Wesołych Świąt!

Moi drodzy fantastyczni! Nie wiem, jak u Was, ale w moim domu święta są zawsze na wariata – do tej pory udało się nam kupić chleb do święconki i ser do sernika.

Ale! Jesteśmy wszyscy razem (włączając w to kota po przejściach), wypiliśmy już litry kawy (na to czas zawsze się znajdzie) i zdążyliśmy popłakać się ze śmiechu. Nasz mazurek znowu będzie najbrzydszym mazurkiem świata, ale nie to jest najważniejsze (mam nadziejęęę).

Tego Wam życzę. Zróbcie krzywą babkę, usiądźcie i pocieszcie się swoim towarzystwem. Wesołych Świąt!