Ania Ulanicka

With you, it’s different. Zdjęcia, na których nie ma nic więcej, niż emocje.

Kiedy umrze Ci bądź zwariuje na wyjeździe aparat, nie pozostaje nic, jak cieszyć się, że to nie najdroższy z zestawu. Dzięki Bogu!

Po tym incydencie przez kilka dni zdjęcia robiłam na oślep, a fotki poniżej wyrzuciłam z karty pamięci jako czarne placki. Nie mogłam jednak tego przeżyć i kombinowałam z nimi na chyba trzy podejścia. Ostatecznie po narzuceniu czerni i bieli znalazłam w nich coś nowego. Coś, czego jakoś nie zauważyłam wcześniej!

Coś, co jak najbardziej powinno zostać pokazane światu mimo tego, że jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, a poziome pasy przypominają o telewizorach sprzed piętnastu lat.

Ale – zostało coś najważniejszego. Coś, co zostało odarte z tego, co zbędne. Fajnych filtrów, presetów, żywych kolorków, wymyślnych póz i cudownych krajobrazów.

Emocje. Radość, pasja, szczerość.

Zostały same uściski, szczere uśmiechy, zmierzwione od soli włosy i blask opalonej do brązu skóry. Trochę piegów, radości i błysk w oku. Spontaniczność, buziak w policzek i – chwila razem. Esencja.

Odnalazłam to na zdjęciach, które jakością nie grzeszą. Ale które być może któreś z nich postawi misternie oprawione w ramkę i będzie spoglądać z uśmiechem. Szczerze mówiąc – kiedy warunki oświetleniowe są idealne, a pod ręką torba z zestawem obiektywów, czasami kusi, aby bardziej skupić się na formie, niż treści. Tutaj – z ręki zostały mi wytrącone możliwości wszystkich kombinacji. Zdjęć miało nie być – bo jak tu fotografować, kiedy aparat nie działa.

Zadziałało coś innego. Bo wtedy uruchomiły się niepozowane, prawdziwe emocje. A ja wciskałam spust migawki, łapiąc to, co działo się w tamtym momencie, naprawdę. I nie przesadzę mówiąc, że widzę ogromną różnicę. W autentyczności tego, co udało mi się tutaj uchwycić. Zostawiam Was tylko z jedną myślą – warto tworzyć nawet w trudniejszych okolicznościach, bo nigdy nie wiadomo, czy aby nie stworzymy przypadkiem czegoś pięknego, autentycznego.

LOVE ♥

PS. Dzięki Bogu po raz drugi. Za RAWy!!!


Category
FOTOGRAFIA
Share on

You may also like

Previous Post

Piękny wschód słońca na Koh Phangan w Tajlandii

Next Post

7 zdjęć listopada - słodycze, wnętrza i fotografia zdecydowanie nieidealna