Zorganizuj się – tytułem wstępu

jak się zorganizować

Jak być produktywnym? Jak się zorganizować? Jak lepiej planować swój czas? Jak pogodzić obowiązki, kiedy jest ich naprawdę dużo? Jak ustalać priorytety? Jak przygotować przestrzeń do pracy? Jak się skupić? Jak kończyć zadania? Skąd czerpać inspirację? I w końcu – jak w ogóle zabrać się do pracy, kiedy kompletnie nie mamy na to ochoty?

jak się zorganizowaćSama wielokrotnie borykałam się ze wszystkimi tymi problemami, mimo tego, że odkąd pamiętam, od zawsze lubiłam pisać plany dnia, nawet wtedy, kiedy do zaplanowania było tylko jedzenie i wyjście na rower. ;) Od zawsze motywowały mnie kalendarze, tabele i wyzwania – chociażby miesięczne. Dla wszystkich odhaczonych zadań potrafiłam zrobić wiele i nic nie motywowało mnie tak, jak zakończony challenge albo wykreślona do ostatniego zadania lista!

Co jednak zrobić, aby te listy zadań albo wyzwania ukończyć? Nie sztuką jest zasypanie siebie projektami i zrobienie list do wykonania na dany dzień tak długich, że nie widać końca i które zamiast pomóc, przyprawiają o ból głowy. Moim celem jest wyjaśnienie, w jaki sposób planować swoje zadania, aby zrobić to, co najważniejsze, ale jednocześnie nie czuć się przemęczonym i przytłoczonym.

Doszły mnie słuchy, że i Wy borykacie się z podobnymi problemami i przydałyby się Wam takie teksty. Dodatkowo – statystyki nie kłamią i mówią mi, że bardzo chętnie takie posty czytacie, a na początek roku akademickiego, szkolnego i czas pourlopowy takie posty jak znalazł! Dlatego przychodzę z pomocą. Tworzę nowy cykl wpisów na blogu:

ZORGANIZUJ SIĘ

w których będę poruszała tematykę związaną z organizacją i produktywnością. Postaram się wyjaśniać każde zagadnienie jak najprościej, posiłkując się przykładami przede wszystkim z własnego życia i doświadczenia. W każdym wpisie znajdziecie praktyczne ćwiczenie do wykonania, aby na sto procent przekonać się, że wszystko, co opisałam, jest jasne. Bo jak wiadomo, od przeczytania książki czy wpisu na blogu nie zrobimy się mądrzejsi. Rady trzeba zawsze wprowadzić w życie!

Dodatkowo planuję wyzwania, plannery, dużo motywujących treści i dodatków do pobrania. Pierwszy post z tego cyklu już w następny wtorek. BĄDŹ GOTOWY!

Moje poprzdnie wpisy w tematyce okołoorganizacyjnej, które bardzo chętnie czytaliście, to: 10 aplikacji, bez których nie wyobrażam sobie życiaJak czytać więcej oraz 5 prostych narzędzi, które pomogą Ci się zorganizować. Nadrób, jeśli je przegapiłeś.

Praca domowa na dziś: kup notes i długopis! Będziemy dużo pisać i planować. :)

To jak, wchodzisz w to?

PS. Jeśli masz w głowie pomysł na jakiś konkretny wpis – daj znać w komentarzu. Cykl powstał z myślą o Was, więc z ogromną przyjemnością spełnię Wasze wpisowe zachcianki!

  • Oooo, Aniu, coś dla mnie! Obecnie jestem po skończonym warsztacie i w trakcie 30 dniowego kursu dot. budowania marki osobistej. Dzisiaj mija 12 dnień – przez ostatnie 12 dni codziennie studiowałam skrypt i robiłam jedno zadanie. Zauważyłam, że to co wcześniej było dla mnie obowiązkiem dzisiaj jest czymś normalnym jak parzenie herbaty o poranku :) To tylko potwierdza że każdy „obowiązek” powtarzany systematycznie, powoli staje się nawykiem i wchodzi w nasze życie bez specjalnego szaleństwa. I jestem przekonana że organizacji też się można najzwyczajniej nauczyć.
    Czekam na Twoje wpisy :)

    • No właśnie! :) Fakt, że początkowo wymaga to dyscypliny, jak zresztą wszystkie nowe umiejętności, ale wdrożone w życie zasady dają efekt z nawiązką. Ważne, żeby nie rzucać się od razu na głęboką wodę, tak jak napisałaś o swoim kursie – jedno zadanie dziennie. Po 30 dniach jest już 30 zadań. :)
      Jesień z jednej strony jest motywująca – koniec wakacji, urlopów, początek nauki, a z drugiej strony pogoda skutecznie może rozleniwić – wiem z to z własnego ostatnio doświadczenia! Zapadam chyba powoli w sen zimowy. :| Dlatego mam nadzieję, że te wpisy nie tylko mnie pomogą wrócić na zorganizowaną ścieżkę, ale i wszystkim, którzy czytają bloga, również. :D Bardzo się cieszę, że również jesteś zainteresowana! <3

  • Rzeczywiście bez konkretnej organizacji i planów zdarza mi się „zgubić” gdzieś czasami jakiś dzień. Ważne, żeby stawiać choć małe kroczki i iść systematycznie do przodu. Wtedy na pewno zobaczymy efekty. A wieczorem z uśmiechem położymy się spać, wiedząc, że udało nam się zrealizować to co zaplanowaliśmy :)

    • Dokładnie! Każdy mały krok jest lepszy od żadnego. :)

  • Ja też lubię sobie planować, robić listę to-do i nawet nie brakuje mi motywacji, żeby zająć się tymi rzeczami. Brakuje mi jednak czasu: jak pogodzić pracę zawodową, obowiązki domowe, bloga, rozwój osobisty, sen i odpoczynek? Oto jest pytanie ;)

    • Ach, dokładnie to samo pytanie zadaję sobie i w nowym cyklu właśnie na to pytanie spróbuję znaleźć odpowiedź! :)

  • Super! Organizacja czasu u mnie to podstawa, bo wciąż mi ucieka przez palce!

    • Mam nadzieję, że nowy cykl wpisów rozwiąże ten problem! :D

  • Bardzo subtelny i estetyczny blog. Rzeczywiście zeszyt do dobry pomysł, żeby wszystko zorganizować.