjęcia, publikuję, testuję, wyciągam wnioski. Rozwijam się. Planuję swoje treści i pracuję nad tym, by były profesjonalne. Ograniczyłam swoją tematykę i skupiłam się na tym, w czym jestem naprawdę dobra i w czym mam coś konkretnego do powiedzenia.

A to prowadzi do tego, że jestem bardziej spontaniczna. Bo kiedy jestem przekonana o tym, że to, co publikuję, o czym gadam i jak robię zdjęcia jest W MOIM STYLU, to po jakiego grzyba miałabym się zastanawiać, czy jest to warte opublikowania??

Rozgryzłam siebie. Dowiedziałam się, w czym jestem mocna i co chcę przekazać. Ustaliłam, jakie zdjęcia są moją mocną stroną. W czym czuję się dobrze, a w czym mniej. Zrobiłam robotę, która pozwoliła mi zrozumieć lepiej mnie w internecie. Przestałam robić to, co mi nie pasuje.

Mam cel w tym działaniu. Chcę uczyć obserwatorów organizacji, rozwoju, chcę inspirować i pokazywać, że prostym sposobem, bez wielkich nakładów można robić ładne zdjęcia. I zgodne z Twoim stylem. I to się idealnie pokrywa ze zdjęciami, które pokazuję. Są spontaniczne, proste, czasami zrobione chwilę temu. I dlatego nie spinam już pośladów mając w głowie wyimaginowane wymagania. 

Zrobiłam dużą wewnętrzną robotę, która przekłada się na wszystko, co robię. Spójność na Instagramie jest dla Ciebie, nie Ty dla niej.


Chcesz coś zmienić? Zapisz się na wyzwanie!

A jeśli chcesz przejść proces, który pomoże Ci odnaleźć TO SWOJE COŚ, które w prosty sposób ułatwi Ci robienie fajnych, estetycznych, ale też spontanicznych zdjęć na Twój Instagram, zapraszam Cię na wyzwanie, które rozpocznie się już za kilka dni. Zapisz się i dołącz do kilkuset osób, które postanowiły jeszcze bardziej zaprzyjaźnić się ze spójnością na Instagramie. :)

spójność na Instagramie - darmowe wyzwanie mailowe

Wiesz na pewno, że uwielbiam proste, niewymagające wielkich nakładów energetycznych sposoby na robienie zdjęć. I dokładnie to przekażę Ci w nadchodzącym wyzwaniu. Live na Instagramie o spójności zdjęć, trzy dni ze wskazówkami na maila i karty pracy. Gwarantuję Ci, że po tych kilku dniach odkryjesz choć kilka rzeczy, które możesz usprawnić w swoim działaniu na Instagramie.

>> ZAPISUJĘ SIĘ NA WYZWANIE! <<

You may also like

Previous Post

Zapisz się na wyzwanie SPÓJNY INSTAGRAM!

Next Post

Ebook o atrakcyjnych zdjęciach na Instagramie jest już w sprzedaży!