Światło na zdjęciach

Kolejny wpis dotyczący fotografowania poświęcam tematyce światła na zdjęciach. Jako że jestem miłośniczką światła zastanego, najchętniej naturalnego, a i w codziennej fotografii jest ono najczęściej wykorzystywane, o takim będzie dzisiaj mowa.

Wpis o świetle na zdjęciach podzieliłam na trzy części: światło o różnych porach dnia, ustawienie nas i fotografowanej osoby/obiektu względem źródła światła oraz kilka słów na temat tego, co może nam pomóc. Jedziemy!


Poprzednie wpisy z fotograficznego cyklu znajdziecie tutaj:

Jak robić dobre zdjęcia – 10 przykazań początkującego fotografa
Kompozycja na zdjęciach – co robić, aby na fotkach był porządek?

Jeśli jest to Twój pierwszy wpis z tego cyklu, bardzo mocno zachęcam do sięgnięcia po dwa poprzednie, a w szczególności do wpisu drugiego, w którym znajdziesz kilka słów wstępu – o moich motywach oraz celach, jakie zamierzam zrealizować dzięki tej serii.


ŚWIATŁO NA ZDJĘCIACH – PORA DNIA

RANO

Są dwie pory w ciągu dnia niezwykle korzystne oraz przeze mnie (i nie tylko) lubiane, dające miękkie światło – ranek i wieczór. Rano to światło jest chłodniejsze, ale jednocześnie dosyć intensywne. Godziny poranne są moją ulubioną porą, jeśli chodzi o robienie zdjęć na bloga. Nie muszę martwić się o zbyt intensywne i krótkie cienie, które spłaszczają fotografowane obiekty, kiedy zdjęcia robię w południe. Również większość sesji zdjęciowych portretowych/wizerunkowych wykonuję w tych godzinach.

POŁUDNIE

Intensywnego, południowego światła muszę przyznać, że bardzo nie znoszę. Pół biedy, jeśli dzień nie jest mocno słoneczny; jeśli jednak słońce świeci bez opamiętania, światło jest zbyt ostre i szczególnie niekorzystne przy portretach – bardzo spłaszcza twarze i odejmuje im charakteru. Jak widać po fotkach w lesie powyżej i poniżej – na tej poniższej nie udało mi się uzyskać wrażenia spokoju, jakie dawało to miejsce, a wyszło mi skupisko plamek i ciapek z cieni, światła, roślin i kamieni.

POPOŁUDNIE I WIECZÓR

Znowu – pora o niesamowicie miękkim, złotym i ciepłym świetle, idealna do wykonywania tych bardziej klimatycznych, romantycznych ujęć. Również zdjęcia wykonywane pod światło (o których piszę niżej) wychodzą dużo korzystniej w tych godzinach. Jeśli masz w planach klimatyczne ujęcia, zarezerwuj sobie godzinę przed zachodem słońca. Gwarantuję, że zdjęcia zrobią się same!


ŚWIATŁO NA ZDJĘCIACH – KIERUNEK PADANIA ŚWIATŁA

ZDJĘCIA ‚ZE ŚWIATŁEM’

Prawdopodobnie najpopularniejszy sposób wykorzystania światła na zdjęciach, chociaż nalegam i zachęcam, aby się do niego nie ograniczać. Mimo wszystko dzięki takiemu ustawieniu obiekty/osoby na naszych zdjęciach będą bardzo dobrze doświetlone, a cienie schowają się za nimi.

światło na zdjęciach - jak ustawić osobę względem światła

To zdjęcie wykonywane było w pomieszczeniu, kiedy słońce na zewnątrz nie było zbyt ostre, co widać po cieniach – są bardzo miękkie i prawie niewidoczne. Źródłem światła było okno, w sumie to chyba nawet siedziałam na parapecie. :) Światła było dużo, dzięki czemu twarz jest idealnie oświetlona. No bomba po prostu.

intensywne światło na zdjęciach

Z tego typu zdjęciami na zewnątrz sprawa ma się trochę inaczej – przy intensywnym świetle słonecznym cienie zaczynają się mocno uwidaczniać, co nie zawsze wygląda korzystnie. Jak widać na grafice – słońce miałam za prawym ramieniem, dzięki czemu postać jest mocniej oświetlona z jej lewej, a słabiej z prawej strony, a co za tym idzie – wygląda ciekawiej. Przy intensywnym świetle warto kombinować, aby mocne cienie nie zepsuły efektu.

ZDJĘCIA POD ŚWIATŁO

Po pierwszym wpisie, w którym zabraniałam robienia zdjęć pod światło dostałam niezłą burę, że zabraniam tak fantastycznej metody, ale zdania nie zmienię i punkt nadal tam wisi. Uwielbiam, ubóstwiam, kocham ujęcia pod światło. Ale!

Bardzo mocno uważam, że aby zdjęcie robione pod światło wyszło naprawdę fajnie, trzeba je robić bardzo ostrożnie. Są to zdjęcia, które wykonuję tylko lustrzanką/bezlusterkowcem, zawsze w RAWach* i zawsze poddaję je obróbce w programach graficznych, aby wyrównać światła (które często są na takich ujęciach zbyt jasne) i cienie (zbyt intensywne). Mimo wszystko jeśli macie taką możliwość, próbujcie. Efekty są fantastyczne.

*Słowo o RAWach dla mniej zaawansowanych – w dużym skrócie są to surowe pliki, które należy poddać edycji w programie graficznym, a później w nim wywołać (jak kliszę u fotografa ;)). W przeciwieństwie do plików JPG nie są skompresowane i zapisane na amen, dzięki czemu dają dużo większe pole do popisu, jeśli chodzi o ich obróbkę – nie tylko dla ulepszenia, ale i naprawienia zdjęcia.
Dla przykładu: jeśli gotowe zdjęcie w pliku JPG jest przepalone, czyli ma jasną białą plamę np. na niebie, nie da się tego uratować. W pliku RAW da się, bo on zapisuje wszystko, co widzi matryca (lub nasze oko ;)), przez co ma dużo, dużo większy rozmiar. W fotografii codziennej nie jest niezbędne fotografowanie w RAWach, ale w tej profesjonalnej już tak.

5 sposobów na to, jak czytać więcej

zdjęcia robione pod światło

Zdjęcia wykonywane pod światło nabierają charakteru. Jeśli w miejscu, w którym fotografujemy słońce jest zbyt ostre, warto się od niego odwrócić, aby zniwelować kontrast pomiędzy bardzo mocno oświetlonymi partiami, a tymi w cieniu. Na powyższych fotkach nie mamy z tym problemu – światło wpadające przez okno jest rozproszone.

zdjęcia robione pod światło

Te zdjęcia wykonałam pod światło właśnie z tego względu, że było zbyt ostre. Cała postać z przodu widoczna na zdjęciu przez to, że stoi tyłem do światła, jest zacieniona w całości – dzięki temu zabiegowi na twarzy ani na stroju nie ma zbyt mocnych kontrastów, które mogłyby utrudniać odbiór foty. Fajnie? Ano jasne!

ŚWIATŁO Z BOKU

To ujęcie polecam wszystkim – jest uniwersalne, przy niezbyt intensywnym świetle daje miękkie cienie, wzbogaca dzięki temu zdjęcie i jest bardzo naturalne. Moje ulubione, jeśli chodzi o zdjęcia na bloga. :)

jak robić zdjęcia na bloga

Jeśli robię fotki podobne do powyższych, zwykle ustawiam białe biurko prostopadle do okna, w dosyć dużej odległości od niego (rano, około 1,5 m od okna), aby jak najbardziej zmiękczyć cienie. Warto odejść od źródła światła, nie umieszczać obiektów tam, gdzie padające światło pada bezpośrednio na obiekt, ale odejść o krok dalej. Wtedy efekt będzie super naturalny i delikatny.

Dla przykładu fotka zrobiona w tym samym miejscu, co fotka powyżej, ale:
– zrobiona w godzinach i dniu, kiedy światło było super intensywne,
– obiekty fotografowane znajdowały się w miejscu, gdzie światło pada bezpośrednio na nie,
– biurko stoi pod samym oknem, a nie jest, jak w przypadku wcześniejszego zdjęcia od niego odsunięte.
Efekt równie ciekawy, ale już zupełnie inny.

jak robić portrety

Dwa zdjęcia powyżej zrobiłam bliżej okna – widać to po intensywności cieni, jakie się pojawiają. Bardzo ciekawe ujęcie do portretów – dodaje charakteru twarzy.

BRAK MOCNEGO ŹRÓDŁA ŚWIATŁA (NP. CIEŃ, ZACHMURZENIE)

przepis na prostą szarlotkę

jak robić zdjęcia na bloga

Tu bardzo oddaliłam się od okna. Można dojrzeć cienie, ale na pierwszy rzut oka są niezauważalne, mimo że zdjęcie jest bardzo dobrze oświetlone, ciepłe i przyjemne w odbiorze.

fotografia warszawa

rozproszone światło na zdjęciach

Takie ujęcia również uwielbiam! Nie wiem, gdzie było słońce, kiedy ja robiłam te zdjęcia, ale wyszło fantastycznie! :D


CO MOŻE POMÓC?

Jasne tło, na którym robimy zdjęcia. Jeśli fotografujesz coś w mieszkaniu, na bloga, Instagram lub gdziekolwiek, zadbaj o jednolite, jasne tło. U mnie bardzo sprawdza się białe biurko ustawione pod białą ścianą – wygląda naturalnie i czysto.

Odległość od źródła światła. Czasami, aby uzyskać fajny efekt, wystarczy schować się w cień lub odejść od źródła intensywnego światła.

Jasny obiektyw. Jeśli fotografujesz lustrzanką lub bezlusterkowcem, fajnie sprawdzi się obiektyw f 1.8 lub 1.4. Nie tylko idealnie nadaje się do fotografowania w pomieszczeniach, gdzie jest mniej światła, niż na zewnątrz, to jeszcze daje super rozmycie tła.

Zdjęcia robione w RAWach. O tym już wspomniałam wyżej – RAWy wymagają dużo większych kart pamięci ;) i dłuższej obróbki, ale jeśli już ich spróbujesz, nie będzie odwrotu. Temat na jeden z kolejnych wpisów.

Kombinowanie! :)


Jak zwykle w tych wpisach mam wrażenie, że ledwo co liznęłam temat i mogłabym napisać o tym dużo więcej, ale mam nadzieję, że analizy moich fot chociaż trochę rozjaśniły Wam (rozjaśniły, hehe) sytuację.

Dajcie znać, w jaki sposób fotografujecie najczęściej, co sprawdza się u Was w fotografii telefonem lub innym sprzętem, którym fotografujecie, a z jakimi ujęciami macie najwięcej problemów, jeśli chodzi o światło.  Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu będziecie więcej kombinować! :)

Wpis jest obszerny, napracowałam się mnóstwo, więc i informacji jest ogrom. Dlatego jeśli sądzicie, że wpis może się komuś przydać, ślijcie go w świat i podawajcie dalej! :)


  • Światło potrafi pomóc i mocno przeszkadzać. Kiedyś sobie wymyśliłam zdjęcia przy śniadaniu u nas w jadalni, byłam pewna że będzie pochmurno, a jednak dla ułatwienia było pełne słońce. Każde zdjęcie miało przepalone okno ale przyznaję że mi się to podoba :)

  • Świetny wpis Aniu!
    Na pewno wiele wyjaśni tym, którzy jeszcze szukają swojej drogi w kwestii oświetlenia. Mimo, iż nie jestem początkującą z aparatem, to zawsze szukam z ciekawością odpowiedniego światła. Czasem wydaje mi się, że złapałam niesamowity efekt, a tam zdjęcie godne przedszkolaka. I na odwrót. Często wydaje mi się, że nic nie będzie z zastanych warunków, a zdjęcia wychodzą bardzo dobre.
    Światło to serce fotografii ;)

    • Haha, no cóż, trzeba kombinować i kombinować! Też mam takie dylematy, jak Ty i wielokrotnie przesuwałam wszystko w poszukiwaniu jak najlepszego światła. :D

  • Rewelacyjny, jasny (!) i przejrzysty wpis :) Przykłady na zdjęciach super to zobrazowały. Czekam na kolejną część rozprawiającą się z RAWami. Jeszcze nigdy nie próbowałam, a słyszałam że warto. Buziaki! :)

    • Bardzo warto, nie ma odwrotu! Dziękuję za dobre słowa!

  • Inka

    Świetny artykuł, zgadzam się z Madzia k 🙂
    Ale: co to jest RAW? Wiem, że pytanie zdradza totalnego amatora, albo gorzej – ignoranta. Czy to jest jakiś rodzaj karty do aparatu? Zdjęcia robię tabletem lub czasami aparatem Sony Cybershot nienależącym do mnie …Tylko się nie śmiejcie ze mnie, please 😉

    • Jeśli faktycznie przeczytasz wpis, znajdziesz mnóstwo zdań wyjaśnienia na temat tego, co to są RAWy. Pozdrawiam!

      • Inka

        Czytałam! Czytałam? Spróbuję jeszcze raz koncentrując się na RAWie.
        Pozdrowienia🙂

      • Inka

        Rozumiem, ze RAW to an g. raw, czyli surowe. Niestety moje zdjęcia są zawsze jpg. Czy powinna mieć jakiś program do obrabiania zdjęć ? Kiedyś miałam Picasa?, ale chyba zawsze zdjęcia zapisywały się jako jpg., mimo pewnej obróbki.

        • Wybór rodzaju rozszerzenia, w jakim zapisywane są zdjęcia jest możliwy w aparacie fotograficznym – przeważnie w bezlusterkowcu lub lustrzance. Wtedy każde zdjęcie należy obrobić i wywołać w programie do obróbki plików RAW (lub NEF w systemie Nikona). Zdjęcia w rozszerzeniu .jpg nie można już zapisać w formacie RAW. Rozszerzenie należy wybrać przed zrobieniem zdjęcia. Ja obrabiam je w programie Lightroom. Picasa nie ma takiej możliwości.

          Jest to świetny sposób na dobrej jakości zdjęcia, ale raczej nie dla zupełnie początkujących, a już tych, którzy jakąś drogę na fotograficznej ścieżce mają za sobą.

          • Inka

            Dzięki, Aniu. Nie mogłam pojęcia RAW „zlokalizować” w realu. Poszukam w aparacie męża możliwości przestawienia na RAW.
            Robię zdjęcia od dawna, mam nawet galerię na jednym portalu. Wiele zdjęć dobrych, ale to była kwestia przypadku. Mam problem z balansem bieli, bo używam trybu automatycznego. Najlepiej wychodzi mi kompozycja, jednak tylko intuicyjnie.
            Buziaczki za czas, który mi poświęciłaś. 🙂

            Będę tu często zaglądać.

          • Nie ma za co! Na pewno napiszę więcej o RAWach, ale w późniejszych wpisach, kiedy już ogarnę że tak powiem „całościowy wstęp”.
            Myślę, że skoro już jakiś czas robisz zdjęcia, mogłabyś spróbować RAWów. To nie jest trudne, jak już się do tego przyzwyczaisz, to będzie zdecydowanie łatwiejsze niż fotografowanie w .jpgach, bo trudniej o zepsucie zdjęcia na amen. Na RAW możesz przestawić prawdopodobnie w miejscu, gdzie ustawiasz jakoś zdjęć; przynajmniej ja mam tak w swoim Nikonie. :)

            Dawaj znać, jak będziesz miała jakieś problemy!

          • Inka

            Dziękuję 🙂, również za insprację.

  • Marysia Gwarda

    Fantastyczny wpis. Ja i mój Panasonic bierzemy się do roboty!! :D

    • Bardzo się cieszę i mocno trzymam kciuki!!! :D Proszę działać i dzielić się efektami. <3