Szarlotka

przepis na prostą szarlotkę

przepis na prostą szarlotkęSzarlotka jest chyba najstarszym ciastem, jakie pamiętam. W moim domu jest zawsze – czy to do sobotniej popołudniowej kawy, jesiennym wieczorem do herbaty, jest także obowiązkową pozycją w każdym świątecznym menu.  Zawsze przypominam o niej sobie jesienią, której smakiem są dla mnie jabłka i cynamon.

Jak już wspominałam kilka razy – proste rozwiązania są najlepsze. Nigdy nie pałałam wielką miłością do przekładańców z pięciu rodzajów kremów i wszystkich innych cudów, których wykonanie zajęłoby mi pewnie trzy dni. Najlepszy smak odnajduję w najprostszych daniach. Na pewno przejęłam to od mamy, która zanim zdążyliśmy oblizać sie po sobotnim obiedzie, już wstawiała szarlotkę do piekarnika, wypełniając tym samym dom słodkim zapachem.

Dlatego jest to ciasto dosyć sentymentalne. Chyba na równi z ciastem drożdżowym, które tak samo mocno kojarzy mi się z domem i pachnącą słodkimi wypiekami kuchnią. W której obowiązkowo w każde sobotnie popołudnie zbieraliśmy się całą rodzinką, aby próbować jeszcze gorącego ciasta. Nie zawsze wystarczało na niedzielę. :) Ale to nic, to ciacho jest na tyle szybkie, że do niedzielnej kawy można zrobić je po raz drugi!

Jest również dziecinnie prostym ciastem, które wychodzi zawsze. I które również za każdym razem robię w inny sposób. ;) Czasami z kruszonką, czasami z jabłkami, cynamonem i miodem, które surowe, starte, wykładam na ciasto i zapiekam, a czasami, tak jak w tym wypadku, przed wyłożeniem podsmażam je długo, mocno przyprawione, na patelni.


Składniki (mała forma o średnicy 20-22 cm):
– szklanka mąki (czasami używam pół na pół z maką razową)
– 2 żółtka
– łyżka jogurtu greckiego (może być śmietana ;))
– 
szczypta soli
– 75 g masła
– 4 duże, dosyć kwaśne jabłka
– łyżeczka cynamonu
– ewentualnie cukier brązowy lub miód

Ciasto zagniatam na oko. Trochę mąki, żółka, trochę masła, jogurt i sól. Tak, żeby nie kleiło się do rąk i było sprężyste – niezbyt twarde. Czasami używam mąki razowej – żeby ciacho było zdrowsze. ;) Zagniatam dosyć szybko, tylko tyle, aby składniki się ze sobą połączyły i odkładam.

przepis na prostą szarlotkę

Umyte i pokrojone w kostkę jabłka (nigdy ich do ciast nie obieram; podobno w skórce jest najwięcej wartości odżywczych – nie chodzi tu więc o moje lenistwo! jednak jeśli wolisz – obierz jabłka) wrzucam na patelnię, dosypuję sporo cynamonu i podsmażam na niezbyt dużym ogniu, aż zaczną się rozpadać i lepić. Czasami dodaję trochę brązowego cukru albo miodu. Zdarza się, że przyprawy do piernika albo imbiru. Kombinuj – w końcu znajdziesz swój smak. Tortownicę, formę do tarty lub inną blaszkę (raczej nie przywiązuję wagi do naczynia) smaruję masłem i wykładam połowę ciasta, które dziurkuję widelcem i wstawiam na kilka minut (5 – 10) do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, aż się delikatnie przyrumieni. Wtedy wykładam jabłka, na wierzchu układam paski z pozostawionej połowy ciasta (tu też zależy – czasami robię również w wersji z kruszonką z mąki i masła) i wstawiam do piekarnika na kolejne 30 minut. Znowu – aż się ładnie przyrumieni.

przepis na prostą szarlotkęprzepis na prostą szarlotkęprzepis na prostą szarlotkęprzepis na prostą szarlotkę

Napisałabym, że ostudzoną szarlotkę posypać cukrem pudrem i zajadać, ale rzadko doczekuje ostudzenia. Jem ciepłą, najlepiej z kawą i w dobrym towarzystwie. :)


PS. Widoczna na zdjęciach książka jest autorstwa Elizy Mórawskiej z bloga White Plate – „Słodkie”, którą możesz kupić tutaj. Jest ona ogromną pomocą i inspiracją w moich wypiekowych próbach, która nigdy mnie nie zawiodła. Same najlepsze domowe smaki! 

  • U, lala :D Na pewno wypróbuję za jakiś czas!
    Serdeczności!

    • Pewnie nie będzie to ostatni raz! :D Miłej niedzieli!

  • O mamo.. szarlotka chyba nigdy nie cieszy podniebienia tak, jak jesienią. I bardziej, niż te stare przepisy, wolę wypróbowywać nowe. Nie lubię kwaśnych jabłek ani kruszonki, za to w wersji tarty zapowiada się naprawdę świetnie. Ostatnio była wyprzedaż w jednym z tych sklepów, gdzie można przestać i całą wieczność w otoczeniu foremek, świeczek, termosów, talerzy itede. Dlatego postaram się w najbliższym czasie zakasać rękawy ;D

    • Szarlotka jest na tyle wspaniałym ciastem, że każdy może dopasować je do swoich indywidualnych upodobań. Tak szczerze mówiąc, kiedy gotuję, to mam wrażenie, że moje potrawy za każdym razem są inne, haha!
      O jejku, w takich sklepach przepadam na amen, szczególnie w działach ze świeczkami! <3
      Pozdrawiam serdecznie, dzięki za komentarz i udanej niedzieli!

  • Mikrożycie (www.mikrozycie.pl)

    Masz rację, smak jesieni to ewidentnie szarlotka z cynamonem. Ja najlepiej pamiętam tę babciną, z prażonymi jabłuszkami, obłędnie słodką i kruchutką. Twoją wygląda przepięknie, a zdjęcia są super. :)

    • Tak, te szarlotki przygotowywane przez mamy i babcie są najlepsze! :)
      Ja zauważyłam, że nigdy nie mam serca wsypać tyle cukru, ile trzeba albo tyle masła, ile powinno być. Zawsze chociaż troszeczkę staram się to ciacho odchudzić, haha, ale niestety to właśnie w tych składnikach jest smak!
      Dziękuję za przemiłe słowa. <3
      Pięknej niedzieli!

  • Kurcze, musiałam 3 razy stronkę odświeżać, żeby w końcu disqus się załadował – już myślałam, ze usunęłaś możliwość komentowania!
    Szarlotka <3 smak jesieni <3 chyba dzisiaj zrobię też moją ulubioną, z babcinego przepisu :) Ściskam jesiennie i ciepło na przekór pogodzie! :* draVska.com

    • Niestety Disqus ma swoje humorki, już kilka razy spotkałam się z błędami, nie tylko u siebie. :D
      Ja jesienią szarlotki mogłabym piec codziennie. <3 Dziękuję za komentarz! Również ściskam i życzę pięknej niedzieli!

      • nie ma za co! Zawsze miło do Ciebie zajrzeć :) Tak tu harmonijnie, minimalistycznie i schludnie dravska.com

  • Pięknie wygląda!!! Bardzo lubię szarlotki, zwłaszcza jesienią, pachnącą cynamonem… Pycha!

    • Och, cynamon koniecznie! :) Obowiązkowa przyprawa wszystkich jesiennych potraw.
      Dziękuję, udanego tygodnia!

  • Moja mama robi pyszną szarlotkę, ale Twoja wygląda równie apetycznie :-)

  • Uwielbiam szarlotkę! Narobiłaś mi smaka – będę dzisiaj piec ):

  • Wygląda tak pysznie! A ja na dodatek, tak życiowo, jestem olbrzymią fanką szalotki!;)

    • Dzięki!
      Ja rownież. Jeśli mam zrobić szybkie ciacho, prawie zawsze jest to szarlotka!

  • Wygląda bardzo apetycznie, ale mnie jakoś bardzie kojarzy się z typowo amerykańskim apple pie niż z polską szarlotką. Może to kwestia tego, że forma jest okrągła, a u mnie w domu robiło się jabłecznik zawsze na prostokątnej :)

    • U mnie podobnie! Dlatego zawsze wspominam we wpisach z jedzeniem, że moje potrawy za każdym razem są inne, w zależności w sumie hm, chyba od wszystkiego! :D Tak i szarlotka – czasami w prostokątnej blasze z kruszonką, czasami bez, a czasami w okrągłej formie jak apple pie. :)

  • La Blonde Vita

    Ja najczęściej robię „sypaną” szarlotkę. Piękna ta Twoja, jak z obrazka ;)

    • Jak to sypaną? :O
      Dziękuję! <3

      • La Blonde Vita

        Korzystam z takiego przepisu :) Zawsze wychodzi i spokojnie można ją odgrzewać w piekarniku, by podawać na gorąco z lodami❤️

        Składniki:
        1 szklanka mąki pszennej
        1 szklanka drobnego cukru do wypieków (lub mniej, w zależności od słodkości jabłek)
        1 szklanka kaszy manny
        1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
        1,5 kg jabłek, najlepiej kwaśnych
        odrobina cynamonu, jeśli lubicie
        170 g masła (zimnego, najlepiej prosto z zamrażarki)
        Mąkę, cukier, kaszę i proszek przesiać i wymieszać. Podzielić na 3 równe części. Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

        Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód). Boki wysmarować masłem.

        Na dno formy wysypać jedną część suchych składników, na nie rozłożyć połowę jabłek (każdą warstwę jabłek można oprószyć delikatnie cynamonem, jeśli lubicie). Następnie wysypać drugą część suchych składników, rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję suchych składników.

        Masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta.

        Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut. Masło podczas pieczenia roztapia się i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy. Warto podczas pieczenia spód zabezpieczyć większą formą (np. położoną poziom niżej w piekarniku), ponieważ często nadmiar soku i tłuszczu wydostaje się z tortownicy (u mnie około 3 łyżek).
        Źródło: Moje Wypieki

        Smacznego!

        • Łaaaaaaaaaaaał!!! Ale super przepis! W weekend robię. :D Dzięki!

          • La Blonde Vita

            smacznego! i pochwal się :)

          • No jasne! Na pewno fotki będą co najmniej na Instagramie. :)

          • La Blonde Vita

            Zatem czekam :)

          • La Blonde Vita

            Robiłaś tę szarlotkę? :)

          • Jeszcze nie, weekend miał wobec mnie inne plany niż moja szarlotka. :( Może w ten? :D

  • Dla mnie szarlotka mojej babci zawsze będzie najlepsza. A wśród innych – muszą spełniać jedną zasadę – nie mogą mieć nawet odrobinki tej twardej powłoczki, którą jabłko ma wokół gniazda nasiennego :) Trafię na jedną taką łuskę i już więcej nie zjem!

  • Uwielbiam szarlotki, takie ciasta są dla mnie najlepsze :-)

  • Genialna szarlotka, chyba podkradnę przepis i sam go sprawdzę – w takiej wersji jej jeszcze nie robiłem, a kilka przepisów na nią znam. ;)

    • Jasne, inspiruj się, kombinuj i szukaj swoich idealnych kompozycji! :)

  • Jeszcze nigdy nie robiłam takiej szarlotki w krateczkę! Zainspirowałaś mnie i wiem co upiekę w sobotę :) Wygląda pięknie i na pewno dobrze smakuje :)

    • Smacznego zatem! :D Ja w weekend chyba powtórzę ten przepis. Szarlotkę jesienią mogłabym jeść ciągle!
      Miłego wieczoru!

  • szukam idealnego sposobu na szarlotkę… Twoja wygląda zachęcająco, ale długie smażenie jabłek mnie odstrasza – wolałabym przepis bez przesmażania owoców. zapraszam do mnie na przeróżne warianty muffin jabłkowych.

  • Dla mnie szarlotka to smak dzieciństwa. Pyszna, a do tego banalnie prosta i możliwa o każdej porze roku. :)

    • Ach, dla mnie również. :) Szarlotka to chyba pierwsze moje ciasto, które dało się zjeść po upieczeniu!

  • Boże! Zrobiłaś idealną szarlotkę! Marzę o takiej!

    • Dziękuję! Jest niesamowicie prosta i szybka w wykonaniu. Polecam! :D

  • Drożdżowe i szarlotka to chyba moje ulubione ciasta… Może jeszcze poza klasycznym brownie :) W szarlotce uwielbiam to, że rzeczywiście może to być niezwykle smaczne i przy okazji zdrowe ciasto – ja czasami robię z mąki owsianej czy gryczanej (lub z mieszanki), również nie słodzę. Zdjęcia oczywiście pierwsza klasa!

    • A propos zdrowych ciast – ja raz próbowałam zrobić brownie z kaszy jaglanej. Od tamtej pory nie jem brownie w ogóle. :D Ale to na pewno wina moich umiejętności kucharskich – wprawne kucharki na pewno robią je przepyszne!
      Z innej mąki nie próbowałam, ale w najbliższym czasie spróbuję, Trzeba na coś szczególnie używać przy takich mąkach, czy używać ich jak zwykłych?