Święto Kwiatów – gdyby za słabo było czuć wiosnę!

Cześć, jak Wam minął weekend? Tak fenomenalnej pogody nie mogłam sobie nawet wymarzyć, a jeśli dodać do tego mnóstwo kwiatów, spacerów, rowerów i pysznego jedzenia, to otrzymamy weekend idealny. 

Nie będzie dzisiaj typowego poniedziałkowego wpisu, w którym podsumowuję to, co udało mi się zrobić w ostatnim tygodniu, do jakich wniosków doszłam i z czym się zmagałam. Ale jeśli masz ochotę na trochę podsumowania, zajrzyj do ostatniego wpisu o podsumowaniu marca – tam wniosków (i motywacji) nie brakuje!

Wspominałam sobie ostatnio, jak wyglądało moje życie i praca w drugiej połowie 2016 roku – praca nad blogiem o szóstej rano lub przed północą, kilka godzin snu, etat, treningi, zdjęcia, deadliny, kawa kilka razy dziennie i nieustanne wyczerpanie. Nie wiem, czy pozwoliłabym sobie wtedy na taki weekend, jak ten ostatni, w którym nie robię kompletnie nic. Bez najmniejszych wyrzutów sumienia mogę rzucić wszystko na dzień czy dwa i korzystać z pogody i wolnego czasu. A uwielbiam czuć, że w weekend robię coś nowego, robię coś wolniej, lepiej, i w większym skupieniu.

Powolna przejażdżka rowerem, smak kawy o jedenastej, moje ulubione, długie, sobotnie śniadanie, spacer bez zegarka, kolacja w zatłoczonej knajpie pełnej ludzi, którzy tak samo jak my cieszą się sobotą i zapach ciasta drożdżowego na ulubioną pizzę to rzeczy, które piękne w swej prostocie dodają wyjątkowości moim weekendom.

W ostatnią sobotę wybrałam się na Święto Kwiatów na Mysiej 3, aby poczuć wiosnę jeszcze mocniej! Podobnie jak Targi Rzeczy Ładnych, wydarzenie to skupia polskich twórców. Jest to zdecydowanie najpiękniejsza impreza wiosennej Warszawy, gdzie kolory i zieleń kwiatów mieszają się z tłem ceramiki, wonią zapachowych świec i smakiem fantastycznych pączków z dodatkiem jadalnych kwiatów!

Chodźcie na krótką relację z tego wydarzenia, zobaczcie trochę pięknych roślin i być może poszukajcie inspiracji do wiosennego wnętrza.

Kaktusy, sukulenty i wszystkie rośliny bez kolorowych kwiatów to coś, czym mogłabym ozdobić wszystkie swoje wnętrza. Tak jak nigdy nie przemawiały do mnie ozdobne storczyki, tak wszystko, co zielone, przygarnęłabym z ogromną przyjemnością!

Oplątwy – rośliny, które wszystkie składniki odżywcze czerpią z wody i powietrza. Pielęgnacja ich ogranicza się do spryskania ich wodą kilka razy w tygodniu… Czy nie jest to odkrycie dla wszystkich tych, którzy nie mają ręki do kwiatów?  

Pączki z kwiatami! Ten po prawej z białą czekoladą i storczykiem.

Mam nadzieję, że po takiej ilości kwiatów czujecie wiosnę jeszcze mocniej! Dajcie znać, jak Wam minął weekend i co fajnego robicie, aby jak najlepiej naładować baterie.

Pięknego tygodnia!


  • Oplątwa i te pączki są jakby stworzone dla mnie haha:)

    • Haha, mnie w sumie też lepiej idzie zjadanie kwiatków, niż ich pielęgnowanie! :D

  • justti | www.hungryformore.pl

    Jakoś nie przepadam za kwiatami, ale od czasu warsztatów w CookUpie (a teraz na dokładkę Twoja relacja) wiem, że stworzę skulentową rodzinę! Ależ się w nich zakochałam <3

    • Ja mam podobnie! Jeśli mam kwiaty – to takie bez kwiatów, a te w CookUpie tylko pogłębiły moją miłość do nich. :D

  • Cześć Aniu! Ja i kwiaty to trochę smutna historia…przeżył tylko jeden sukulent.;) Widzę ich trochę więcej na Twoich zdjęciach i zainspirowałaś mnie na kolejnego. Muszę tylko zdecydować, który odważy się być tym ryzykantem :p
    P.s.uczę się powolutkuuuuu fotografii i chciałam zapytać czy zdadzisz jak obrabiasz zdjęcia? Mają piękne odcienie, ciepłe i wysmakowane :)
    Pozdrawiam Asia

    • Powodzenia w takim razie z kolejnymi sukulentami! Cieszę się, że Ciebie zainspirowałam. :D
      Co do zdjęć – bardzo dziękuję za miłe słowa. :) Nie wiem dokładnie, czego to kwestia, bo moja obróbka zdjęć jest naprawdę minimalna i trwa chwilę, ale w każdym zdjęciu zdejmuję nasycenie kolorów. Na pewno o obróbce będę w przyszłości pisać w moich wpisach z nowego cyklu o fotografii (znajdziesz je w kategorii o tej samej nazwie). Mam nadzieję, że Ci pomogą i zapraszam do wspólnej nauki! :D
      PS. Jutro będzie nowy wpis w tym temacie!

  • Twoje zdjęcia są tak piękne że zastanawiałam się dlaczego mnie tam nie było…. Ah tak, mieszkam na południu ;) uściski!

    • Następnym razem trzeba ruszyć troszeczkę na północ w takim razie, aby przyłączyć się do tworzenia relacji. :D <3

  • Jag

    Piękne zdjęcia, idealnie oddają Święto Kwiatów. Szkoda, że jest tylko raz w roku, ja z chęcią chodziłabym na niego częściej.

  • Zarabianie Na Ankietach

    Święto Kwiatów, coś niesamowitego! Hoduję mnóstwo kwiatów doniczkowych i zawsze ekscytuje mnie ich widok, ale czegoś takiego jak Święto Kwiatów w moim mieście uraczyć się nie da, więc – tak po ludzku – zazdroszczę cudownych wrażeń :)

    • Jeju, to tak jak moja mama. Miliony kwiatów w domu, miliony kwiatów na zewnątrz, a u mnie tylko jakiś kaktus, sukulent i drzewko Bonsai, które coś mi zmarniało, haha. Chyba nie przejęłam tej zdolności kwiatowej w genach. :D
      Kolejnym razem zapraszamy do Warszawy! :)

  • Och Wychowanie

    Zdjęcia zachwycają, a wyobrażam sobie jak to wszystko musiało wyglądać na żywo. Uwielbiam kwiaty i wszelkie ich odmiany. Dla mnie Święto Kwiatów mogłoby trwać cały rok :)

    • Ja chyba nie mam dobrej ręki do kwiatów, aby o nie dbać, ale podziwiać je na takim wydarzeniu to naprawdę fajne sprawa! :)

  • Jak czytam opis z życia z 2016 roku – to normalnie ja teraz :)
    Och zdjęcia są wykonane przepięknie – kocham kwiaty i kocham wiosnę<3

    • Masz na myśli nawał obowiązków i tysiąc projektów na raz? :D
      A za miłe słowa dziękuję. :*

  • Sylwia K.

    Przepiękne zdjęcia, uwielbiam kwiaty a teraz mam bzika na punkcie hodowli balkonowej , pomidorki, papryczki ale kwiatów również nie zabraknie:)
    Pozdrawiam:)

    • Wow, i normalnie na balkonie rosną te pomidorki i papryczki? To jakieś specjalne odmiany? Ale super!

      • Sylwia K.

        nie zwykłe koktajlowe :)

  • Pingback: 10 inspirujących cytatów na wiosnę - Ania Ulanicka()

  • Justyna Długoborska

    Uwielbiam imprezy na Mysiej, bo mają świetną przestrzeń, a do tego zawsze coś ciekawego coś tam wypatrzę. Muszę przyznać, że i tym razem dobór wystawców był bardzo dobry. Udało Ci się uchwycić klimat Święta Kwiatów na zdjęciach.

    • Ja też! Uwielbiam też te fotograficzne, są mega inspirujące. :)
      Dzięki! <3