Ania Ulanicka

Święto Kawy – Mysia 3

Gdzie nie mogło mnie zabraknąć w ubiegłą sobotę w Warszawie?

Na Święcie Kawy na Mysiej, oczywiście! :D 

Nie to, żebym była na tyle znawcą kawy, aby odróżniać jej smaki i aromaty ze wprawą profesjonalisty na kawowym cuppingu, ale jeśli mogę spędzić sobotnie przedpołudnie w miejscu, w którym pachnie nią niesamowicie, wypić jej kubek zagryzając donutem z krówką i migdałami, obejrzeć fajną porcelanę, eukaliptusowe świece i pochillować w dobrym towarzystwie, to piszę się na to na sto procent! 


Ja jestem raczej tradycjonalistką, jeśli chodzi o słodycze, Ewelinę ciągnie w stronę nowych smaków - tym razem hibiskus. Nadal pycha! MOD Donuts - serio polecamy!


Przy tak ogromnym wyborze rodzajów kawy ciężko byłoby mi się zdecydować. Może Wy możecie polecić coś dobrego? Piję kawę zawsze z mlekiem, ale lubię taką o głębokim, mocnym smaku. Jeśli macie coś godnego wypróbowania, dajcie znać. 


Przesłodki psiak, od którego wzroku nie mogłyśmy oderwać. :)


Nie wiem, jak Wam, ale mnie to ostatnie zdjęcie trochę skojarzyło się ze świętami... Czekacie już? 

Category
FAJNE MIEJSCA
Share on

You may also like

Previous Post

Butelkowa zieleń & krwista czerwień - wyjątkowa Panna Młoda

Next Post

7 zdjęć października - czernie, zaległości i klimatyczne sesje!